Witam,dzisiaj dokupiłem 1500 akcji po 4.95....myślę że to dołek przed jazdą na północ....nie intersuje mnie czy będą akcje za 3 lata po 10 zł czy 50 zł....będę żył z dywidendy.....przy flocie 2,5 mld dolarów będą zarabiać około 500 milionów złotych rocznie...niech z tego dadzą na dywidendę 1/3 czyli 160 milionów zł to daje prawie 4 zł na akcje....chce w porfelu mieć 20 tysiecy akcji...i żyć z tego......po 5 zł akcje to jak za darmo na dzień dzisiejszy...myśle,że po 16 sierpnia zobaczymy 7 zł....pozdrawiam...i do zobaczenia w grudniu po 15 zł Miś
Gdyby nie był naciągany to nie zwróciłbym nawet na to uwagi. Myslisz, ze im zalezy by jakis tam polaczek sobie na nich zarobił albo jak to wspomniano wczesniej utrzymywał sie z ich ciężkiej pracy. Olbżymie obroty za bardzo tutaj nie pomagają czuć się bezpiecznie, w wypadku nagłej potrzeby odzyskania wiekszej zainwestowanej kwoty no chyba, ze pomacamy zeszloroczny dołek. Mizerny ff nie pozwala na wiarygodne reakcje z rynku, toteż nigdy nie wiesz co sie jutro stanie. W obecnej sytuacji wyglada to tak, ze ładnie mozna wypasc na miesiecznych wahaniach kursu, ktore niejednokrotnie przekraczaly 20%. Bardziej dzisiaj obchodzi ich chińczyk niż Polak, bo mają w tym interes. Mam nadzieje, ze sytuacja ulegnie poprawie, nie sadze by mialo to nastapic jeszcze w tym roku. Moze w koncu ktos sie tu porządnie nażre za półdarmo i wyruszymy do przodu. Ile tych nienażartych jest i jakie zdolnosci mają tego nikt nie wie.
Wszystko bardzo fajnie ale najpierw muszą wypłacać tą dywidendę a w tym roku nie wypłacili. Co do kursu to NN rozdaje tutaj karty i wszystko możliwe nawet spore spadki jak i wzrosty. Na GPW ta spółka nie jest "modna" może to być zaleta w dłuższej perspektywie a w krótkiej raczej nie. Tak czy inaczej ja nie mam nic przeciwko takiemu scenariuszowi.