Podmiot z branży. Jak widać właściciele stwierdzili, że nie warto być na GPW. I słusznie bo poco ponosić koszty jak nie korzysta się z rynku do pozyskiwania kapitału.
Dnia 2017-08-21 o godz. 18:36 ~stalowy napisał(a): > Podmiot z branży. Jak widać właściciele stwierdzili, że nie warto być na GPW. I słusznie bo poco ponosić koszty jak nie korzysta się z rynku do pozyskiwania kapitału.
Podmiot faktycznie z branży stalowej. Ale na tym podobieństwa się kończą. I nie wiadomo czy wezwanie się powiedzie.
Cognor póki co zamierza jednak skorzystać z rynku w celu pozyskania 100 mln zł .
Cognor Holding złożył prospekt emisyjny. Cognor Holding planuje emisję akcji, aby pozyskać co najmniej 101 mln zł brutto na refinansowanie części zadłużenia. Spółka złożyła do KNF prospekt emisyjny w związku z planowaną ofertą publiczną. Cognor Holding ma zamiar wyemitować od 25,1 do 67,3 mln akcji emisji nr 11 o wartości nominalnej 1,5 zł, z wyłączeniem prawa poboru, w trybie oferty publicznej. Jednocześnie prospekt obejmuje ofertę do 16 mln akcji aportowych emisji nr 12 w formie subskrypcji prywatnej, które zostaną wyemitowane w zamian za wkład niepieniężny wnoszony przez PS Holdco - głównego akcjonariusza spółki - w postaci 100 udziałów w kapitale zakładowym spółki Odlewnia Metali Szopienice. Wartość wnoszonego aportu wynosi 24 mln zł, co oznacza ponad 20 proc. dyskonto do wartości godziwej aportu określonej zgodnie z opinią biegłego rewidenta. Cena emisyjna akcji aportowych ma być równa cenie akcji emisji nr 11. Rozpoczynamy formalnie kolejny etap, strategicznego dla Grupy, procesu zmierzającego do gruntownego refinansowania naszego zadłużenia. Chcemy pozyskać od inwestorów nie mniej niż 101 mln zł brutto, które zostaną przeznaczone na spłatę części obligacji zabezpieczonych, wyemitowanych na rynkach zagranicznych, w kwocie ok. 80,9 mln EUR - komentuje Krzysztof Zoła, dyrektor finansowy i członek zarządu Cognor Holding. W maju tego roku spółka otrzymała od banków pismo obejmujące zobowiązanie do udzielenia finansowania bankowego na ten sam cel w wysokości 50 mln EUR. Oprocentowanie kredytu oparte jest na stawce WIBOR lub EURIBOR plus marża na poziomie rynkowym dla tego typu transakcji. Dla porównania, obecne oprocentowanie obligacji, które mają zostać spłacone z finansowania bankowego oraz z emisji akcji, wynosi 12,5 proc. w skali roku. Udzielenie finansowania uzależnione jest od spełnienia określonych warunków, w tym wynegocjowaniu i podpisaniu dokumentacji finansowej. Zamiana długu na akcje oraz kredyty obsługiwane na warunkach rynkowych pozwolą nam na osiągnięcie znacznych oszczędności. Szacujemy, że dzięki nowej strukturze finansowania nasze koszty finansowe spadną przynajmniej o 25 mln zł rocznie, począwszy już do 2018 roku - podkreśla Krzysztof Zoła. Zatwierdzenie prospektu emisyjnego spodziewane jest po wakacjach. Bezpośrednio, po zatwierdzeniu dokumentu w KNF, rozpocznie się oferta publiczna. Akcjonariuszom posiadającym co najmniej 0,5 proc. kapitału zakładowego spółki będzie przysługiwać pierwszeństwo w obejmowaniu akcji. Zgodnie z założonym harmonogramem, spółka planuje zakończyć proces refinansowania zadłużenia na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2017 r.
Jakby cena akcji byla powyżej 2zl to chetnie bym objal po 1,5 zl tak samo jak chcialem obejmowac warranty po 2,35 zl jakb cena akcji byla ponad 3 zl problem w tym ze glownemu akcjonariuszowi nie zalezy zebydrobni obejmowalinowe akcje tak samo bylo z warrantami....pytanie co dalej z kursem?
