6 lutego 2016. Obligacje serii A na Catalyst chodzą po 93,73% nominału. Jeżeli ktoś kupiłby je dzisiaj to już 10 kwietnia br. zrealizowałby YTM netto w wysokości 34,73% !
No to pewnie będą skupować dalej, ich kurs akcji wygląda gorzej niż dno, zatem ludzie obawiaja się ze nie wykupić obligacji, a jaka była wartość emisji?
Parametry obligacji są w linku, który podałem - wartość emisji to było 5 mln zł.
Na StockWatchu Copernicus ma cały czas rating A+ (wg. Z"-score Altmana). Do tego dobrze wyglądający bilans, który wg mnie przyjmie nawet dużą stratę.
Cały czas nie wiem gdzie jest haczyk, bo ich obligacje wyglądają aktualnie na naprawdę dobrą inwestycję krótkoterminową (np. zamiast lokaty dwumiesięcznej), a ja nie widzę ryzyka niewypłacalności...
Sypia cos, ktoś dużo wyrzucił, jeśli mieliby je wykupić to chyba sami by już skupili te obligacje, skoro tak się nie dzieje to może to oznaczać ze zbliżamy się do bankructwa
z drugiej strony, gdyby mieli zbliżać się do bankructwa, to kurs akcji zachowywałby się zupełnie inaczej. Tymczasem od 4 stycznia 2016 (9,78) do 26 lutego 2016 (12,47) kurs akcji Copernicus wzrósł o jakieś 28% (!!!).....
Również wycena obligacji powyżej 90% nominału to też nie tragedia. Spółki na skraju bankructwa chodzą zazwyczaj poniżej 80%....
Spółka idzie w dobrą stronę. Kurs akcji: - za ostatnie 10 dni +6,6% - za ostatnie 3 miesiące +35,6%.
Na obligacjach też widać większe zainteresowanie i większą wiarę w możliwości wykupu emisji, który już za miesiąc. Idziemy w kierunku 97, tam dopiero będzie większa podaż.
Pociąg na obligacjach powoli odjeżdża, ale nawet kupując przy obecnym kursie 95 można będzie zrealizować YTM netto w wysokości.... 46,06% - głównie ze względu na b. krótki termin do wykupu - także cały czas to mega dobra inwestycja krótkoterminowa. Oczywiście wciąż jest ryzyko.
A z drugiej strony ciezko sobie wyobrazic by nie wykupili obligacji bo wszystkie inne domy maklerskie, banki oraz KDPW by mogly im obciac limity / zarzadac wiecej zabezpieczenia. Nie mowiac o KNFie ktory narazil by sie wszystkim, ze pozwolil na kolejna updadlosc w sektorze finansowym…
Nie wiem kto sprzedaje, ale skupuje moim zdaniem sam CRS.
Jeżeli ktoś sypie i chce to jednym cięciem upłynnić to musi dać dyskonto do bieżącej ceny rynkowej. To jest oczywiste. Jest sporo zarobionych osób które nakupowały w okolicach 90 i mogą realizować zysk.
Na dzień dzisiejszy obligów do sprzedaży poniżej 95 praktycznie brak (jedynie 10 sztuk i to na 94,99 lol). Gro zleceń na S to 96-97.
Moim zdaniem prawdopodobieństwo braku wykupu bardzo niskie - wcześniej widzielibyśmy sygnały ostrzegawcze na kusie akcji, a cena obligów chodziłaby 80-90 a nie 90-100, szczególnie, że do wykupu niecały miesiąc. Takich sygnałów nie widać, a wręcz przeciwnie.
Moim zdaniem atrakcyjne (tj. niskie) wyceny to skutek najzwyklejszego braku płynności i małego zainteresowania papierem i samą spółką (vide obroty na akcjach również mizerne).
CRS0416 to przypadek który imho przejdzie jako case study do podręczników dla inwestorów. Rozdział pt. "Jak mały pakiet obligacji (5 mln zł) całkiem zdrowego przedsiębiorstwa giełdowego, dawał ponad 100% YTM kilkanaście dni przed wykupem".
Zgadamy się ze to ciekawy case tym bardziej ze ostatnie kilka dni na obligacjach coś się dzieje, ale to najprawdopodobniej ludzie ze spółki kupują aby w miesiąc zarobic
w chwili obecnej, nawet przy zakupie za 99 inwestor zrealizuje dwucyfrowy YTM netto. IMO to atrakcyjny deal krótkoterminowy. Mało powiedzieć, że takie kursy obserwowaliśmy kilka miesięcy temu, a teraz inwestor nie musi zamrażać kapitału na aż tak długi okres czasu. Ogólnie ciekawy kejs ten kopernik ;)