Ehhhhhhh klasyka uśredniania na spadkach, zamiast na wzrostach - wiesz jak to się najczęściej kończy? :)
Ja niestety wiem, bo nie raz nie dwa się na tym przewiozłem wierząc w spółkę i ciesząc się, że zbieram po taniości, niestety często później bywało dużo dużo taniej ....... ot tak ku refleksji. Wierzyć to można w Boga, a spółka ma podawać twarde komunikaty.
Bezpieczniej jest powiększać pozycję podczas aprecjacji a nie deprecjacji kursu, tak mawiają kanony inwestowania, ale każdy musi sam doświadczyć, żeby się nauczyć. Spójrz tylko jak skończyli tacy inwestorzy na Ekoexport (też wierzyli w wyjątkowy produkt, światowy rynek, kosmiczne marże, wizje zarządu itp. itd.), tam też emisja była chyba po 45 dla funduszy (niżej przecież nie spadnie !!!!), a gdzie są dzisiaj ....... warto uczyć się na cudzych błędach. Jak zacznie rosnąć zawsze zdążysz zarobić!
Technicznie jesteśmy w dupie, ciekawe gdzie odnajdziemy stan równowagi, a jak go odnajdziemy wtedy warto zatankować.
Wczesniej to gra nie warta świeczki, np. ja dokupiłem na szczęście niewielką ilość w okolicy 21 licząc na podwójne dno i co? I już jestem 10% w plecy.