Stawiam, że do końca tego roku. Zastanawiam się tylko dlaczego nie szarpią ich wierzyciele. Pewnie szarpią ale spółka nie uznała podzielić się informacją z inwestorami.
Wszystko wskazuje na to, że jest ktoś, kto chce przejąć źle zarządzane I3D. I po prostu chce przejąć spółkę jak najtaniej. Kwestia wyczucia momentu - za długo będzie czekał, to straty mogą być niepowetowane... Pośpieszy się, to przejmie za drogo... Może być i tak, że sprawa jest już poukładana i pod kontrolą, pozostaje tylko zebrać akcje od tych, co zbyt szybko pękają...
jest finansowanie i sa 2zl w ciagu 2 dni. nie ma finansowania i jest piach. proste. czekamy na kolejne dni.
szkoda by bylo by taka spolka padla, nie codziennie w koncu sa takie ktore zbieraja nagrody we Francji, robia projekty dla Arabii, Norwegii czy Hongkongu. tak patriotycznie chcialoby sie by takie spolki smigaly i mialy dostep do finansowania jak w USA. ale z drugiej strony trzeba regulowac zobowiazania i troche mierzyc zamiary na sily. podstawowa zasada przedsiebiorcy - plynnosc. ktos robote zrobil i nalezy mu sie kasa, co go w sumie interesuje, ze i3d ledwo przedzie. czekamy, zobaczymy, mysle, ze dla wszystkich najlepsze by bylo by jakis solidny inwestor sie znalazl.
Jeżeli ja miałbym to przejąć to chciałbym zobaczyć zespół, ludzi odpowiedzialnych za sukcesy, autorów... Po co przejmować coś bez tego najważniejszego elementu, ludzi.