Panda! To prawda, zawsze byłem emocjonalny potwornie i jak ten kurs ruszył to ja też się uruchomiłem. Co ja wiem o giełdzie? Niewiele, przeczytanych 5 książek (nie zawsze ze zrozumieniem), YouTube, forum, portale Wszystkiego roku nawet nie ma......
To naucz się jednej podstawowej rzeczy. Na celonie odbywa się właśnie robienie obrotów. Nie ma to znaczenia pod względem fundamentalnym, przesypują sobie TFI. Zapewne chcą zeby spółka trafiłą do lepszego indeksu. Dadzą zielone światło to zrobią pompkę. Powiedzą stop to zobaczysz znowu czerwień solidną. Więcej spokoju. :)
Bogaty ojciec, biedny ojciec - Robert T. Kiyosaki Fajna, śmieszna, lekka, troszkę pisanie w kółko tego samego. Ja wyciągnąłem z niej jedną prostą rzecz, która dla mnie jako wiecznego konsumenta, który nie oszczędzał w życiu tylko się karmił zabawkami to podział na pasywa i aktywa. Proste teraz to jest. I już nie kupuję durnostojek, płyt winylowych czy następnego Garmina do biegania choć stary działa.....
24 sekrety inwestycyjne Georga Sorosa - Robert Slater Poczytałem i żadnych rewelacji, poza zafiksowaniem Pana na lewar i dżwgnię. No ale szacun bo kasę Pan zbił. Jeszcze do niej wrócę. Na allegro jest chyba za 5 pln.
Inteligentny Inwestor - Benjamin Graham Trochę jednak czuć czas. Tak naprawdę czasami przydatniejsze są komentarze - bo bardziej aktualne. Nie jest łatwa, czasami nużąca, więc czytałem wyrywkowo zakreślając zdania klucze. Teraz czytam drugi raz.
Czwartą pożyczyłem koledze a piątej chyba nie było:) Trzeba coś kupić i poczytać.
Jeśli macie jakąś książkę Waszą o inwestowaniu która wydaje się godna polecenia to dawajcie.
Biedny, Bogaty - czytałem jak miałem 7, albo 8 lat. Pamiętam, że się na jej tle zafiksowałem, ale z perspektywy czasu mam świadomość, że jednak nie jest ona tak fajna, jak wtedy :D Niestety raczej do Giełdy cienkie odniesienie.
Soros to Soros. Moje zdanie o nim to dno i metr mułu. Fakt, dorobił się, ale każdy wie, jaki jest. Z ciekawości przeczytałbym jego biografię. A c o do dźwigni, to mam zasadę - nie graj dźwignią. Ale mega mnie kusi Play na eskę po 25 sierpnia.
Graham to ponadczasowe rady. Po zrozumieniu tej książki, każdą sytuację przez niego opisana, która jest obecnie nieaktualna, można zrozumieć i odnieść do XXI wieku. Dlatego wyrywkowe jej czytanie za dużo nie da.
Wszystko o Buffecie zawiera zaktualizowane rady Grahama w odniesieniu do naszych czasów. Buffet nie czytywał Grahama, on go rozumiał.
Dla mnie podstawową lekturą jest forum bankier.pl ;) ... prawdziwa skarbnica -> wiedzy.. podstaw inwestowania...czasem hejtu ...czasem komedii... ;) a i dramat się momentami zdarzy :)
To czekam na tytuły. Jak napiszesz to coś sobie kupię do poczytania. Tylko proszę o niepolecanie (akurat mi) książek, które dotyczą w głównej mierze AT. Po pierwsze to nie dla mnie. Po drugie nie chce mi się w to wgryzać. itp, itd. Interesuje mnie wszystko poza AT. Ogólne info, biografie, fundament, psychologia i wszystko inne (poza AT) - nie dam rady tych wykresów :))))))
A propos forum to wiadomo, że jest to jakaś informacja ale raczej jako kontakt, uzupełnienie różnych opinii i fun i takie tam...