Skoro na forum są gracze wierzący w fenomenalne fundamenty PEIxinu, to może pokuszą się o prognozę wyników naszej perełki za I półrocze? Ponieważ rok temu było to nieco ponad 7 mln EUR, więc ja stawiam na 5 mln EUR. A Wy? Ten, kto będzie najbliżej, wygra... satysfakcję bycia "guru" :)))
Ponieważ za I kwartał 2016 zysk netto wyniósł tylko 0,9 mln EUR, to żeby było prognozowane przez Ciebie 5 mln EUR za I półrocze to PEIXIN musiałby zarobić za II kwartał 4,1 mln. To chyba zbyt optymistyczna prognoza. Ja obstawiam 3 mln EUR zysku za I półrocze. Faktem niezaprzeczalnym jest, że kurs chińskiej spółki jest skrajnie zaniżony na GPW. Wskaźniki C/Z = 0,4 i C/WK = 0,06 wołają o pomstę do nieba. Wiele gniotów balansujących na krawędzi bankructwa ma znacznie wyższe wskaźniki C/Z i C/WK. Skrajne niedowartościowanie PEIXIN może być doskonałą okazją do spektakularnych zysków w przypadku odbicia kursu.
Dnia 2016-08-30 o godz. 15:27 ~XXL napisał(a): > Ponieważ za I kwartał 2016 zysk netto wyniósł tylko 0,9 mln EUR, to żeby było prognozowane przez Ciebie 5 mln EUR za I półrocze to PEIXIN musiałby zarobić za II kwartał 4,1 mln. To chyba zbyt optymistyczna prognoza. > Ja obstawiam 3 mln EUR zysku za I półrocze. > Faktem niezaprzeczalnym jest, że kurs chińskiej spółki jest skrajnie zaniżony na GPW. > Wskaźniki C/Z = 0,4 i C/WK = 0,06 wołają o pomstę do nieba. > Wiele gniotów balansujących na krawędzi bankructwa ma znacznie wyższe wskaźniki C/Z i C/WK. > Skrajne niedowartościowanie PEIXIN może być doskonałą okazją do spektakularnych zysków w przypadku odbicia kursu.
Jeśli przyjąć Twoją, całkiem rozsądną, prognozę, to zakładając wyhamowanie sprzedaży lub obniżkę marż (albo i jedno, i drugie) w drugiej połowie roku, należałoby się liczyć z zyskiem za 2016 rok na poziomie 5 mln EUR. To już spadek względem rekordowego 2014 o 2/3. 5 mln EUR oznacza jakieś 1.50 PLN zysku netto na 1 akcję. Więc już w przyszłym roku, nawet gdyby PEIxin zdecydował się na 10% dywidendę (co zważywszy na dotychczasowa postawę jest założeniem dość optymistycznym), oznaczałoby to 0.15 PLN na akcję. Aha, jeszcze minus Belka. Z takiej perspektywy obecny kurs rynkowy już tak szokujący nie jest. Nie można zapominać, że rynek wycenia również (a może przede wszystkim) ryzyka, które w przypadku tej spółki są znaczące. Oczywiście zawsze można zakładać, że powróci koniunktura, spółka potroi moce produkcyjne i zyski (finalizując niejasną inwestycję), i będzie wypłacać 50% dywidendę. Tylko czy są to założenia realne?
PEIXIN jest wyceniany na GPW jak pewny kandydat do bankructwa. Nawet zakładając, że zysk netto w skali roku spadnie o 2/3 to i tak C/Z wyniesie 1,2 co jest oszałamiająco niską wartością. W związku z tym kupiłem dzisiaj pakiecik akcji bo kurs 1,52 zł jest bardzo atrakcyjny. Jaką Ty masz średnią cenę kupna PEIXIN ?
Każdy postępuje ze swoimi pieniędzmi jak uważa. Z ciekawości tylko zapytam: co uważasz tutaj za czynniki ryzyka przy tak zaniżonym kursie PEIXIN ? Bankructwo raczej nie wchodzi w grę a zatem może być tylko lepiej a nie gorzej.
Dnia 2016-08-30 o godz. 17:08 ~XXL napisał(a): > Każdy postępuje ze swoimi pieniędzmi jak uważa. Z ciekawości tylko zapytam: co uważasz tutaj za czynniki ryzyka przy tak zaniżonym kursie PEIXIN ? Bankructwo raczej nie wchodzi w grę a zatem może być tylko lepiej a nie gorzej.
