jeżeli chcą uplasować emisje ,muszą pokazać ,,,,marchewkę,,,,/0,50 zł/ inaczej kto zechce nabyć ? sama jeżeli zobacze perspektywy biorę ,jezeli marazmu ciąg dalszy ,to szkoda pieniążków
Gdzie tam "brawo". Powinienem był napisać: "ad calendas Graecas" albo "ad Kalendas graecas". Ale piszę spontanicznie a potem się pukam w czoło.
Ciekawi mnie, co akcjonariusze zamierzają, kiedy już wiemy: czego nie wiemy.
Konkretyzowanie się terminów tych 2 czynników: "marchewki" - przybliżający się - i dopuszczenia ne do obrotu - oddalający się w nieskończoność - to przesłanka do wzrostów - moim skromnym zdaniem.
Oczywiście wzrost jest możliwy tylko przy założeniu, że WKM też chce dosypywać akcje na tyle wolno, by nie zbić sobie kursu. Zatem dopiero po podbiciu go przez "marchewkę". Jeżeli zaś jest tak zdesperowany, jak sugerują niedźwiedzie: "będzie sypać dużo i szybko" znaczyłoby to, że gotowi są zatopić własną łajbę, byle się szybko obłowić. Tuszę, że mgs to nie piramida finansowa a w każdym razie, że przez co najmniej rok jednak się nie zawali.
nie upieram sie przy 0,50 zł , tylko dlaczego ,przy obecnym kursie mam blokować sobie pieniążki na czas X , jeżeli obecny kurs jest tak niski ? perspektywy są w tej spółce / maja pieniadze/ tylko zarządzanie pod zdechłym azorkiem