Ewidentnie widać że ktoś dokładnie wiedział w jakiej cenie będzie nowa emisja, wywalał około 18 i chce dokupić po 15 i niżej. Najgorsze jest to że oficjele z brastera mówili że cena będzie wyższa niż 15 "bo to już jest inna firma i jest w innym punkcie rozwoju" ale niestety kłamali. Mogli ustalić wyższą cenę bo przecież jest wysoka redukcja no ale nie starczyło akcji dla wszystkich dlatego muszą zwalić kurs niżej i odkupić od bardziej nerwowych. Normalna spółka przy redukcji idzie do góry Kupowałem akcje tej spółki bo widziałem że są słowni ale to posunięcie było nie ładne, czy prezesi nadal są wiarygodni?
śmiano się ze mnie,gdy sprzedałem powyżej 18 - że już nie odkupię i że się połakomiłem na kilkunastoprocentowy zysk, gdy tu będą tysiące, na razie wyszło na moje
nadal twierdzę, że to wydmuszka (brak produktu, sprzedaży, przychodów) - ale wierzę że koledzy z zarządu niedługo znowu podbiją kurs nowym newsem
a nie pisalem o tym.... a tyle mi odpowiadalo ze czytac trzeba ze zrozumieniem. No wlasnie - rozumiec dlaczego zamiast jasnej deklaracji o cenie emisji byl belkot.
Nie prypominam sobie by, coś dzisiaj wpisywał. Nie podzszywaj się pod cudzy NICK, Użyj swojego Kolego. Według mnie planowany był wyższy poziom, ale akcja zwalania była na tyle skuteczna, by zejść na 15 zł Pozdrawiam