Firma ktorej zależy na budowaniu swojej marki to nigdy by sobie nie pozwolila na utratę reputacji ale co tu się dziwić to nie wig 20. Na to wygląda że zmiany w spółce to podpucha i klamstwo. Za dużo już takie manewry widziałem na innych spółkach. Kto długo ma styczność z gpw to zna zagrania prezesów i zarządu tylko ci to zapozno zaczeli i nikt już na to się nie nabierze. Pocieszenie jest jedno za klamstwa i wprowadzanie w błąd akcjonariuszy można wytoczyć sprawę a nawed pozbawić ich majątku. Czekamy a wrazie czego to pozostaje nam wspólna walka przed sądem.
Mam ponad 400tys akcji... planuję się pojawić na następnym walnym, jakkolwiek by nie było to nadal jesteśmy współwłaścicielami spólki. Nie zamierzam tak tego zostawić a zapewne zbierzemy takich wielu! Na razie dajmy szansę nowemu P. prezesowi... Cieżko zamieść gówno poprzedników natomiast również uważam, że nie ma tu przypadku... pytanie który kierunek obrała spółka.
przecież odpowiedź jest widoczna. Kierunek jest taki, żeby brać wypłatę za stanowisko tak długo jak się da. Dobrze wiedzą, że jak podadzą raport i by odwiesili kurs to znowu polecą siekiery i tym razem może na 1 gr wylądować. Ostatnie zlecenie było kiedy ...? chyba, że zysk w przypadku tej firmy bierze się z powietrza
1 gr? Nie popadajmy w paranoję.. Vedia to spółka i kontakty w Chinach a jak widać dalej produkują i zamówienia są.. to, że nie ma informacji o zamówieniach nic nie znaczy... Gorsze śmieciuchy są wyceniane kilkukrotnie wyżej a często totalne bankruty są notowane przez lata i całkiem dobrze się mają więc o jakim 1gr tu mowa?
bo nawet te śmieciuchy podają raporty. Rozumiem, że ty chcesz mieć spółkę, która jest warta 100zł/akcję tyle, że z kapitałem zamrożonym, bo obrót akcjami co chwilę jest zawieszany.
....ale jeśli vedia to Chiny to wygląda na to, że te kontrakty, zamówienia, produkcja są zasługą byłego prezesa? z podanej informacji wynika, że jest tam dyrektorem.