W mojej ocenie na pewno jest gorzej niż było wcześniej. Uniwheels już nie jest samodzielną spółką tylko spółką zależną od SII. Może być tak traktowany jak Impexmetal przez Karkosika czyli jak kura znosząca złote jaja, które się podbiera z gniazda. Wszystko co SII będzie chciało to sobie przegłosuje. Osobiście jestem zawiedziony bo myślałem, że nie uda im się zebrać tych 75% ale podejrzewałem, że wyższa cena z wezwania już im te 75% gwarantowała. Teraz to wolałbym mieć akcje SII niż Uniwheels.
"(b) Jeżeli Wzywający osiągnie 90% lub więcej głosów w Spółce może rozważyć podjęcie wymaganych działań w celu zniesienia dematerializacji Akcji i wycofania ich z obrotu giełdowego. Powyższe będzie wymagało w szczególności podjęcia na wniosek Wzywającego stosownej uchwały przez walne zgromadzenie Spółki oraz uprzedniego ogłoszenia wezwania w związku z planowanym zniesieniem dematerializacji. Po zakończeniu procedury zniesienia dematerializacji przed KNF, Wzywający i Spółka będą mogli przeprowadzić połączenie zgodnie z prawem niemieckim. Połączenie doprowadziłoby do nabycia przez Wzywającego wszystkich aktywów i zobowiązań Spółki, zaś jednocześnie Spółka zostałaby rozwiązana. Akcjonariusze Spółki, z wyjątkiem Wzywającego, otrzymaliby odszkodowanie za ich akcje w Spółce na warunkach i w kwocie ustalonych zgodnie z przepisami prawa niemieckiego."
Sii odbierze nasze akcje po 247,8 przynajmniej. Pytanie kiedy... Cóż, ja zaryzykowałem i napakowalem po 236, moglem wywalic po 250, ale jak większość tutaj liczyłem, że im się nie uda
Jednym słowem "Chcieliśmy wyd.... Hansa, a to Hans wyd.... nas". Ale już serio, ciekawa sytuacja, dobra nauka na przyszłość. Jak to się stało, że taka super firma z takimi wskaźnikami i fundusze poszły na to. Porównując do historycznych standardów. Jak nic jeden z kolegów, nie pamiętam, który, mógł mieć rację, że z powodów podatkowych Uniwheels za wszelką cenę chciał aby transakcja doszła do skutku. Cienki kupiec, który przekonał fundy, że nie da rady sypnąć więcej kasy. Jeśli się nie zgodzą to się wycofa z całej operacji. I co wtedy ? No właśnie, co wtedy by się stało ? Ten scenariusz już się nie spełni oczywiście.
Poczytałem trochę i nie znalazłem nigdzie że przymusowy wykup musi być przynajmniej po cenie ostatniego wezwania. Doczytałem się że jest on wyznaczy po średniej cenie akcji przez ostatnie 3 miesiące. Ale mogę się mylić?
Jednak znalazłem, nie może być niższa i jeżeli chcą dokonać przymusowego wykupu akcji to muszą to zrobić w okresie do 3miesięcy po przekroczeniu progu 90%
Czyli tu będzie krótka piłka, jutro transakcja potem szybko walne i wezwanie. Ale chyba jednak nie wszystkie fundy oddały, nie wierzę że drobni prawie 8% akcji maja
minimum,jakie otrzymamy to ostatnia cena wezwania,wiec straty poza zamrozeniem kapitalu brak,2 pytania:
- jak odszkodowanie ksztaltuje prawo niemieckie przy przymusowym wykupie,moze tutaj cos dojdzie,
- jak w ciagu 3 miesiecy musza zrobic wykup,to moze jest szansa zalapania sie na dywidende.
Śmiech, kto chce sprzedawać akcje po 235 zł! Ludzie ... Chwila i przynajmniej 247 dostaniecie, to 5% różnicy! Ktoś na Waszej niewiedzy chce zarobić - przykre
Jak widać tragedii nie ma. Notowania nawet takie, jakby ktoś coś wiedział - troszkę wyżej niż cena z wezwania. Na razie czekam, chociaż może nie ma już na co...
Podnieść cene to raczej nie podniosą - cena wykupu przymusowaego ma być nie mniejsza niż cena najwyższa w wezwaniu.... Ale dobra wiadomość to taka że w wykupie przymusowym nie ponosi się żadnych kosztów wiec sprzedaż jest bez prowizji !!!
Przykład INPOST INTEGER - przymusowy wykup odbył się po cenie z wezwania.