KNF podkreśla, że do podstawowych, a zarazem kluczowych obowiązków emitentów należy przekazywanie KNF, spółce prowadzącej rynek regulowany i do publicznej wiadomości raportów okresowych. Prezentują one bowiem kompleksowy obraz emitenta i są źródłem wiarygodnych danych na temat jego sytuacji finansowej.
Do dnia wydania niniejszej decyzji, spółka nie opublikowała skonsolidowanego raportu kwartalnego za IV kwartał roku 2014, raportu rocznego i skonsolidowanego raportu rocznego za rok 2014, skonsolidowanego raportu kwartalnego za I kwartał roku 2015, skonsolidowanego raportu półrocznego za I półrocze roku 2015 oraz skonsolidowanego raportu kwartalnego za III kwartał roku 2015. Ostatni raport okresowy spółka opublikowała w dniu 13 listopada 2014 r. (skonsolidowany raport kwartalny za III kwartał 2014 r.).
W okresie, w którym rynek został pozbawiony danych finansowych spółki, miały miejsce wydarzenia istotne dla jej dalszej działalności: spółka wskazywała, że utraciła kontrolę nad inwestycją, która miała być perspektywiczna dla przyszłej działalności operacyjnej, doszło do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki oraz notowania jej akcji na GPW były kilkukrotnie zawieszane. Akcjonariusze spółki otrzymywali jedynie wybrane komunikaty o trudnościach, jakie napotyka Spółka, jednak brak dostępu do kompleksowej informacji (a w szczególności do sprawozdania rocznego, które podlega badaniu biegłego rewidenta oraz sprawozdania półrocznego, poddawanego przeglądowi biegłego rewidenta) mógł znacząco wpływać na ich decyzje inwestycyjne. Inwestorzy, nie mając dostępu do kluczowych informacji dotyczących sytuacji finansowej spółki, mogli podejmować decyzje inwestycyjne w oderwaniu od wiedzy o aktualnej sytuacji finansowej spółki, a nawet mając fałszywy obraz tej sytuacji, gdyż ostatnie dostępne dane finansowe dotyczyły III kwartału roku 2014. Taka sytuacja jest fundamentalnie sprzeczna z najważniejszymi regułami rynku kapitałowego, przede wszystkim z zasadą transparentności i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu na rynku regulowanym i dla środków finansowych zaangażowanych przez jego uczestników w akcje spółki.
Jako przyczynę braku przekazania raportów okresowych spółka wskazywała brak przekazania przez spółkę zależną Mineral Resources Holding S.a.r.l. ("MRH") danych finansowych za przedmiotowy okres sprawozdawczy, podczas gdy udziały w MRH stanowiły ok. 90 % sumy bilansowej spółki, w związku z czym dane finansowe tej jednostki zależnej miały decydujące znaczenie dla rzetelności sprawozdań grupy kapitałowej spółki. Następnie spółka wyjaśniała, że nie ma możliwości przekazania raportów: rocznego i skonsolidowanego rocznego za rok 2014, gdyż niepełny skład rady nadzorczej uniemożliwiał podmiotu uprawnionego do zbadania sprawozdań finansowych spółki. Z kolei brak przekazania raportu rocznego i skonsolidowanego raportu rocznego stał się przyczyną braku przekazania następnych raportów okresowych
Zdaniem Komisji, brak uzyskania danych finansowych od spółki zależnej (MRH), które potrzebne są do przygotowania sprawozdania finansowego, świadczy o tym, że spółka nie zapewniła prawidłowego przepływu kluczowych informacji w ramach swojej grupy kapitałowej. Jako podmiot dominujący, spółka była zobligowana do zorganizowania takiego przepływu informacji, w tym danych finansowych, który umożliwiłby jej wywiązywanie się z podstawowych obowiązków, jakie spoczywają na spółkach publicznych. Przykładowo, spółka mogła przeprowadzić zmiany w składzie organów nadzorczych i zarządzających spółką zależną, wprowadzając do nich swoich przedstawicieli. Spółka mogła i powinna była monitorować na bieżąco sytuację finansową podmiotu, którego udziały miały wartość stanowiącą 90 % sumy bilansowej spółki.
