Gdyby tak się stało, że 50 mln sztuk akcji objęliby jacyś inwestorzy to można byłoby liczyć na duże odbicie.
Osobiście bardzo w to wątpię. Wezwanie sprzed roku świadczy o tym, że Sztuczkowski dąży do ściągnięcia spółki z GPW.
On nie zarabiał na akcjach. On zarabiał i zarabia na obligacjach COG, które skupował z dużym dyskontem. No i na rabatowaniu odpowiednich odbiorców oczywiście.
Trzymanie spółki na GPW nie ma już sensu. To miało znaczenie kiedy COG próbował zawojować międzynarodowe rynki handlu stalą. Jak to się skończyło wszyscy wiedzą. Teraz Sztuczkowski ma super okazję ściągnięcia spółki za pół ceny. Teoretycznie i tak robił co chciał ale zawsze istnieje ryzyko, że pojawi się jakiś inwestor z 5% pakietem i zacznie mu mieszać. Tak jak pisałem we wcześniejszym poście, zwrot nakładów to kwestia 2 lat. Co więcej struktura Cognora jest taka, że bez problemu może sprzedawać poszczególne spółki. Sam Ferrostal jest wart więcej niż obecna wycena COG. Tak więc jest sens ściągnięcia spółki tym bardziej, że po przekroczeniu 90% reszta musi oddać akcje. Takie jest prawo i jak widać po spółkach na GPW, duzi akcjonariusze to wykorzystują.