Widzę że nowy pan prezes taki sam krętacz jak stary.
"Widzicie Państwo, zapomniałem dopisać: to wy jesteście właścicielami tej spółki. Ja tylko jej Prezesem. Dlatego będę nadal przeglądał forum. To co na dziś mogę obiecać z pewnością, to zdrową komunikację z rynkiem, czyli z wami. Pozdrawiam, PN."
a jaka masz pewność, że to pisał nowy prezes? Moze ktoś sobie robi jaja... Tak czy inaczej nalezało dać szansę nowej miotle, jednak czas nieubłaganie mija. Cierpliwość się kończy zarówno wsród akcjonariuszy jak i pośród osób decyzyjnych na GPW do spółki. Nie mam zadnych wątpliwości że jak bedzie okazja to wywalą ta patologię bo to już recydywa przez duże R.