czyli mówiąc krótko: jak MSX spółka z głównego parkietu Giełdy mogła nie wiedzieć czy nie sprawdzić co się dzieje w spółce-córce która w 90% należy do MSX - to jest rażące zaniedbanie i na moje oko = prokurator
Poważnym zaniedbaniem był również brak zwołania walnego zgromadzenia, które mogłoby uzupełnić skład rady nadzorczej, tak aby organ ten mógł wybrać podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych.Brak uzupełnienia składu rady nadzorczej, który umożliwiałby wyłonienie podmiotu uprawnionego do badania sprawozdania finansowego, był wynikiem działania Spółki, a konkretnie jej zarządu, który nie doprowadził do zwołania walnego zgromadzenia. Zatem wyłącznie w gestii spółki leżało podjęcie działań, które doprowadziłyby do przekazania raportów okresowych - działania te powinny polegać na zapewnieniu prawidłowego przepływu informacji w ramach grupy kapitałowej oraz na doprowadzeniu do zwołania walnego zgromadzenia i uzupełnienia składu rady nadzorczej.
Zdaniem Komisji, naruszenie przez spółkę art. 56 ustawy o ofercie było istotne ze względu na wielokrotność i powtarzalność naruszeń, długotrwałość stanu braku informacji o aktualnej sytuacji finansowej i majątkowej spółki, a także ze względu na fakt, że dokonane naruszenie dotyczyło podstawowych, a zarazem najważniejszych obowiązków emitentów. Raporty okresowe zawierające między innymi sprawozdania finansowe przedstawiają bowiem kompleksowy obraz emitenta i są kluczowym źródłem wiarygodnych danych na temat jego kondycji finansowej. Niewykonanie obowiązków informacyjnych przez stronę poprzez brak przekazywania raportów okresowych spowodowało zachwianie zasady transparentności rynku, gdyż spółka nie zapewniła powszechnego i równego dostępu do kompletnej i rzetelnej informacji, która jest czynnikiem o kluczowym znaczeniu z punktu widzenia prawidłowości działania mechanizmów rynkowych. Stworzenie wszystkim inwestorom równych szans w dostępie do informacji jest jednym z podstawowych zadań regulacji rynku kapitałowego. Brak przejrzystości informacyjnej narusza zatem istotę rynku efektywnego, uniemożliwiając obiektywną wycenę rynkową instrumentów. To z kolei prowadzi do naruszenia reguł uczciwego obrotu, jak i do podważenia zaufania inwestorów do rynku i notowanych w jego obrębie instrumentów.
Sprzeczność tego stanu (tj. braku publikacji raportów okresowych) z brzmieniem przepisu art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o ofercie jest oczywista, widoczna dla przeciętnego uczestnika rynku. Spółka zaniechała przekazania raportów okresowych z pełną świadomością, a więc naruszenie przepisów nie polegało na zaistnieniu czynności lub zdarzenia nadzwyczajnego, niespodziewanego dla spółki. Przeciwnie, decyzja w przedmiocie przekazania lub nieprzekazania określonych raportów okresowych spoczywała na samej Spółce. Okoliczności wykazywane przez spółkę jako okoliczności egzoneracyjne, mające służyć wyłączeniu bądź ograniczeniu odpowiedzialności Spółki za dokonane naruszenie nie zasługują na uwzględnienie, gdyż spółka swoim działaniem przyczyniła się do ich zaistnienia: nie zapewniając odpowiedniego nadzoru nad spółką zależną MRH i prawidłowego obiegu informacji w ramach grupy kapitałowej oraz nie zwołując walnego zgromadzenia mającego wyłonić nowy skład rady nadzorczej, co umożliwiłoby wybór podmiotu uprawnionego do badania sprawozdania finansowego, a następnie jego publikację. Co więcej, spółka nie podjęła żadnych działań, mających zapobiec niekorzystnej sytuacji, skutkującej brakiem raportów, a następnie zaniechała działań, mogących tę sytuację naprawić.
