Wistil z rekordowym zyskiem
link Wistil opublikował dziś wstępne wyniki za 2016 rok (
link). Potwierdziły one, że grupa świetnie się rozwija dzięki markom Ćmielów, Chodzież i Lubiana. I tylko żal, że właściciele nie chcą wykazać odrobiny zainteresowania giełdą, co zwiększyłoby znacznie wartość spółki.
O Wistilu już pisałem wcześniej:
link.
Grupa ma mocne marki: Ćmielów, Chodzież i Lubiana, które produkują porcelanę. Segment tkanin (Haft) to obecnie już margines działalności.
Przychody skonsolidowane wyniosły 280,5 mln zł (+10% r/r).
link W samym IV kw. udało się przekroczyć 76 mln zł przychodów, co jest rekordową wartością w ostatnich latach.
link Znacznie poprawiła się rentowność. Zysk z działalności operacyjnej w 2016 roku wyniósł 21,2 mln zł, czyli był wyższy aż o 63% r/r!
link Wynik IV kw. nie był jednorazowym wyskokiem, lecz potwierdził dobre wyniki z II i III kw.
link Zysk netto przynależny jednostce dominującej wyniósł 16,1 mln zł (+42% r/r). Oczywiście rekordowy w giełdowej historii spółki. A trzeba pamiętać, że Wistil skończył już rozliczać straty podatkowe z lat poprzednich i zysk został obciążony podatkiem dochodowym. Szacuję, że podatek w 2016 roku wyniósł ok. 4 mln zł vs. 0,8 mln zł rok wcześniej.
link No i niestety gorzka uwaga, że p. Kwiecień i Zarząd nie troszczą się zupełnie o odbiór spółki wśród inwestorów. Wistil notowany jest na 2 fixingach z niezwykle niskim P/E ok. 4.
Grupa dynamicznie się rozwija poprawiając wyniki. Silne marki porcelanowe z ponad 100-letnią historią to olbrzymie aktywo, które nie jest właściwie wycenione. Spółka jest mocno niedowartościowana. Gdyby popracować nad wizerunkiem i płynnością to fundusze rzuciłyby się na akcje, a tak można liczyć na wzrosty kursu po publikacji wyników kwartalnych.