"Ugoda określa rozliczenie czasowe zaliczek pobranych na poczet realizacji projektu." Trafili na cwańszych i mądrzejszych od siebie dlatego nie udało się wyłudzić dotacji, nie będzie żadnego przejęcia tylko upadłość bo większość kasy już wyprowadzili.
wciąż ta sama zabawa w pisanie jak to się świetnie dzieje w tym bankrucie. Nie ma żadnej produkcji kosmetyków tylko akcje się tutaj drukuje i sprzedaje od 5 zł aż do 0,01 zł.
Dlaczego kłamiesz? Ich dermokosmetyki można kupić w każdej aptece, więc jednak towar dostarczają i prowadzą działalność operacyjną. Spółka na pewno z problemami, ale niejedna inna spółka już po ogłoszeniu upadłości była znacznie wyżej wyceniana. Możesz sobie tutaj pisać o cenie 0,01 ale nigdy jej nie uświadczysz. Nie pozdrawiam
I co z tego, że można? Kto je produkuje? Ja odpowiedź znam a nie jest to Biomax, poczytaj raporty. A gdzie jest kasa zebrana z rynku z której miał być wybudowany zakład produkcyjny 4 lata temu? Już wiesz dlaczego jest wyceniana jak bankrut? Bo faktycznie nim jest.
Przejęcie tego "Emitenat" nie jest akurat problemem: bierzesz segregator z półki i wychodzisz, ot i cały Biomax. Nic więcej poza teczką nie ma. Reszta to tylko zapisy i długi. No, jeszcze trzeba zdać klucze właścicielowi wynajmowanego pomieszczenia, w którym mają siedzibę dwie osoby zatrudnione.
Na tym kończę tę forumową gadkę, bo naprawdę doszedłem do wniosku, że szkoda czasu.
I właśnie za ten "poprawny" mechanizm chowa się Biomax, żeby uprawiać drenowanie rynku. Gdzie jest zakłąd produkcyjny, na który kilka lat temy pobrał emitent kasę i gdzie jest ta kasa?
My wiemy, że u szwagrów prezesa,bo przecież nie w spółce. A najbardziej mnie śmieszy "fundusz" krzak Kronos bez numeru telefonu i stroną www zrobioną kreatorem w 10 minut. Na niego zaparkowane są akcje Koya który ma spore problemy finansowe więc posłużył się tutaj mamusią.