Z mojego doświadczenia, nie ma co się spieszyć z odpowiedzią na wezwanie. To już historia, ale kiedyś Wedel wezwał do sprzedaży akcji po 120 zł.Potem przemianował sie na spólke z o.o. a taka spółka nie mogła ogłosić przymusowego wezwania,Wraz z kilkoma osobami, po wszystkich terminach, uparliśmy się przy cenie 1000 zł.Początkowo ,już Pepsico,nie chciało z nami rozmawiać,Chodzilismy na wszystkie Walne,zabieraliśmy głos,bralismy czekolady( bo to nasze),aż zmiękli i wypłacili nam po 1000 zł za akcje.Potem dowiedzielismy się, że po nas jeszcze było kilku ostatnich akcjonariuszy którzy wzieli jeszcze więcej za akcje.To takie wspominki .KU PRZESTRODZE!
Raport na prawdę super. Wiedziałem że będzie dobrze ale zakładałem zysk za IIIq na poziomie ~100 mln. Anale zakładali 83 mln. Okazało sie że sam zysk za III q to około 121 mln. (ponad 40% powyżej konsensusu) W IV q tez powinno byc lepiej q/q. Byłby to 4 pod rząd lepszy kwartał. Nie uwzględniam oczywiście odpisów z wiadomych względów ;). Oj MS ma zgryzotę
Koledzy mam pytanie bo widzę że się orientujecie. Jestem zdecydowany zostać w Synthosie nawet po wyjściu z GPW. Jak będzie z raportem finansowymi. Będą mi przysłanie jako akcjonariuszom czy informacje będę mógł uzyskać tylko na walnym?. Walne odbywają się w Oświęcimiu czy w Kielcach?
W tym przypadku,Synthosa,nasze szanse są jedynie poprzez przetrzymanie akcji i nie odpowiadanie na wezwanie.Wzywający jeśli dalej chce skopic wszystkie akcje to musi podnieść cene. Jesli przekroczy 90 % to wtedy musi ogłosić wezwanie przymusowe ale już po wyższej cenie.Tak więc niczym nie ryzykujemy wstrzymując sie z odpowiedzią.
Granica przyzwoitości to co najmniej 20% premia w stosunku do zaproponowanej ceny, minimalnej jaką można było zaproponować. Spółka, która odłożyła sobie 600 mln zł w ciągu trzech kwartałów jest warta dużo, dużo więcej.
Każdy chciałby skupić akcje firmy za niską cenę wtedy , kiedy zostało w niej tyle zainwestowane i zaczyna wreszcie przynosić te wielkie obiecane przez 10 lat zyski (i dywidendy). Kiedy wartość akcji musi wreszcie wzrosnąć. Może Galleon sobie wzywać, ale kto mądry nie odda SWOICH akcji . Tu ludzie piszą jakby z góry uważali że konkretna osoba posiadająca większość w spółkach miała prawo do przejęcia całej firmy. Na razie jednak 1/3 należy do innych osób. Posłuchajcie Alberta Rokickiego...
Szanowna Pani, czy na pewno ma Pani na myśli Synthos (SNS)? Spółka dywidendę wypłaca od 2011 i łącznie procentowo jej wartość sięgnęła 50% obecnej ceny akcji (~2,3 zł). Bywało, że wypłacano więcej niż zarobiono... Zarząd już w marcu 2016 r. był przeciw dywidendzie, ale Sołowow postawił na swoim i wypłacili. Tak więc po pierwsze primo dywidenda była, i raczej nie ma co liczyć że ten stan się utrzyma. Po drugie primo wydatki inwestycyjne to raczej przez spółką a nie za nią... prezes Warmuz w ostatnim czasie powiedział, że tylko w ciągu 2 lat wydadzą 3 mld zł na inwestycje odtworzeniowe (w skrócie takie, które zapewnić mają nie poprawę wyników, ale zapobiec ich spadkowi).
Mam inne wnioski. Nota bene zaprojektowałam większość nowoczesnych instalacji Synthosa , zanim zatrudniliscie w zakładzie "młodych zdolnych" w inwestycjach. Jestem jedynym takim fachowcem w Polsce i prowadziłam nie takie projekty jak u was dla inwestorów zagranicznych. Mam dużo do powiedzenia. Możemy wymienić poglądy.
A tak na marginesie, lubię tego pana Warmuza, dobrze zarządza, jak widać, a przynajmniej tak mówi - znów przez 3 lata zamiast podatków będą inwestycje i za trzy lata spółka będzie prawdziwą perłą :) warto trzymać akcje . Ale jak widać z wykresów wynajęte "pieski " same skupują i sprzedają sobie akcje w trybie jakiegoś oscylatora... ha, ha, ha ... Dobry pan M.S. ....hm
Mądrze Pani pisze. Obroty sięgnęły dna a więc czas na podwyższenie oferty Panie Michale. Proponuje na pierwszy rzut 5,20zł aby ci którzy kupowali przed ostatnim odcięciem dywidendy (w tym fundusze) nie byli stratni.
Kolego Zarzadzajacy, moim zdaniem to, że MS wypłacał dywidendę akcjonariuszom to świetnie, ale wypłacał ją również i sobie. I chwała mu za to, ale teraz jest teraz i nic nie zmieni faktu, że SNS jest wart dużo więcej, a już w perspektywie paru lat to może być firma ze świecznika światowych firm z grupy tzw. Specialty Chemicals warta kila razy więcej. MS doskonale o tym wie i w mojej opinii niestety nie chce się dzielić kasą. Kto się orientuje w chemii oraz w inżynierii chemicznej to wie. Ja brałem udział w ustalaniu syntez i niektórych receptur. Wiem jak to działa na rynkach światowych. SNS rośnie w siłę, a nie dołuje jak to próbują nam wmówić różne przekupne anale i inne dewianty.
Wygląda, że wyniki Synthosa będą na poziomie roku 2011, więc roku jednego z lepszych dla tej spółki. Nie ma co panikować akcje tej spółki są warte przynajmniej złotówkę więcej
Ktoś z Państwa może odpowiedzieć jaki może być scenariusz jeśli nie odpowiemy na żadne wezwanie i zostaniemy z akcjami po wycofaniu jej z gpw? Mogą nas zmusić do sprzedaży akcji?
mogą zmusić w wykupie przymusowym. To najczęstszy scenariusz czyli po cenie z wezwania (ewentualnie podniesionej jeśli będzie podniesienie do 17 grudnia) Jeśli co mało prawdopodobne zostawił by ludziom akcje po wycofaniu firmy z GPW to wtedy po dematerializacji dostajesz je w formie papierowej i jesteś właścicielem części firmy z prawem do zysków. Że to jednak zostawi to marne szanse bo wie ile to może być warte za jakiś czas... Kupić papier w przyszłości może MS ale i banki i inne podmioty tym zainteresowane
To wiem.Pytam ,czy realnie jest możliwe,żeby przymusowy wykup,jesli do takiego dojdzie może odbyć się jeszcze w 2017.Proszę o odpowiedź zorientowanych.To istotna informacja.