Jeżeli główny akcjonariusz robi wszystko żeby obniżyć wartość akcji i jednocześnie emituje tanie akcje tylko dla siebie to wiadomo o co chodzi.
Gdyby nie genialne działania Sztuczkowskiego to cena COG dzisiaj mogłaby być w okolicach 3 PLN. Spółka miałaby 100 mln niższe zadłużenie odsetkowe ale za to ponad 60 mln sztuk dodatkowych akcji. To powodowałoby, że udział Sztuczkowskiego spadłby do niecałych 40% a to go zupełnie nie interesuje. Przy cenie 3 PLN adzyskanie pełnej kontroli kosztowało by Sztuczkowskiego jakieś 180 mln PLN.
Realizując swój plan, przejęcie 90% COG będzie go kosztowało 90 mln PLN. Co więcej, kasa zostanie w jego spółce a nie u akcjonariuszy. Z oszczędności na obsłudze długu, spółka może wykupić obligacje zamienne i akcjonariuszy mniejszościowych. Po refinansowaniu zadłużenia spółka ma szansę generować dużo ponad 50 mln PLN zysku netto a to oznacza, że inwestycja we własne akcje może się Sztuczkowskiemu zwrócić w 2 lata.
To oczywiście tylko moje spekulacje ale niestety jest duże prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza.
Zgadzam się ze stalowym wyru...ali kiedyś sztuke sprzedając mu hute w splicie za 100 ml euro a on to sobie "odrobił" i wyru....ał nas drobnych trzymających latami te akcje wierząc w ich wzrosty .......teraz się wyjaśniło kto przez lata tak pilnował kursu.....wszystko to było robione celem odzyskania kontroli nad spółką.......
O ja pierdzielę, to w podrygach jakiegoś tam Drozapolu dopatrzyliście się wiarygodności w roztrąbionej tu teorii o wyjściu gniota z giełdy i tego że Sztuczkowski klepnął tanią emisję pod siebie aby zrobić sobie próg 90% i przymus wykupu akcji z ulicy???????? …. moim zdaniem bardziej wiarygodnie brzmiałaby ta teoria o wyjściu oparta o wróżbę z fusów u ociemniałej cyganki.
Co was opętało z tym wyjściem z gniota z giełdy? Sztuczkowski przecież gdzieś pisał, że nie obejmie całości, a wiele nowych emisji kierowanych do inwestora odbywa się przy kursie niższym od ceny nowej emisji, kursy wysokie często bywają gdy potrzeba nałapać jeleni z ulicy na nowe walory
Dnia 2017-08-22 o godz. 15:08 ~big-ben napisał(a): O ja pierdzielę, to w podrygach jakiegoś tam Drozapolu dopatrzyliście się wiarygodności w roztrąbionej tu teorii o wyjściu gniota z giełdy i tego że Sztuczkowski klepnął tanią emisję pod siebie aby zrobić sobie próg 90% i przymus wykupu akcji z ulicy???????? …. moim zdaniem bardziej wiarygodnie brzmiałaby ta teoria o wyjściu oparta o wróżbę z fusów u ociemniałej cyganki. > Co was opętało z tym wyjściem z gniota z giełdy? Sztuczkowski przecież gdzieś pisał, że nie obejmie całości, a wiele nowych emisji kierowanych do inwestora odbywa się przy kursie niższym od ceny nowej emisji, kursy wysokie często bywają gdy potrzeba nałapać jeleni z ulicy na nowe walory
Też uważam że cała ta teoria o wyjściu gniota z giełdy i robienia przez Sztuczkowskiego w tym celu nowej emisji 67 mln akcji, całkowicie kupy się nie trzyma. Ale każdy może wierzyć w co chce i to jest piękne.
