Ciekawi mnie o co chodzi ? Pan A. Kurek ( przekazanie w formie ugody !!!) na Barbarę Kurek 50 000 akcji a w ciągu roku dalsze 312 500 akcji .Przecież od razu mógłby przekazać 362 500 od razu po co mu akcje w ciągu roku .mnie wniosek nasuwa się sam
Są szansę na to, że będzie dywidenda, czy, że użyje ich do dołowania kursu? Jeżeli chodzi o dywidendę to ma 12 miesięcy na przekazanie akcji, czy może chodzić o przyszło roczną? Do 15 maja może się nie załapać.
Dnia 2017-05-18 o godz. 12:24 ~as napisał(a): > Może taki plan .podbija kurs na 4 zł. Wtedy sprzeda 312500 akcji.Potem spadek na 2 zł. Odkupienia i jej odda. -------------------------------- nie pozbiera tyle akcji po taniości
Tak sobie pomyślałem ,że jeżeli Jędrek jeszcze ich nie oddaje( akcji) to i ja będę trzymał a jak odda Basi to też będę trzymał bo Basi bardzo zależy na tych akcjach stawiam na nią bo tak myślę ,że wie coś o planach na przyszłościowych spółki .
Czy bedac czlakiem zarzadu oddal bys akcje w rynek w tej cenie? To mialem na mysli.
Ps. Trzeba czekac nie tyle na dzisiejsze wyniki ile co przyniesie przyszlość.
Dla mnie sprawa oczywista. Kurki wiedzą co jest grane bardzo dobrze. Jeden przekazuje drugiemu, żeby być poniżej 5% i móc po tajniaku teraz skupować z powrotem do progu- tak myślę, w końcu to rodzina, więc mogą kolektywnie sukces osiągać. Przy okazji Kurek poniżej 5% nie podlega teraz prawom, którym podlega reszta dużych, więc może łatwiej i legalnie spekulować/zaniżać/zawyżać, zależnie od potrzeb. Gdyby to nie Kurek Kurkowi przekazał, to miałbym więcej do myślenia (albo gdyby w rynek wywalił).
Powinni zająć się dobrymi wynikami a nią kombinacjach na akcjach.Powinni robić co obiecywał i. Budowa centrum w Duchnowie. Skupem akcji .Mieli wejść w sprzedaż AGD. Nic nie zrealizowane.