• Do kolegi wodoleja Autor: ~Dar [213.158.223.*]
    Przeczytałem sobie weekendowe posty i podnietę odkryciem witryny datawalk.com i nie mogę ale co to za bełkot........
    Masz chłopie dar do lania wody i fantazjowania. Piep..........sz tak trzy po trzy i mielisz w kółko to samo od roku. Na marzeniach kurs urósł od 2 PLN i jak widać dalej nie chce iść, a wyciągnie kursu pod emisje dla TFI chyba jest już dla Ciebie z perspektywy czasu chyba oczywiste.
    Rynek i potencjał firmy jest bardzo duży - tego nikt nie kwestionuje, ale dopóki na horyzoncie nie pojawi się jakiś konkret nie będzie wzrostu tylko osuwanie się kursu albo marazm. Tylko proszę, nie pisz, że się wstydzą chwalić i że boją się zazdrości innych firm z branży - ten tekst rozluźnił mnie jak dotąd najbardziej .... :)
    Przypominam również, że powoli nadchodzi MAJ, a każdy kto jest trochę na giełdzie wie z czym to się wiąże.
    Także albo czymś się pochwalą albo nurkujemy na kilkanaście PLN ...... :( ..... takie są realia.
  • Re: Do kolegi wodoleja Autor: ~copiszą [193.218.148.*]
    Czy wszystko wywalileś? To teraz poczytaj:-)

    Narzędzie nie tylko dla wielkich
    I choć takie rozwiązanie, wydaje się być użyteczne przede wszystkim dla dużych firm, to jak dodaje Bob Thomas, pierwszy pracownik PiLab w Krzemowej Dolinie, tak wcale nie jest. - Powiedziałbym, że każde przedsiębiorstwo potrzebuje Business Intelligence. Nawet jeśli jesteś małą firmą i posługujesz się tylko Excelem, by analizować zamówienia i dostawy, to właściwie zajmujesz się analityką biznesową. Więc każda firma potrzebuje Business Intelligence. Pytanie natomiast brzmi jak daleko powinno to pójść, jak bardzo zaawansowanych chciałbyś być - powiedział.
    Pierwsze testy w USA
    Rozwiązanie firmy PiLab ma być dostępne na całym świecie. Jeszcze w tym roku rozpoczną się testy  produktu w Stanach Zjednoczonych, a w 2016 r. ma być on dostępny już w normalnej, komercyjnej sprzedaży.
    Błażej Prośniewski, asop
    Z gęby nie robia traby-no nie? Zobaczymy moze po wakacjach co sprzedali.
  • Re: Do kolegi wodoleja Autor: ~Dar [213.158.223.*]
    A po co wywalać, ja mam czas, czasami coś jeszcze dokupię, ale nie lubię takiego pieprz...nia w kółko tego samego. Rok prawie mija od startu inwazji na USA więc wypadałoby się czymś pochwalić nie sądzisz?
    A, to że oprogramowanie typu BI jest użyteczne to chyba oczywista oczywistość, więc przestań pisać banały, o których każdy wie.
    Czapka by im z głowy nie spadła, dyby rynek poinformowali konkretniej o swoich działaniach inaczej będzie tak jak jest teraz .......... -11.07%.
  • Re: Do kolegi wodoleja Autor: ~jah [77.253.157.*]
    racja...
    już wcześniej pisałem o tym...
    straszebny brak jakichkolwiek informacji ostatnio - PORAŻA...


    na teraz dwie możliwości przy moim malutkim rozumku...
    1. ktoś wychodzi i robi to bardzo umiejętnie... - raczej zły scenariusz....bo my czegoś nie wiemy...
    2. ktoś mieli akcjami na coraz niższych poziomach i coraz wyższych obrotach w celu zebrania akcji przed jakąś informacją i też robi to bardzo umiejętnie - raczej dobry scenariusz....


    odpowiedź - ZOBACZYMY....


    ;-)


    ....
  • Re: Do kolegi wodoleja Autor: ~Dar [213.158.223.*]
    Jakby nie było, technicznie sytuacja wygląda fatalnie. Liczyłem po cichu na podwójne dno, ale raczej nie zapowiada się, żeby kurs tutaj wyhamował. Zapowiada się możliwość dobrania/uśrednienia w okolicach 15-16, a w najgorszym przypadku 12 PLN.
  • Kto doleje soku do wody. Autor: ~dolewki [193.218.148.*]
    Naganiaczy na spadki tutaj obrodziło. Każdy chce kupic jak najtaniej.
    Firma milczy o wynikach i realizacjach, poza ogólnikami i reklamowkami
    Wystarczy jeden zawarty i podany kontrakt byśmy pospadali z krzeseł.
    Do konca tygodnia may pare dni.
    Kto zgadnie kiedy bedzie takie info?
  • Re: Kto doleje soku do wody. Autor: ~lol [83.26.250.*]
    Ciiiii. Info będzie jak skończymy zbierać za bezcen.
  • Re: Kto doleje soku do wody. Autor: ~Dar [37.47.7.*]
    Ehhhhhhh klasyka uśredniania na spadkach, zamiast na wzrostach - wiesz jak to się najczęściej kończy? :)
    Ja niestety wiem, bo nie raz nie dwa się na tym przewiozłem wierząc w spółkę i ciesząc się, że zbieram po taniości, niestety często później bywało dużo dużo taniej ....... ot tak ku refleksji. Wierzyć to można w Boga, a spółka ma podawać twarde komunikaty.
    Bezpieczniej jest powiększać pozycję podczas aprecjacji a nie deprecjacji kursu, tak mawiają kanony inwestowania, ale każdy musi sam doświadczyć, żeby się nauczyć. Spójrz tylko jak skończyli tacy inwestorzy na Ekoexport (też wierzyli w wyjątkowy produkt, światowy rynek, kosmiczne marże, wizje zarządu itp. itd.), tam też emisja była chyba po 45 dla funduszy (niżej przecież nie spadnie !!!!), a gdzie są dzisiaj ....... warto uczyć się na cudzych błędach. Jak zacznie rosnąć zawsze zdążysz zarobić!

    Technicznie jesteśmy w dupie, ciekawe gdzie odnajdziemy stan równowagi, a jak go odnajdziemy wtedy warto zatankować.
    Wczesniej to gra nie warta świeczki, np. ja dokupiłem na szczęście niewielką ilość w okolicy 21 licząc na podwójne dno i co? I już jestem 10% w plecy.
  • Re: Kto doleje soku do wody. Autor: ~jah [77.253.157.*]
    brawo dar...
    w ostatnich tygodniach, ba miesiącach to jedna z najsensowniejszych wypowiedzi...
    kto uśrednia w dół, niech przestanie to robić - bo to bezsens...
    a jak takich będzie mniej, to szybciej zobaczymy dno i równowagę....
    bo zacznie cisnąć wywalacza....
    chyba...
    że takiego nie ma...


    ale to czas pokaże...


    (EEX jest dobrym przykładem, tylko że PIL jest na początku drogi EEX - zapowiedzi vs konkrety - gdzieś tak w korekcie na 12 po skoku na dużo ponad 20, nooo ale to tylko mój punkt widzenia)


    peace...
  • Re: Kto doleje soku do wody. Autor: ~lol [83.26.250.*]
    Pozostanę przy skupie. Zbyt dużo naoglądałem się kreatywnej księgowości w życiu żeby wierzyć w same straty w firmach.
    Z chęcią wrócę do tego tematu za równy miesiąc, żeby sprawdzić czy obawy były słuszne.
[x]
DATAWALK -8,78% 126,80 2026-05-07 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.