Zgadzam się z kolegą Lukiem, że jakby cena akcji gniota była obecnie powyżej 2 zł to chetnie bym objął nowe akcje po 1,50 zł, tak samo jak chciałem obejmować kiedyś warranty po 2,35 zł. A w tej chwili mam wystarczającą ilość akcji gniota i jeszcze warranty w rezerwie, które nie wiadomo czy kiedykolwiek zrealizuję, więc nie ustawiam sie w kolejce po nową emisję. Ale zobaczymy wkrótce kto obejmie nowe akcje.
dziwne jest to że funkcjonuje tu pogląd o obecnie nieograniczonych możliwościach dojenia gniota przez kmiota i jednocześnie wykluł się pogląd, że kmiot wyprowadzi gniota a giełdy aby jeszcze bardziej doić gniota, co przeczy przecież tej pierwszej teorii o obecnie nieograniczonych możliwościach dojenia gniota przez kmiota, czyli sensu w tym niewiele a giełda zbytnio nie przeszkadza dojeniu, czyli kulawa jest teoria o możliwym jeszcze większym dojeniu poza giełdą, zwłaszcza że gniot przez kilka lat będzie musiał spłacać nie tak jak teraaz tylko same kupony od obligów, a odsetki i raty od kredytu, czyli marne są szanse na dojenie gniota przez kmiota obojętnie czy gniot będzie na gpw czy tylko w samym Poraju
zakładając stagnację w konwersji warrantów i 16 mln akcji z nowej emisji za Szopy, to Sztuczkowi wystarczy 10 mln akcji z tej 60 mln emisji nowych akcji do utrzymania 51%, czyli 50 mln walorów powinno trafić do innych akcjonariuszy
Gdyby tak się stało, że 50 mln sztuk akcji objęliby jacyś inwestorzy to można byłoby liczyć na duże odbicie. Osobiście bardzo w to wątpię. Wezwanie sprzed roku świadczy o tym, że Sztuczkowski dąży do ściągnięcia spółki z GPW. On nie zarabiał na akcjach. On zarabiał i zarabia na obligacjach COG, które skupował z dużym dyskontem. No i na rabatowaniu odpowiednich odbiorców oczywiście.
Trzymanie spółki na GPW nie ma już sensu. To miało znaczenie kiedy COG próbował zawojować międzynarodowe rynki handlu stalą. Jak to się skończyło wszyscy wiedzą. Teraz Sztuczkowski ma super okazję ściągnięcia spółki za pół ceny. Teoretycznie i tak robił co chciał ale zawsze istnieje ryzyko, że pojawi się jakiś inwestor z 5% pakietem i zacznie mu mieszać. Tak jak pisałem we wcześniejszym poście, zwrot nakładów to kwestia 2 lat. Co więcej struktura Cognora jest taka, że bez problemu może sprzedawać poszczególne spółki. Sam Ferrostal jest wart więcej niż obecna wycena COG. Tak więc jest sens ściągnięcia spółki tym bardziej, że po przekroczeniu 90% reszta musi oddać akcje. Takie jest prawo i jak widać po spółkach na GPW, duzi akcjonariusze to wykorzystują.
Wezwanie to było tak cenowo skonstruowane, aby drobnica nic nie sprzedała, więc gdzie w tym widzisz argument na teorię o ściągnięciu z giełdy? Teoretyzujesz że zadowoli go skup po 1,6 zł. to czemu wtedy nie dal tyle? Przynajmniej kilka akcji by wówczas skupił zamiast robić cyrk z pakietem Grzesiaka „On zarabiał i zarabia na obligacjach COG, które skupował z dużym dyskontem.” - skoro twierdzisz że takie lody kręci na obligacjach to po co je likwiduje zamieniając je na kredyt? Jak się kręci wielkie lody to się lodziarni nie likwiduje. Oszem zarobi, ale dopiero jak je sprzeda kredytodawcom a uzyskaną kasę wymieni na akcje, a w ich nominale może mieć kasy chyba na jakieś 5 mln nowych akcji.
Jeżeli chodzi o strukturę cog, to coś pokręciłeś, bo to teraz chyba jest już monolit a nie zlepek spółek, jak było niedawno, czyli z pewnością jest teraz o wiele trudniej coś z tego sprzedać, niż poprzednio gdy można było sprzedać całość takiej spólki jak ferrostal jako np. udziały a nie jako wydzielany składnik majątku co komplikuje zbyt, ponadto nie zapominaj o zastawach obligacji i kredytu na akcjach i majątku co też utrudnia zbycie.
Dlaczego Sztuczkowski nie wzywał rok temu po 1,6 PLN ? Ponieważ nie lubi przepłacać a poza tym, w ubiegłym roku zbierał kasę na wykup akcji.
