Kurs jest na rocznych minimach w punkcie wsparcia. Nawet Eksporcinie należy się techniczne odbicie. Na to liczył mk_garbage, ale zbyt wcześnie zaczął kupować i wepchnęli go pod lód. Jednak chwila odbicia zdechłego kota się zbliża, więc zastanawiam się na wzięciem kwitu. Co wy na to?
spokojnie na razie lekko w plecy, ale liczę na kolejne zakupy poniżej 10,5 chyba że wypadnie kolejny trup, wtedy może być ciężko, nie wykluczając bankructwa
Bankructwa może nie będzie, w końcu jakieś tam przepływy mają. Ryzyko jest takie, jak w kasynie, ale kto nie ryzykuje ten nie ma.... Zacząłem skubać gniota.
Witajcie w tym wesołym dla nas dniu wykonania kółka. Pobrałem sporo kwitów, więc gdy zacznie się odbicie zdechłego kota, z radością je upchnę w rynek. Także palce na enterze i oby nam się udało kogoś ubrać!
Dnia 2017-10-10 o godz. 08:43 ~jajajakfix napisał: > no to popłyniesz
Czy ja wiem? Nawet najgorszej paści należy się odbicie. Przecież jeszcze bankrutacji nie ogłosili? :) Średnią mam 10,85 zł - wystarczy że Bakun liścik napisze i złotówkę się przytnie :)
Obrót może i śmieszny, jednak przeraża mnie ten brak zaufania do spółki. Liściki dwa wymęczone, zmiany na Walnym zatwierdzone a tu nic, kurs w czarnym odbycie. Zaufanie łatwo utracić przez jeden skrót myślowy, natomiast odzyskać trudniej. Zatem Bakuny i Siedziny, miejcie to na uwadze, bo was rynek pokara!
Dnia 2017-10-10 o godz. 12:55 ~kabaret napisał(a): > Obrót może i śmieszny, jednak przeraża mnie ten brak zaufania do spółki.
zastanawia cię? mnie wcale dziedzic ma nauczkę, że rynku się nie okłamuje, bo później można wylądować w niebycie i wylądowali, mają za swoje jakby dwa lata temu zaczęli pokazywać rzetelne skonsolidowane wyniki, to teraz kurs byłby zupełnie gdzie indziej a tak....szykuje się jednocyfrówka c/z w jakimś matrixie