Tu juz nawet naganiacze potracili nadzieje... totalna porazka.... tylko jeden kierunek.... zero korekty.... ja nadzieje na odbicie stracilem i sprzedalem
Szczerze? Puscily mi nerwy i za bardzo sie wczuwalem w strate ktora wygenerowalem. Dotychczas niemal zawsze typowalem odbicie we wlasciwym momencie. Tutaj natomiast przestalem "czuc" ten kurs. Nie podoba mi sie to ciagle sypanie i brak popytu. Stracilem poczucie kontroli nad kursem. Pewnie niektorzy powiedza ze zrobilem to na dolku i wcale sie nie zdziwie ze tak wlasnie jest.... ale trudno...
Podziwiam Cie, ze zrealizowales strate, ja siedze na sredniej 1,85 i boje sie odciac, liczylem ze do 2 skoczy i sprzedam a teraz totalna zalamka bo tyle ile jestem stratny ti ludzie rok musza pracowac :/
myliłem sie co do 2x widełek, jednak z rana pierwsze widły były. Struktura obrotu pokazuje aktywność kupujących. Zakończyło się na dniowych maxach. Wyciągam z tego taki wniosek, że - skończyło (okresowo i na tym poziomie) się sypanie - nie chcą pozostac poniżej 50 gr a to oznaczałoby, że zejście do 54 gr było spowodowane puszczeniem SL
Ja też siedzę od 1.88 i teraz to już choćbym rok czekał nie sprzedam. Żałuję że to kupiłem ale z drugiej strony nie wierzę że jest tak źle jak inni wieszczą.
Najciemniej jest zawsze przed świtem. Ze stratą >70% (ja też taką mam) na pewno tego nie sprzedam. Jak ma spadać do 0 to niech spada - nawet nie drgnie mi powieka. Na Orlenie była kiedyś rekomendacja 0 zł. Na JSW na początku 2016 roku - czyli półtora roku temu były profesjonalne rekomendacje Domów Maklerskich na 7 zł przy kursie 9 zł. W niecały rok cena skoczyła do 100 zł / akcja. Giełda to w 90% ludzkie emocje i psychologia. Poza tym spółka wyjdzie na prostą, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. JSW też sprzedałem ze stratą kilkadziesiąt % i chwilę później zaczęło rosnąć. Wszędzie pisali, że bankrut itp. itd. i im dłużej to trwało to stwierdziłem, że spółka sobie poradzi ale przez lata wycena będzie niska, więc nie ma co tego trzymać. Na Cube wystarczy 1 większy kontrakt i/lub układ z wierzycielami w ciągu kilku miesięcy i cena znów będzie 6 zł za akcję. I wszyscy będą się mądrzyć, że no przecież spółka miała problemy , była w sanacji no ale miała majątek, miała wartość i wiadomo było, że kiedyś odbije. Tak to właśnie działa. Po takich spadkach za chwilę pewnie i tak przyjdzie odbicie, bez żadnych nowych informacji - po prostu ludzie zaczną kupować spekulacyjnie -> kurs zacznie rosnąć -> inni to zobaczą i też zaczną kupować. Tak to już jest na giełdzie.
Dnia 2017-10-27 o godz. 20:17 ~daro822 napisał(a): > Ja też siedzę od 1.88 i teraz to już choćbym rok czekał nie sprzedam. Żałuję że to kupiłem ale z drugiej strony nie wierzę że jest tak źle jak inni wieszczą.
tu nic nie trzeba "wieszczyć" - wystarczy umieć czytać. najlepiej raporty finansowe, ale jak się komuś nie chce, to można i wątki na bankierze;) i zastanowić się co jest prawdą: A. długi - powyżej 300 mln, które każdy może odszukać w bilansie. B. wartość data parku - 250 mln rosnąca obecnie do 450 mln- na podstawie filmiku reklamowego. można też z innej beczki: co robi zarządzający - A.kupuje za 4 złote (choć za długi i parasolem bezpieczeństwa - odkupu przez spółkę) B. sprzedaje za 0,5 (choć niby bez jego wiedzy - a przecież w umowie ma na 100% - poziom minimalnego kursu jako zabezpieczenie, czyli pełną świadomość kontaktu z bankiem w celu zwiększenia zabezpieczenia)
trzeba posiadać naprawdę najwyższy poziom naiwności - żeby jeszcze wierzyć w jakąś pozytywną przyszłość dla spółki. jeszcze jakoś potrafię rozumiem próbujących łapać dołki - licząc na odbicie i sprzedających zaraz po nim. zakładanie czekania rok - na jakiś wzrost - jest kompletnie bez żadnych szans.
A jeśli aktywami zainteresowalby sie branżowy, ktory powiedzmy jest w stanie wlozyc jakies 50 mln. 10 na akcje Cube i 40 baniek w restrukturyzacje. Tu sa atrakcyjne aktywa i ktos sie nimi na 100% zainteresuje lub juz sie zainteresowal. Dlug to nie jest przeszkoda. Dlugu sie jie splaca z dnia na dzien. Zeby bylo jasne, na wspanialomyslnosc Prezesa nie liczę. On juz pokazal ja co go stac sprzedajac akcje w trakcie okresu zamknietego tj przed publikacja informacji poufnej. I za to na pewno KNF go ukara.
Twoja wiedza z zakresu rachunkowości finansowej oraz wyceny przedsiębiorstw jest nie tyle niska - jej po prostu nie ma. Uwierz, że ludzie, którzy inwestują na giełdzie w znacznej większości znają chociaż podstawy analizy raportów finansowych, więc tylko rzucą okiem na twoje wypociny i nawet nie kończą tego czytać. Nie wklejaj ciągle tych samych wypocin od nowa, niepotrzebnie zaśmiecasz tylko forum. Sytuacja jest - wg ciebie fatalna - więc żegnamy - idź zarabiać na spółkach, które wg twoich analiz dadzą zarobić. Marnujesz tu swój czas i potencjał ;) Jesteś nudny i uciążliwy, ale naprawdę, nikt nie traktuje ciebie i twoich wypocin poważnie.
