No i doczekaliśmy się chyba najgorszego raportu w historii. Przychody spadają, koszty (marketing, rekrutacja, nowe biuro) rosną, a rentowność leci na łeb przez funta - spółka sama napisała, że miała małe zabezpieczenie. Nie spodziewali się, że aż tak poleci, a nie zanosi sie by przestał, choć odreagowanie się należy jakieś. Co mnie martwi najbardziej to spadek przychodów BARDZIEJ niż funt oraz ewentualna utrata klienta odpowiadającego za 17% sprzedaży... zapowiedział już ograniczenie lub nawet skończenie współpracy. Eh.
Faktycznie, przychody netto ze sprzedaży usług 46 854 za 2017 vs 35 054 za 2016 oraz zysk brutto 13 614 za 2017 vs 8 661 za 2016 to kiepskie wyniki :D ale dobra metoda, leszcze wyprzedaja :D
Dnia 2017-08-31 o godz. 10:57 ~SknerusMakKwacz napisał(a): > Faktycznie, przychody netto ze sprzedaży usług 46 854 za 2017 vs 35 054 za 2016 oraz zysk brutto 13 614 za 2017 vs 8 661 za 2016 to kiepskie wyniki :D ale dobra metoda, leszcze wyprzedaja :D -------------------------------------------------------------------------------------------- No to obserwuj jak wyprzedają dalej i się z nich śmiej ale ni zdziw się jak za niedługi czas zobaczysz kurs poniżej 10 zł, przychody kw do kw spadły i to jest fakt, przy c/z powyżej 20 jak dotychczas było akcjonariusze oczekują wzrostu i to dynamicznego a nie spadku. Moim zdaniem kurs podąży w kierunku c/z 13-14, więc pole do spadku o 30% jest spokojnie.
Niestety, taka jest specyfika PGS-u, że nie da się wiarygodnie ocenić działalności operacyjnej spółki na podstawie jednego kwartału.
Zdarzają im się kwartały gdzie brakuje projektów dla pracowników i wtedy operacyjnie wygląda to słabo, robią np. ~4 mln zysku operacyjnego. Ale później pojawiają się kwartały, gdzie wszystko się zgrywa (liczba projektów i pracowników) i wtedy zysk op. skacze do 6-7 mln. Tak było w roku ubiegłym, tak było w latach poprzednich i raczej ... niewiele się w tym zakresie zmieni.
Dlatego lepiej analizować PGS w oknach półrocznych, czasami nawet 9-miesięcznych.
Analiza kwartalna może prowadzić w jednym kwartale do zachwytu a w innym do depresji ;)
obserwuje, niech spada, az tak duzo w tej spolce udzialu nie mam, aby nie wziac straty na klate i gdzie indziej odbic, natomiast jedno jest wazne: ja widze poprawe, inni widza spadek - wiec kazdy widzi to, co chce :-).
PS Z Orlenem bylo to samo po wynikach, jedni pisali ze ok, inni ze zle, zalezy co komu pasowalo :P