tylko jak to wytłumaczyć z info parkietu który podał że rzecznik KNF podał info że jest w kontakcie ze spółką a spółka realizuje list intencyjny .wiem że po tym info dokupiłem dużo akcji i na dzisiaj strata 100klocków.Jak wytłumaczyć info że spółki nie interesuje czy MRH ma te koncesje tylko czy tam jest naprawdę złoto?wypowiedź przewodniczącego rady w parkiecie?czy to znaczy że upadek był zaplanowany a to wydobycie będzie prowadził inny podmiot?
to było dosyć dawno temu, KNF mogła być "w kontakcie" a spółka mogła przedstawić częściowo wiarygodne papiery później nastąpiły problemy
zrozumcie że jak nie było naprawdę grubych podstaw to KNF też nie może ingerować w spółkę wcześniej, policja też przyjeżdża zwykle po napadzie ...
sprawa zaczęła się w grudniu 2013 przypominam nie można wykluczyć że spółka została też wprowadzona w błąd ale to nie twój problem, bo ostatecznie w wyniku zaniedbań, niewiedzy i innych to ty zostałeś wprowadzony w błąd
spółka ma przekazywać informacje wiarygodne, są prawnicy, doradcy, maklerzy itp prezes nie musi znać się na wszystkim ale musi pilnować interesu - ma mieć takie umowy albo takich ludzi że jak sam nie wie to oni mają to zrobić
i na koniec hit hitów, czegoś takiego jeszcze nie widziałem otóż spółka ma prawo odwołać się od decyzji KNFu ws wydalenia z notowań, powinna jednak poinformować raportami że coś takiego uczyniła (informacja dla akcjonariuszy że spółka próbuje się bronić)
a tymczasem sam KNF prawie że prosi i poucza spółkę publicznie, zobaczcie sami:
"Komunikat w sprawie wykluczenia akcji MSX Resources SA 7 marca 2016 r. W dniu 1 marca 2016 r. upłynął termin na złożenie przez spółkę MSX Resources SA z siedzibą w Warszawie („Spółka”) wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją administracyjną z dnia 9 lutego 2016 r. (doręczoną Spółce w dniu 16 lutego 2016 r.). Mocą ww. decyzji Komisja Nadzoru Finansowego („KNF”) wykluczyła bezterminowo akcje Spółki z obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie SA. Komisja orzekła, że skutek w postaci wykluczenia akcji Spółki z obrotu nastąpi po upływie 30 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna. Do chwili obecnej do Urzędu KNF nie wpłynął wniosek Spółki o ponowne rozpatrzenie sprawy, zatem przyjąć należy przy poniższym zastrzeżeniu, iż w dniu 2 marca 2016 r. rozpoczął bieg 30-dniowego terminu, po upływie którego akcje Spółki zostaną wykluczone z obrotu na rynku regulowanym. Ostatnim dniem obrotu akcjami Spółki będzie zatem dzień 31 marca 2016 r.
KNF zaznacza jednak, że Spółka miała możliwość nadania do dnia 1 marca 2016 r. pisma zawierającego wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w polskiej placówce operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. poz. 1529 z późn. zm.). Istnieje zatem teoretyczna możliwość, że wniosek ten w ciągu najbliższych dni wpłynie do Urzędu Komisji, w wyniku czego sprawa zostanie ponownie rozpatrzona przez KNF. W takiej sytuacji wykluczenie akcji Spółki nastąpi po upływie 30 dni od dnia doręczenia drugoinstancyjnej decyzji KNF w przypadku utrzymania w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej w części dotyczącej bezterminowego wykluczenia akcji z obrotu (Komisja może jednak po rozpatrzeniu ew. wniosku zmienić decyzję w tym zakresie).
