Przejęcie tego "Emitenat" nie jest akurat problemem: bierzesz segregator z półki i wychodzisz, ot i cały Biomax. Nic więcej poza teczką nie ma. Reszta to tylko zapisy i długi.
No, jeszcze trzeba zdać klucze właścicielowi wynajmowanego pomieszczenia, w którym mają siedzibę dwie osoby zatrudnione.
Na tym kończę tę forumową gadkę, bo naprawdę doszedłem do wniosku, że szkoda czasu.