Dokładnie ,pisałem by nie wchodzić za ostatni grosz bo może boleć ale każdy ryzykuje na własną odpowiedzialność.Jak ktoś już musi to kupujemy tylko za wolne środki, które z założenia możemy stracić bez większego żalu. Jutro prawdopodobnie test ostatniego dołka więc uważać na siebie.
A kto ma rację ten stawia kolację ;-) doprawdy nie wiem jak to przeżyję... ani jednej, mizernej akcji Almy. A tu takie wzrosty! Taż to siok! Chyba pójdę się wódki napić. Na frasunek dobry trunek ;-)
Dla tych co poczucia humoru są pozbawieni lub mają kilka-, kilkadziesiąt tys. akcji kupionych na "górce" - to com napisał, że jak to przeżyję, i że trzeba by się napić, to był tekst humorystyczny z lekką ironią a nawet autoironią. Proszę nie brać do siebie. Nie dajmy się zwariować. Może sytuacja nie jest najzabawniejsza ale w trudnych chwilach narodu humor ratował :) Poza tym dziś Tłusty Czwartek. Może i dla Was drodzy moi będzie to "tłusty dzień". Tego z całego serwa Wam i sobie życzę.
Każdy ma inaczej zakreślony poziom ryzyka, a powszechnie wiadomym i przyjętym jest, że jest ryzyko jest zabawa .... :-))). Jeden ma więcej na rachunku, drugi mniej ale za to lepiej się bawił, nie nam oceniać kto lepiej na tym wyszedł i tego się trzymajmy, a będzie dobrze :-)