Jeżeli Sztuczkowski nie dąży do ściągnięcia spółki to w jakim celu została obniżona wartość nominalna akcji ? Przecież emisję i tak robi dla siebie więc mógł obejmować akcje po 2 PLN. Tyle, że nie dało by mu to 90% udziałów a część obligatariuszy mogłaby dokonać konwersji posiadanych obligacji przez co ilość akcji do wykupu bardzo by się zwiększyła. Obniżenie wartości nominalnej pozwala Sztuczkowskiemu na szybkie dojście do progu 90% i przymusowy wykup od drobnicy. Obligatariusze dostaną dodatkowy kupon i z pewnością sprzedadzą posiadane obligacje ponieważ ceny 2,35 PLN za akcje na COG już nie będzie.
Czemu zamyka lodziarnię ? Po pierwsze, dyskonto z jakim może teraz kupować obligacje jest znacznie mniejsze niż rok temu więc biznes jest znacznie mniej opłacalny. Po drugie, po przejęciu całego COG będzie miał w kieszeni rocznie 25 mln PLN więcej na oszczędnościach w kosztach finansowych a takich lodów na obligacjach COG nie kręcił.
Co do możliwości sprzedaży poszczególnych składników majątku to obecna struktura jest dużo lepsza do tego typy transakcji a instytucje posiadające zastawy, chętnie z nich zrezygnują w zamian za spłatę części wierzytelności.
Może inne pytanie, ile ci brakuje żeby wyjść na zero ?
Jak większościowy obniża wartość nominalną akcji to nie po to, żeby wartość akcji rosła. A skoro nie chce wzrostu akcji i do tego nową emisję robi bez pp to chyba wiadomo jaki jest cel.
No ale są tacy myśliciele jak ty, którzy widzą to zupełnie inaczej. Jak będziesz musiał oddać akcje po cenie 100 sesyjnej wtedy okaże się , kto został z ręką w nocniku.
Dnia 2017-08-25 o godz. 09:49 ~stalowy napisał(a): > To jak długo trzymasz akcje COG andzi? > >> > Może inne pytanie, ile ci brakuje żeby wyjść na zero ? > >> > Jak większościowy obniża wartość nominalną akcji to nie po to, żeby wartość akcji rosła. A skoro nie chce wzrostu akcji i do tego nową emisję robi bez pp to chyba wiadomo jaki jest cel. > >> > No ale są tacy myśliciele jak ty, którzy widzą to zupełnie inaczej. Jak będziesz musiał oddać akcje po cenie 100 sesyjnej wtedy okaże się , kto został z ręką w nocniku.
Trudno się z Andzim nie zgodzić, że ostatnio kolego Stalowy stałeś się mocno monotematyczny i robisz wszystko, żeby zniechęcić wszystkich do zakupu akcji naszego ulubionego gniota, strasząc non-stop możliwością wyprowadzenia gniota przez Sztuczkę z GPW. Może robisz to nieświadomie, albo wyłącznie z potrzeby serca, ale wydaje się to mało racjonalne.
Jeśli tak mierzi Cię osoba Sztuczki, a perspektywy Cognora są wg Ciebie tak negatywne i nie ma tu już żadnych szans na wzrosty, to po prostu sprzedaj swoje akcje (jeśli jeszcze jakieś posiadasz) i przeskocz na bardziej perspektywiczne wg Ciebie spółki, a nie siejesz nieustannie ferment i komentujesz wszystkie wypowiedzi na forum, robiąc czarny PR.
Ja jak przestaję wierzyć w jakąś spółkę, to sprzedaję ją i tyle, i dalej już nie śledzę codziennie wątku na forum, ani już nie obserwuję takiej spółki, chyba że znowu wg mnie pojawi się w niej jakiś potencjał.
Tutaj kolego Stalowy pozostali już tylko sami Tytano-jajeczni, którzy dobrze wiedzą w co wdepnęli, a jednocześnie pamiętają że kurs gniota osiągnął prawie 6 zł w maju 2011 roku, kiedy to zostały uchwalone pierwotne warranty po 4 zł. I dzisiaj spółka również stoi przed taką samą szansą. Jak będzie okaże się już wkrótce.
Jeśli to ty masz rację w swojej teorii o wyprowadzeniu spółki z GPW, to sam ci pogratuluje przenikliwości, mimo że wcale mnie to nie ucieszy.