Moja wypowiedź oczywiście tyczyła się tych bzdura autorstwa "cube". Trzeba powiedzieć sobie też jasno, że przez takich osobników jak on, doświadczeni inwestorzy nie traktują poważnie forum bankiera i go nie czytają. Forum bankiera to obiekt żartów i ogólnie postrzegane jest jako "śmietnisko". Jest to oczywiście wina administratorów portalu, którzy usuwają np posty z przekleństwami, ale nie blokują ich autorów. Nie usuwają tez nawet postów przekazujących nieprawdziwe informację jak ten powyżej autorstwa "cube".
Dnia 2017-10-27 o godz. 21:14 ~Kostka napisał(a): > Twoja wiedza z zakresu rachunkowości finansowej oraz wyceny przedsiębiorstw jest nie tyle niska - jej po prostu nie ma. Uwierz, że ludzie, którzy inwestują na giełdzie w znacznej większości znają chociaż podstawy analizy raportów finansowych, więc tylko rzucą okiem na twoje wypociny i nawet nie kończą tego czytać. Nie wklejaj ciągle tych samych wypocin od nowa, niepotrzebnie zaśmiecasz tylko forum. Sytuacja jest - wg ciebie fatalna - więc żegnamy - idź zarabiać na spółkach, które wg twoich analiz dadzą zarobić. Marnujesz tu swój czas i potencjał ;) Jesteś nudny i uciążliwy, ale naprawdę, nikt nie traktuje ciebie i twoich wypocin poważnie.
a możesz się wypowiadać konkretnie - a nie pisać frazesy i ogólniki. błyśnij swoją wiedzą. napisz - w czym upatrujesz szanse dla spółki, poprzyj to jakąś analizą finansów, przykładem porównawczym z innej spółki. czymkolwiek... jak na razie nic takiego nie czytałem. pisałem już tu o złej sytuacji spółki już pół roku temu - przy cenach wielokrotnie wyższych od dzisiejszych. i będę pisał tyle czasu - ile będę chciał. nie musisz czytać.
Prawda jest taka, że żaden z Was nie ma monopolu na wiedzę, tym bardziej dot. przyszlości tej spółki. Swoją drogą tu naprawde nie chodzi o analizę finansową, tylko o biznes. Jesli biznes jest zdrowy to i finanse sie ułożą, nawet taki dług jak tutaj straszny nie jest. Zatem, to czego tu brakuje, to biznesu. To co mamy to aktywa. A dlug jest bo jakos sfinansowac trzeba takke aktywa.
Wystarczy powiedzieć, że piszesz o zobowiązaniach w oderwaniu od należności i aktywów. Jedna z trzech uniwersalnych zasad rachunkowości, której studenci uczą się NA PIERWSZYCH ZAJĘCIACH z tego przedmiotu to jest zasada dwustronnego zapisu - jakbyś jednak kiedyś zdecydował się jakkolwiek doszkolić z tego przedmiotu to zachęcam https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_rachunkowo%C5%9Bci . Nie ośmieszaj się, naprawdę. Abstrahując od faktów czysto księgowych - np. że C/WK spadło grubo ponniżej 0,1, trzeba powiedzieć jasno, że mamy tu do czynienia z biznesem, którego gros wartości stanowią wartości mniematerialne i prawne - innymi słowy firma nie posiada np. gruntów czy nierchomości, które można by łatwo sprzedać za rozsądną cenę w przypadku upadłości spółki. Jej wartość stanowi doświadczenie, renoma, kontakty biznesowe, know - how. Tak więc nikt z wierzycieli nie będzie dążył do upadłości spółki, ponieważ w takim przypadku otrzyma znacznie mniej niż w przypadku rozsądnego kompromisu. Innymi słowy upadłość spółki nikomu nie będzie na rękę. Tacy naganiacze jak ty dobrze wiedzą, że obecny kurs spółki to aberracja i niedługo będzie można tu zarobić kilkaset % w krótkim czasie. Dlatego właśnie siedzicie całymi dniami na forum i wypisujecie głupoty, żeby wystraszyć mniej doświadczonych inwestorów. Być może czerpiecie satysfakcję z samego faktu, że komuś innego dzieje się krzywda - i to was kręci. Tak czy owak jest to chore i ja szczerze wam współczuje. Życie albo inni ludzie musieli was bardzo skrzywdzić. Skrzywdzić do tego stopnia, że nie wróciliście już do stanu równowagi psychicznej. Tak jak pisałem już wcześniej - nikt kto jest aktywny na giełdzie od kilku lat albo nie bierze poważne tego co jest wypisywane na forum bankiera albo w ogóle tego nie czyta.
Znaczy się Ty jesteś początkującym skoro czytasz i tak Ciebie to rusza.Nie masz zielonego pojęcia o tej spółce skoro uważasz, że ona ma renomę (?!?), kontrakty (te dwa co nie ma już kim realizować?), know - how (?!?) Wiedza to ludzie, a Ci już dawno odeszli z tej łajby. Już niedługo raport za III kwartał, wtedy zobaczysz obraz tej nędzy i rozpaczy,
"Jej wartość stanowi doświadczenie, renoma, kontakty biznesowe, know - how.", czyli generalnie potwierdziłeś w ten sposób, że ta spółka nie ma ŻADNEJ wartości, bo wszystko to, co wymieniłeś opiera się na ludziach a tych w CUBE już nie ma. Została nazwa + Zarząd...