Należy jednak zwrócić także uwagę, iż Spółka nie przekazała do publicznej wiadomości, w trybie stosownego raportu, iż rzeczywiście taki wniosek został przez nią skierowany do KNF."
wszystkie instytucje muszą podjąć zgłoszone do nich (prawidłowo!) wnioski i nawet jak umorzą to na umorzenie też przysługuje skarga
zamiast tracić czas na szukanie co napisał jakiś mongolgold czy niezrzeszony w marcu rok temu proponuję przeglądnąć komunikaty spółki, zrozumieć czym za co płacili, jak wyceniali aktywa itp itd
opisać dokładnie że po takich a takich komunikatach i raportach podjęliście decyzje inwestycyjne i kupiliście akcje (darujcie sobie teksty że pod wpływem nagonki na forach bo umorzą od razu), podajcie numery raportów, cytujcie info z KNFu itp itd
to że KNF zabrała się za MSX nie zmienia faktu że zostaliście wprowadzeni w błąd a im dalej tym działania spółki były celowe (co potwierdza wyżej sam KNF)
Co sądzicie o wytoczeniu Staniszewskiemu i msx pozwu o odszkodowanie za poniesienie szkody z tytułu odpowiedzialności członków zarządu wobec akcjonariuszy za naruszenie obowiązków informacyjnych. Z komunikatu KNF wnioskuję, że doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych, za co msx został ukarany. Tak więc powołując się na komunikat można wykazać że doszło do naruszenia stwierdzonego przez organ państwowy, co wydaje się być mocnym argumentem. Z art. 98 ustawy o ofercie wynika, że naprawienie szkody mamy prawo żądać od emitenta oraz od podmiotów, którymi emitent powierzył sporządzanie informacji raportowych. Dodatkowo jednak z art. 490 k.s.h. wynika, że akcjonariusz może dochodzić naprawienia szkody również od członka zarządu. Warunkiem jest w tym przypadku, by szkoda była wyrządzona bezpośrednio przez członka zarządu. tu link, który mógłby nas zainteresować http://www.sii.org.pl/7174/ochrona-praw/eksperci-sii-radza/odpowiedzialnosc-czlonkow-zarzadu-wobec-akcjonariuszy-za-naruszenie-obowiazkow-informacyjnych.html Gdyby udało się taki pozew zbiorowy wystosować szanse powodzenia byłyby duże, co o tym sądzicie i jak to rozgryźć. Ja widzę w tym jedyną szansę na odzyskanie pieniędzy. Przestępstwo karne trudno będzie komukolwiek udowodnić oczywiście zgadzam się jednak aby skargę do prokuratury, ministra sprawiedliwości i knf złożyć w pierwszej kolejności. Uwagi i wskazówki knfkontramsx uważam za bardzo cenne za co bardzo Ci dziękuję, że pofatygowałeś sie je przedstawić. Pozew o odszkodowanie chodzi mi cały czas po głowie ale chciałbym to wszystko dobrze ułożyć.
Będę próbował sprawę pozwu o odszkodowanie przekazać odpłatnie radcom ze stowarzyszenia inwestorów indywidualnych we Wrocławiu. Jak będę wiedział coś więcej po konsultacjach napiszę. Swoją drogą namawiałbym do wspólnego działania. Nie odpuszczajmy. Wielkosław nawet jak masz być goły to zwrócisz co zdefraudowałeś ze swoimi kolesiami.
zapamiętać stansizewski i pańćzyk miemy nadzieję że dostanąto na co załużyli za ten piękny biznes mongolski ktoś podpisywał i ktoś wpadł na ten wałek mongolski
staniszewski , pańczyk ,solorz, jędrzejewski to osoby które brały uidział w tym "biznesie mongolskim " na którym ludzie zostali oszukani i zostali z bezwartościowymi papierami gdzie wtedy było knf i dlaczego wprowadziło w błąd inwestorów że jest w kontakcie ze spółką po czym zawiesiła obrót a następnie wywaliła z gpw?