Stalowego coś opętało tym wyjściem gniota z giełdy, w swoim zaślepieniu naciąga wszystkie fakty do swojej teorii, nawet Drozapol potwierdza mu te zwidy.
Nowa emisja jest robiona w celu restrukturyzacji zadłużenia i musi być atrakcyjna dla nowego inwestora, a nie zniechęcająca go wywindowanym kursem dla uciechy leszcza.
Do swojej teorii lansuje także nieobecność tu emisji z PP, bo chyba nie bardzo wie na czym ona polega, a przecież 70% z niej trafiłoby z automatu do Sztuczki, pozostałe 30% też pewnie trafiłoby do Sztuczki przy niskim kursie giełdowym gdyby miał zamiar wyjścia z giełdy, czyli wlasnie brak emisji z PP może wręcz sugerować że to nie Sztuczka obejmie nową emisję.
To byłby jakiś absurd z robieniem cyrku z nową emisją w celu wyjścia z giełdy, czyli cyrk z powoływaniem walnych zgromadzeń, zmian statutu, pisanie prospektu, zwiększanie uprawnień dla funduszy w celu większych ich praw pierwszeństwa do emisji itd., po co robić takie cyrki dla wyjścia? Gdyby chciał wyjść to skupowałby akcje z FF, a sprawie ew. wniesienia udziału własnego do kredytu na wykup obligacji dogadałby się z bankami i zablokowałby tam jakąś kasę, którą ew. dokapitalizowałby spółkę po ew. wyjściu ( np. na wykup obli zamiennych) zamiast produkować teraz absurdalne akcje, które później trzeba wycofywać.
Co do perspektyw to COG ma je ogromne więc teoretycznie jest atrakcyjną spółką. Problemem są działania Sztuczkowskiego, które przeczą podstawowej zasadzie spółek kapitałowych.
Celem nowej emisji akcji COG ma być teoretycznie restrukturyzacja zadłużenia więc zarząd spółki powinien dążyć do jak najwyższej ceny emisyjnej. Tymczasem Sztuczkowski obniża wartość nominalną akcji dzięki czemu kurs z 2 PLN na początku roku zleciał do 1,30 PLN przy najlepszych wynikach spółki od wielu lat. Jeżeli to dla akcjonariuszy spółki jest korzystna sytuacja to gratuluję wyrozumiałości wobec działań zarządu czyli tak naprawdę jednej osoby.
Jaki niby inwestor wejdzie do spółki ? Inwestor branżowy ? Finansowy ? Jakie niby miałby z tego korzyści ?
Gdyby Sztuczkowski chciał wycofać spółkę to skupowałby akcje z rynku ? Kto niby miałby mu je sprzedać ? Ci co trzymają po 3-4 PLN ? Po osiągnięciu 90% kupi je od was po 1,6 PLN, no może 1,8 PLN i nic na to nie poradzicie.
W listopadzie okaże się jakie to instytucje objęły akcje nowej emisji. Wtedy też będzie wiadomo czy COG zniknie z GPW. Do tego wstrzymam się z forsowaniem swojej opinii. Niech kurs rośnie do nieba na pociechę drobnych akcjonariuszy :)
Stalowy, a nie uważasz, że jak na plan wycofania gniota z giełdy, pod plan przymusowego wezwania pod 90% próg, to Sztuczkowski cienko obniżył wartość nominalną akcji? bo ja na jego miejscu to bym zwalił wówczas wartość nominalną akcji na 1zl... albo na .... 1 grosz!!!! i wówczas przymusowe wezwanie dla leszczonariatu zrobiłbym po 5 groszy.
Zauważ, że umowa kredytowa na spłatę obligów jest tu uzależniona tylko od wniesienia do gniota określonego pieniężnego wkładu własnego pokrywającego część kwoty niezbędnej do całkowitej spłaty obligów, a nic tam nie ma o ilości akcji, czyli można zrobić dowolnie wielką emisję akcji, ważne jest tylko aby zamknęła się ona w kwocie kładu wł., czyli jakichś 100 mln zł... czyli jeżeli Sztuczka kombinuje z wyjściem pod 90% to jest głupi obniżając akcję tylko do 1,5 zł zamiast do 1 grosza.
