Zamierzam pierwszy raz kupić Briju ale mam wrażenie że na AT brakuje po2nego dna. Chyba przed dobrym infem będzie jeszcze jedno słabe o majowych przychodach
Dnia 2017-06-05 o godz. 21:08 ~HperHossaPRIMAMODA napisał(a): > Zamierzam pierwszy raz kupić Briju ale mam wrażenie że na AT brakuje po2nego dna. Chyba przed dobrym infem będzie jeszcze jedno słabe o majowych przychodach
Minimum to tu już jest. Swoją drogą to coś tu nie tak z kursem. Obserwuję i na podstawie swoich danych śmiem twierdzić, że kurs tu jest sterowany. Aczkolwiek, zawsze mogę się mylić.
Info będzie dopiero 14 czerwca po WZ do tego czasu mogą dołować kurs, obroty z dnia na dzień spadają, wystarczy z 100000 tysięcy, żeby kurs spadł do 7zł, tak jak przed informacją o planowanym dostawcy, pozostaje cierpliwie czekać i dokupywać akcji, tylko jeszcze ile może spadać?
A właśnie sprzedawać. Po co w akcjonariacie słabe ręce. Technicznie ewidentnie spółka z tygodnia na tydzień wytraca impet spadkowy, ale nie oznacza to, że ma rosnąć. Moim zdaniem z AT nie wynika nic więcej na tyle prawdopodobnego, żeby o tym pisać. AF jest bardziej spektakularna niż sprzyjająca, więc też nie ma poważnych przesłanek do wzrostu. Podsumowując spółka dla tych, którzy lubią balansować między odwagą i głupotą. Dopóki na kursie nie będzie jakieś demonstracji siły, to nie liczyłbym na konkretne wzrosty. Drugą stroną medalu jest fakt, że wyskok luką np. nad 15 zł też jest bardziej prawdopodobny niż wielu sądzi.
Dnia 2017-06-06 o godz. 14:14 cogito9999 napisał(a): > A właśnie sprzedawać. Po co w akcjonariacie słabe ręce. > Technicznie ewidentnie spółka z tygodnia na tydzień wytraca impet spadkowy, ale nie oznacza to, że ma rosnąć. Moim zdaniem z AT nie wynika nic więcej na tyle prawdopodobnego, żeby o tym pisać. AF jest bardziej spektakularna niż sprzyjająca, więc też nie ma poważnych przesłanek do wzrostu. > Podsumowując spółka dla tych, którzy lubią balansować między odwagą i głupotą. Dopóki na kursie nie będzie jakieś demonstracji siły, to nie liczyłbym na konkretne wzrosty. Drugą stroną medalu jest fakt, że wyskok luką np. nad 15 zł też jest bardziej prawdopodobny niż wielu sądzi.
A z tej refleksji, to co wynika? - skrajna odwaga? - czy skrajna głupota?
Wynika tyle, że skrajną głupotą jest prognozowanie przyszłości kursu tej spółki z dużym prawdopodobieństwem. Oraz to, że jeśli ktoś z posiadaczy nie jest świadomy, że jest tu ryzyko porównywalne do rynków lewarowanych, to niech sprzedaje natychmiast, a nie czeka na jakieś info. Długoterminowo każdemu lepiej to wyjdzie.
Dnia 2017-06-06 o godz. 17:19 cogito9999 napisał(a): > Wynika tyle, że skrajną głupotą jest prognozowanie przyszłości kursu tej spółki z dużym prawdopodobieństwem. > Oraz to, że jeśli ktoś z posiadaczy nie jest świadomy, że jest tu ryzyko porównywalne do rynków lewarowanych, to niech sprzedaje natychmiast, a nie czeka na jakieś info. Długoterminowo każdemu lepiej to wyjdzie.
Nie da się przewidzieć w 100% kursu żadnej spółki. Można tylko estymować. Kto by się spodziewał, że w zeszłym roku KGHM będzie miał kurs < 50 zł. Jeszcze w 2015 roku nikt tego nie przewidywał, a jednak. To samo jest tutaj i w każdym innym przypadku.
"[...] jeśli ktoś z posiadaczy nie jest świadomy, że jest tu ryzyko porównywalne do rynków lewarowanych [...]"
1. Z ciekawości: jak to oceniłeś, że tu jest ryzyko porównywalne do rynków lewarowanych? 2. Każda spółka ma mniejsze lub większe ryzyko. Nawet te najlepsze potrafią sprawić niemiłe niespodzianki.