Jeżeli ktoś sypie i chce to jednym cięciem upłynnić to musi dać dyskonto do bieżącej ceny rynkowej. To jest oczywiste. Jest sporo zarobionych osób które nakupowały w okolicach 90 i mogą realizować zysk.
Na dzień dzisiejszy obligów do sprzedaży poniżej 95 praktycznie brak (jedynie 10 sztuk i to na 94,99 lol). Gro zleceń na S to 96-97.
Moim zdaniem prawdopodobieństwo braku wykupu bardzo niskie - wcześniej widzielibyśmy sygnały ostrzegawcze na kusie akcji, a cena obligów chodziłaby 80-90 a nie 90-100, szczególnie, że do wykupu niecały miesiąc. Takich sygnałów nie widać, a wręcz przeciwnie.
Moim zdaniem atrakcyjne (tj. niskie) wyceny to skutek najzwyklejszego braku płynności i małego zainteresowania papierem i samą spółką (vide obroty na akcjach również mizerne).