Dnia 2017-08-25 o godz. 14:30 ~stalowy napisał(a): >
> Jaki niby inwestor wejdzie do spółki ? Inwestor branżowy ? Finansowy ? Jakie niby miałby z tego korzyści ? >
bądź dobrej myśli, bo nigdy nie wiadomo jaki plan ma nowy inwestor, w takie np. giełdowe Ferrum inwestuje państwowy fundusz PFR wielkie pieniądze, pomimo tego że Pietrzak tam od dawna wszystko blokuje, a tu Sztuczkowski sam zabiega o taką inwestycję. Dla ferrum był plan włączenia w Ślaskie Huty Stali
Dnia 2017-09-01 o godz. 13:13 ~stalowy napisał(a): > Jaki nowy inwestor w COG ?> > Uchwały podjęte, nowa emisja po nominale a po pół roku przymusowy wykup po 1,60 PLN. Taka świetlana przyszłość przed COG.
Kolego Stalowy bredzisz monotematycznie o przymusowym wykupie i wyprowadzeniu gniota z giełdy. A dopiero co obiecywałeś że się powstrzymasz z opowiadaniem wciąż tych samych banialuków przynajmniej do listopada. Cytat: W listopadzie okaże się jakie to instytucje objęły akcje nowej emisji. Wtedy też będzie wiadomo czy COG zniknie z GPW. Do tego wstrzymam się z forsowaniem swojej opinii. Niech kurs rośnie do nieba na pociechę drobnych akcjonariuszy :)
Tymczasem inny cytat z wywiadu Zoły który przeczy forsowanej przez ciebie tezie:
"Główny akcjonariusz PS Holdco (ma 67.49 proc. udział kapitale - PAP) weźmie udział w ofercie, ale w przypadku sukcesu emisji jego udział w akcjonariacie po dokonaniu emisji spadnie. Akcjonariat w obecnej strukturze nie jest w stanie zapewnić sukcesu emisji. Do powodzenia emisji potrzebujemy kilku dużych inwestorów instytucjonalnych i myślę, że uda się ich przekonać".
Cognor Holding złożył w czerwcu do KNF prospekt emisyjny w związku z planowaną ofertą publiczną akcji. Spółka chce pozyskać nie mniej niż 101 mln zł brutto. Cognor Holding ma zamiar wyemitować od 25,1 do 67,3 mln akcji emisji nr 11 o wartości nominalnej 1,5 zł, z wyłączeniem prawa poboru, w trybie oferty publicznej. Pozyskane środki mają trafić na refinansowanie części zadłużenia spółki z tytułu wyemitowanych obligacji. "Dzięki nowej strukturze finansowania koszty finansowe spółki spadną przynajmniej o 25 mln zł rocznie, począwszy od 2018 r." - powiedział Zoła.
Zapytany o plan awaryjny w przypadku niepowodzenia emisji akcji, Zoła powiedział: "Nie jesteśmy w żadnej sytuacji podbramkowej. Obligacje, które chcemy zrefinansować zapadają dopiero w lutym 2020. Oferta akcji, z którą wychodzimy nie jest ani duża, ani mała. Kwotę 101 mln zł spółka taka jak my, byłaby w stanie zarobić w trakcie jednego udanego roku obrotowego”.
Zoła, zapytany czy w razie sukcesu emisji akcji i po zrefinansowaniu zadłużenia, spółka pomyśli o nowych inwestycjach, powiedział: „W najbliższym czasie nie planujemy dokonywać jakichś większych inwestycji”.
Zapytany o sytuację rynkową w III kwartale, Zoła powiedział: „Wykorzystanie mocy produkcyjnych w III kwartale będzie niższe niż w II ze względu na przestojowe remontowe, ale to normalne zjawisko w naszej branży. Koniunktura rynkowa nam sprzyja, popyt na nasze wyroby w tym okresie pozostanie silny. Liczymy, że marże przerobowe będą na podobnym poziomie co w II kwartale” – powiedział Zoła.
Dnia 2017-09-01 o godz. 13:13 ~stalowy napisał(a): > Jaki nowy inwestor w COG ? > > Uchwały podjęte, nowa emisja po nominale a po pół roku przymusowy wykup po 1,60 PLN. Taka świetlana przyszłość przed COG. >
czyli ruchy w Drozapol są dowodem na wycofanie gniota z giełdy a ruchy w Ferrum nie są dowodem na możliwe zainteresowanie inwestorów nowymi walorami gniota?