Kurs wydaje się faktycznie szokująco zaniżony, ale przecież taka wycena nie wzięła się znikąd. Ja się zgodzę, że rynek czasem (dłużej lub krócej) się myli, ale jednak, pomijając cykl koniunkturalny, w przeważającej liczbie przypadków ma rację. Peixin to spółka chińska, zarządzana holenderskim wehikułem, ale to niewiele znaczy. Nie można przejąć nad nią kontroli. Jest nieprzewidywalna, vide inne chińskie spółki na naszym parkiecie czy też np. we Frankfurcie. W każdej chwili mogą zaprzestać wypełniania obowiązków informacyjnych czy też w inny sposób porzucić nasz rynek kapitałowy, z którego właściwie nic nie udało im się pozyskać, poza faktem że są spółką publiczną (ale gdzie? :). Jej jedyna wartość dla polskiego akcjonariusza to potencjalna dywidenda. Peixin złamał dane akcjonariuszom mniejszościowym słowo i nie wypłaca dywidendy. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek wypłaci. W spółkę nie są (przynajmniej póki co) zaangażowane żadne tzw. "mocne ręce". Omijają one tę spółkę szerokim łukiem i w sumie nie ma im się co dziwić. Twierdzono, że przychody i zyski tej spółki są stabilne i niewzruszone jak skała, i co? Jednak drastycznie spadają. Spółka stosuje oględnie mówiąc "dziwną" politykę informacyjną, nie informując np. o postępach programu inwestycyjnego, którego samo wdrożenie wydawało się (a czas to potwierdził) kuriozalne. Rynek się kurczy, zyski spadają o 70%, a oni upierają się przy rzekomym programie inwestycyjnym (budowa zupełnie nowej fabryki itd.). Nagle, w niejasnych okolicznościach połowa zarządu i rady nadzorczej rezygnuje (!!!) i siłą rzeczy odwołane zostaje WZA. Czy to są Twoim zdaniem pozytywne sygnały płynące ze spółki? Itd. itp., można by pisać długo. Kupiłem tę spółkę bo mam żyłkę hazardu i inwestuję wyłącznie środki, które mogę stracić. A nuż widelec faktycznie ukończą inwestycje i zaczną dzielić się zyskiem z akcjonariatem mniejszościowym? Wtedy zarobię setki procent :)
xxl, to że kurs jest niski nie oznacza że nie może dalej spadać. wiec nie ma czegoś takiego jak niski kurs. nawet jeśli kurs wynosi np. 2 grosze to nadal można stracić 50% albo nawet 100%, ba, nawet jeśli kurs już nie może faktycznie dalej spadać i wynosi 1 grosz to nadal można stracić wszystko, krótko mowiąc na giełdzie zawsze można stracić wszystko, więc śmieszy mnie jak ktoś mowi że kurs jest niski i dlatego dalej juz nie poleci
lola: kurs PEIXIN jest ekstremalnie zaniżony bo spółka, która regularnie wypracowuje zyski ma wskaźniki C/Z = 0,4 i C/WK = 0,06 i nie jest zagrożona bankructwem powinna być kilkanaście razy droższa.
xxl: to są tylko twoje pobożne życzenia, jak bedzie to pokaże czas, bo nawet jak te śmieszne wskaźniki wydają sie zaniżone, to przecież obrazuja one teraźniejszość, a nie przyszłość, te wskaźniki miałyby sens gdyby to były jakieś szklane kule i mówiły o przyszłości ;-) te wskaźniki w ogóle cała AT istnieje tylko po to żeby wmówić ciemnej masie że można "wycenić" wartość akcji, przecież to jest absurd, bo należałoby znać przyszłość, a to jest niemożliwe
lola: a Ty masz akcje PEIXIN czy tylko tak teoretyzujesz dla podtrzymania dyskusji ? Ja kupiłem wczoraj i już widać, że w arkuszu cos się zaczyna dziać bo skrajne niedowartościowanie akcji PEXIN aż bije po oczach. Jak kurs ruszy w górę na dużych obrotach to Ci kapcie spadną z wrażenia.
akcji nie mam, uważaj żeby to tobie nie spadły kapcie jak kurs zanurkuje po wynikach. a propos wyników, ponieważ jeszcze nie opublikowali, to normalka u chińczyka, to pozwolę sobie zaryzykować prognoze: mój typ to 1,5 mln eurasów (za I półrocze)
Czy spadły Ci już kapcie z nóg ? Wygląda na to, że rajd na drastycznie przecenionych akcjach PEIXIN będzie trwał nadal i teoretycy bez akcji tak jak Ty będą przyglądać się bezradnie uciekającemu pociągowi i niektórzy z nich kupią.....na lokalnej górce. Tak to bywa na giełdzie jeśli nie wykorzystuje się okazji do kupna takich na PEIXIN.
prawda, ciężko kupić, powoli rynek wydziera sobie resztki akcji. Skoro mówisz, że rynek sie nie myli i namawiasz do kupna to i ja cos kupie. Pytanie tylko od kogo ? Dziś akcji zabrakło dla wszystkich... hmmm może masz racje, trzeba brać poki cokolwiek leży !
ta informacja na pewno pomoże notowaniom :) czy takie info kogoś jeszcze dziwi? może świeżaków. ja wiem że to bez znaczenia dla "fundamentów" i przecież spółka będzie w zgodzie z holenderskim prawem, jej!, ale mimo to czuje niesmak - czy dotrzymanie tego, było nie było, zobowiązania pogwałciłoby prawo holenderskie???
Ja to rozumiem tak - oni nam mowią wprost: "Wy nie szanujecie naszych akcji, to my nie będziemy sie stosowac do waszych przepisów aż poznacie wartość naszych akcji" Ten przekaz jest prosty ! O celowosci tych działań świadczy choćby to że zrobili to w ostatnim dniu wg naszych przepisów. Mogli wczesniej powiedzieć ze przesuwają termin, ale tak bardziej nas boli :) Ale powiem wam.... ja ich rozumiem, zrobiłybym to samo na ich miejscu. Zemsta jest słodka :) No cóż, poczekam, pozbieram sobie jeszcze akcje :)
Info bardziej pozytywne niż negatywne. Nie daje ostatecznych odpowiedzi ale pokazuje że troche sie z nami liczą i różnią się od pozostałych chińskich spółek. Potwierdzili że raport opóźnią ale jednak opublikują. W związku z tym strachy o porzucenie GPW na razie możemy odłożyć na jakiś czas, myśle że nawet dość długi czas. Może to być dobre na uspokojenie nastrojów i powrót w okolice 3 pln? Who knows...