Będziesz mógł normalnie handlować na GPW. Spółka zostaje na naszej giełdzie. Paryż to zabieg specjalny, niektórym to nie pasowało żeby tam być i dlatego się dogadali i zdejmują. Po ostatnich komunikatach, otoczeniu i wiadomościach z branży widać, że sytuacja jest prawie wyśmienita dlatego komuś bardzo zależy żeby też kupić akcje w Polsce tanio.
No nie trzeba być alfą i omegą, żeby to wiedzieć. 1. Różne fundusze i branżowi kręcą się wokół kupowania aktywów nieruchomościowych, bądź spółek. W kręgach branżowych aż gorąco w tych tematach. Pewnie jakiś Griffin albo inny podobny zaproponuje dobrą ceną, min. 0.5 WK. Ale to bezwzględne min. 2. Chciałbym być takim trupem i mieć takie aktywa :) 3. Najgorsze już dawno za. M.in. długi restruktur. itd. 4. Potencjał pozostały do wyciśnięcia jeśli plan/strategia będzie realizowana. itd. itp.
Oczywiście, żebyś nie zrozumiał mnie żle. Nie mówię o cenie za akcję 10zł. To długo jeszcze tak nie będzie. Ale godziwa wartość to ok. 3zł. Także bardzo niedowartościowana jest spółka. Zorientowani w temacie i branży to wiedzą i kumulują.
Podsumowując, mamy jeszcze przed sobą sporo czasu na GPW, strategia będzie realizowana, krystalizacja tego co ciążyło do tej pory, finanse itd., kurs zatem będzie zdecydowanie wyżej i wtedy jakieś mocniejsze przejęcie. Ale przygotowania i podpytki,analizy już wcześniej będą trwały / trwają. Może uprzednio ktoś ze zbierających i akumulujących się ujawni z 5-10%
No sory, ale mówiąc o aktywach chyba nie wierzysz, ze wartosc ksiegowa wydmuszki to kilkaset milionów zł? Raczej 1-2 mln zł czyli koszt wejscia na GPW tylnymi drzwiami. Firma nie jest niedowartościowana. Jest przynajmniej kilkasetkrotnie przewartościowana. Zresztą marka ORCO jest całkowicie spalona. To synonim przekrętu. Nikt o zdrowych zmysłach nie kupi mieszkania czy biura w trakcie budowy od dewelopera ktory ma w nazwie orco albo ma cos wspolnego z orco.
Pogadamy niedługo. Tylko wróć tutaj :) Tymczasem jak chcesz popisać wyimaginowanych niestworzonych złych rzeczy to śmiało, może kogoś to zniechęci jeszcze i odda akcje Tobie. A przy okazji może i inni skorzystają, w tym ja :) Aczkolwiek coraz ciężej się odbiera już.
to ze cena skoczy 50 czy 500% nie zmienia faktu ze firma nadal nic nie jest warta. i mówiąc nic mam na myśli NIC. to klasyczny handel zapachem lasu. ostatni gasi swiatło. widac wielu amatorów łatwej kasy sie tu pojawilo. to dobrze, przeynajmniej ci co zostali ubrani w tryliony akcji mogą je w koncu opchnąć z mniejszą stratą.
Wiesz, nawet jeśli dla Ciebie nic (bo tak jak pisałem powyżej piszesz tak bo pewnie chciałeś kupić możliwie najwięcej nisko) to zarobek jak piszesz "za to nic" 500% jest duży :)) Chyba, że dla ciebie wykręcenie 500% to bułka z masłem i codzienność. Wówczas gratuluję. Mnie bardzo rzadko udaje się takie wyniki wykręcić.
Zamiast się denerwować, że pociąg ci odjeżdża podejmij męską decyzję. Chciałbym zawsze za nic zarabiać 500% :)