Najciemniej jest zawsze przed świtem. Ze stratą >70% (ja też taką mam) na pewno tego nie sprzedam. Jak ma spadać do 0 to niech spada - nawet nie drgnie mi powieka. Na Orlenie była kiedyś rekomendacja 0 zł. Na JSW na początku 2016 roku - czyli półtora roku temu były profesjonalne rekomendacje Domów Maklerskich na 7 zł przy kursie 9 zł. W niecały rok cena skoczyła do 100 zł / akcja. Giełda to w 90% ludzkie emocje i psychologia. Poza tym spółka wyjdzie na prostą, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. JSW też sprzedałem ze stratą kilkadziesiąt % i chwilę później zaczęło rosnąć. Wszędzie pisali, że bankrut itp. itd. i im dłużej to trwało to stwierdziłem, że spółka sobie poradzi ale przez lata wycena będzie niska, więc nie ma co tego trzymać. Na Cube wystarczy 1 większy kontrakt i/lub układ z wierzycielami w ciągu kilku miesięcy i cena znów będzie 6 zł za akcję. I wszyscy będą się mądrzyć, że no przecież spółka miała problemy , była w sanacji no ale miała majątek, miała wartość i wiadomo było, że kiedyś odbije. Tak to właśnie działa. Po takich spadkach za chwilę pewnie i tak przyjdzie odbicie, bez żadnych nowych informacji - po prostu ludzie zaczną kupować spekulacyjnie -> kurs zacznie rosnąć -> inni to zobaczą i też zaczną kupować. Tak to już jest na giełdzie.