Spodziewales sie czegos innego? Przeciez to standard jest :). Wczesniej byla podbitka pod 3 zanim pojechalo do 2. Teraz podbitka do 2,50 zjazd w przedzial 1,5-1,8. Sprawdzal biedny czesio z duza iloscia akcji czy jak troche podciagnie to sie popyt pojawi... i nic. W najlepszym przypadku tu czeka bujanie sie miedzy 1,5-2,5, az zarzad skonczy odpisy (pol roku, rok czy dluzej?) wiec po co w tym siedziec. A za rok, jesli im przedluza kredytowanie sytuacja w tej zmiennej branzy moze juz byc zupelnie inna. Tymczasem Modecom sobie odcina kupony i kurs rosnie, a za chwile euro i kazdy dzieciak bedzie chcial tablet i telefon z Lewandowskim.
Poziom tekstów naganiaczy na sprzedaż akcji teraz, czyli za bezcen, jest ... żenujący, chyba sami nie wierzą w to, że ktoś poważnie potraktuje tę ich paplaninę, są równie wiarygodni jak narracje w Russia Today ;) Jak w pokerze, takie posty obnażają drugie dno - Sawicki i spółka boją się (i to bardzo, bo akcjonariat rozproszony a cel 80 czy 90% bardzo trudny do osiągnięcia, nawet w kontekście czarnego PRu i księgowych wygibasów w ostatnim roku), że nie dadzą rady uzbierać tych 30-40%, więc zatrudnili kilku pożal się Boże amatorów od PRu, którzy wypisują teraz na forach takie komunały w stylu "raz się zarabia, raz się traci", etc. :D