a szkoda, że nic bardziej szczegółowo nie opisali. Zysków i przychodów osobiście nie oczekiwałem, bo to nie ten etap, ale liczyłem na więcej detali np. z jakimi firmami/instytucjami w USA zaczęli współpracować, ile próbnych wdrożeń wykonali/wykonują, bo słowo interakcja niewiele mi mówi, równie dobrze może być to próbne wdrożenie jak i zorganizowanie spotkania/prezentacji.
Niestety, ale piszą prawdę, że proces sprzedażowy w tym segmencie trwa bardzo bardzo długo i dla osoby nie znającej tej specyfiki to jakiś kosmos, ale niestety takie są fakty i dlatego jest to spółka dla cierpliwych. Wszyscy, którzy liczyli po zeszłorocznym rajdzie pod emisję, że 100 PLN tuż tuż muszą poczekać trochę dłużej albo się nie męczyć i sprzedać
Ja patrzę na Pilab przez pryzmat Mabionu, który siedzi u mnie w portfelu już kilka lat, a tam to dopiero trzeba było się naczekać ...... i zaryzykować, że uda się lek biopodobny wyprodukować. O zarabianiu przez firmę też trzeba było zapomnieć i na kasę ze sprzedaży leku trzeba pewnie jeszcze będzie z 2 lata poczekać. Także Mabion to niezły przykład firmy, która nie zarabia, a wydaje dziesiątki milionów PLN, ale kurs jak widać dyskontuje powoli nadchodzące zyski, które tak jak tutaj będą naprawdę zacne, bo oba te rynki są ogromne i kto na nich zaistnieje zarobi konkretnie.
Tutaj sytuacja jest o niebo bardziej komfortowa, bo produkt jest gotowy i nie ma ryzyka, że nie wypali, potrzebna jest tylko/aż cierpliwość, żeby zaskoczyło. Tak to widzę, a ci co liczą na błyskawiczną kasę albo nie zapoznali się z dotychczasowymi deklaracjami zarządu, który jak na razie mnie nie zawiódł, a spółkę obserwuję od półtora roku, i realizuje po prostu to co zadeklarował. Mógłby tylko czasami trochę szczegółów dla podtrzymania morale zapodać.
A co do kursu - w moim odczuciu, te poziomy to okazja inwestycyjna, ale może będzie jeszcze większa ;-), jak zaczną wychodzić osoby, które liczyły na coś więcej. Czas pokaże. :)
[...]Tak to widzę, a ci co liczą na błyskawiczną kasę albo nie zapoznali się z dotychczasowymi deklaracjami zarządu, który jak na razie mnie nie zawiódł, a spółkę obserwuję od półtora roku, i realizuje po prostu to co zadeklarował.[...]
Tak jeszcze wracając do raportu, zwróciliście uwagę na koszty wynagrodzeń, wychodzi średnia miesięczna pensja na poziomie 3.625 PLN brutto!!! Jeśli ewentualnie na poczet pensji można zaliczyć tzw. usługi obce w wysokości około 750 tys. PLN i tak daje to pensje na poziomie około 8.200 PLN brutto. Przyrównując to do średnich wynagrodzeń w IT, o których co nieco wiem, to są to pensje "głodowe".
Pensji skokowo sobie nie podnieśli po uzyskaniu 21 mln PLN ze sprzedaży nowej emisji, zarząd nagród sobie nie przyznał więc jaki z tego może płynąć wniosek?
Ano chyba tylko jeden, że wszyscy w firmie są nastawieni na to, że prawdziwy zarobek będą mieli z akcji, które dostali w ramach systemu motywacyjnego. Innej drogi nie ma żeby się dorobić, bo pensja w Pilabie nie pozwoli raczej na "wyrwanie się z biedy". ;-) Dla nas to chyba dobra wiadomość, bo motywację finansową mają więc potężną, a jak pisał kiedyś klasyk przy ich fortunie i nasza może wyrosnąć. :)
Jeśli się mylę lub coś pogmatwałem, to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.
Tytułem uzupełnienia odnośnie akcji "pracowniczych" - fragment z raportu za Q1 2015:
" Znaczna nadsubskrypcja w przyśpieszonym budowaniu księgi popytu przyczyniła się do błyskawicznej emisji akcji serii I, realizowanej równolegle z emisją akcji w ramach programu motywacyjnego dla kluczowych pracowników PiLab (objętych dwuletnią umową typu lockup). "
1) wyobrazmy sobie firme ktora zdobywa dotacje z krajowego funduszu na kwote 20 ln zlotych. czy to zysk. Nie, to nie jest zysk. 2) ta sama firma robi opcje dla pracownikow po 10 groszy przy kursie 50 zlotych i emituje tych akcji 200 tysiecy. Czy te 20 mln to jakas strata? Nie, to jest podobno mobilizacja do dobrej pracy. 3) ta sama firma robi emisje po 45 zlotych i dostaje 22 mln zlotych a teraz gdyby robila ten numer to dostalaby za te same akcjie 6 mln zlotych. Czy to zysk czy strata? 4) czy firma ktora ma przychody na 200 mln zlotych i zysk 2 mln zlotych jest lepsza od firmy z przychodzmi 0,5 mln zlotych i pozyskaniem pieniedzy ok 22 mln zlotych ale zysku netto strata 1 milion zlotych/ WNIOSEK Pilab jest cwany i wie co robi. A mowienie ze kasa z emisji 22 mln zlotych nie wplywa na wycene firmy i n a rynku moze ona kosztowac 5 mln zlotych bo nic nie produkuje jest bzdura i glupota i naiwnoscia. Ale takich tu mamy inwestorów. Na dokladke-co produkuje bank? Robi forse a nic nie produkuje poza kosztami. To uproszczenie ale glupota inwestorow lata i ćwierka.
Kto madry trzyma Pilab i tylko walczy o to by nas nie oszukiwali, gdyby naraz przyszla im na to ochota. Ale to zawsze jest w dokumencie informacyjnym jako tekst, którego nikt nie czyta, ale gdy jest problem, to w sadzie ma znaczenie. Walcze o jasne kryteria dla inwestorów. Spólka utworzyła firme DataWalk Inc. i nic nie powiedziala do czasu raportu kwartalnego, nim tu na Bankierze nie zostalo to wymuszone -czy to normalne? Ano tak. Trzeba wierzyć i KONTROLOWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pamietajmy by forsa w firmie i wartosc licencji i wartosc patentów i gotowych programow zrobionych w pilabie i jakoś w nieznany sposób sprzedanych czy wylicencjonowanych czy jakos inaczej wprowadzonych do DataWalk - firmy w ameryce nie przekroczyla calej wyceny na rynku New Connect.
Czemu rynek New Connect jest nikomu niepotrzebny i taki dowolny?
22 miliony - zysk? Czy ty jesteś zdrowy na umyśle? Te 22 mln zł są własnością akcjonariuszy, nie firmy. Emitując akcje dzielisz się firmą, czyli całym jej majątkiem.