Skąd ten pomysł na odgrzanie tego starego kotleta z Karkosikiem?
Niemniej, wykluczyć tu pewnie niczego nie można, trzeba tylko wykupić obligacje i następnie uzyskać zgodę Sztuczkowskiego na ich konwersję na akcje , czyli lepiej przed wykupem uzyskać ową zgodę Ale nie za ciasno byłoby tu Sztuczkowskiemu z Karkosikiem?... bardziej komfortowym dla niego wydaje się mariaż z jakimś pośrednim fundem/aktywem niż człekiem ...chyba że Sztuczkowski opuści ten interes.
Dnia 2015-10-22 o godz. 15:33 ~Stefan napisał(a): > Razem z alchemią coś wymodzą.
Ale niby co wymodzą? Dla urealnienia wartości majątku potrzeba tylko 500 mln PLN na wykup obligacji i dogadania się ze Sztuczkowskim o wysokości odstępnego, które to roszczenie kolega stalowy też szacuje na 500 mln PLN, czyli jak Karkosik wyłoży w ten interes ok. 1 miliard PLN (lub np. połowę) to dożywotnio będzie dostawał 5 mln PLN premii, czyli roczną pensję Sztuczkowskiego (lub np. połowę pensji)
Skąd takie info?
Jakieś źródło czy to twoje urojenia?
Karkosik już kilka razy podchodził pod Cog ale Sztuczkowski jest przekonany że ma spółkę wartą przynajmniej 500 mln PLN. Gdyby tak dobrze kręcił swoimi akcjami jak Karkosik to mogłoby tak być. COG i ALC to bardzo podobne spółki o zupełnie różnych wycenach i Sztuczkowski nie pójdzie na wymianę akcji bo to żaden dla niego interes. Karkosik nie zapłaci za COG gotówką ceny jaką chciałby Sztuczkowski. Dlatego też to info to raczej twoje urojenia i nic tu się nie zmieni.
Tyle że wg ostatnich odczytów produkcja stali spada. Co gorsze huty COG w I i II kw. pracowały na prawie 100 % możliwości. Zmniejszenie produkcji to dla spółki gorsze wyniki a te jak wiadomo dalekie były od dobrych. Niestety ale dobrze to już było i jedyną szansa na jakies wzrosty to zmiany właścicielskie ale na to w najbliższym okresie się nie zanosi.