I co wielki znawca ursusa taki lojalny inwestor okazał się słabym leszczykiem co nie wytrzymał 20% korekty. Teraz już wiem dlaczego kurs spada za dużo tutaj inwestorkow pokroju duszka
Masz rację. Teraz kurs świetnie nadaje się do akumulacji, co widać po obrotach. Gruby zbiera i zbiera. W końcu to wystrzeli w kosmos. Spekuła, która tutaj ciuła po 2 grosze w końcu obudzi się z rękami w nocniku, bo sprzedadzą i już taniej nie odkupią. Widziałem już nie raz takie numery. Cierpliwość to cnota nad cnoty. Ja trzymam co najmniej do 2018. Pozdrawiam cierpliwych akcjonariuszy URS. A korekty ? No przecież, że są potrzebne aby się obkupić taniej.
Dnia 2015-09-25 o godz. 08:38 ~byk napisał(a): > Masz rację. Teraz kurs świetnie nadaje się do akumulacji, co widać po obrotach. Gruby zbiera i zbiera. W końcu to wystrzeli w kosmos. Spekuła, która tutaj ciuła po 2 grosze w końcu obudzi się z rękami w nocniku, bo sprzedadzą i już taniej nie odkupią. Widziałem już nie raz takie numery. Cierpliwość to cnota nad cnoty. Ja trzymam co najmniej do 2018. Pozdrawiam cierpliwych akcjonariuszy URS. A korekty ? No przecież, że są potrzebne aby się obkupić taniej.
zbieraj pajacu w 2018 to tu będzie 250 000 000 mil szt akcji i dalej będą po 2.70 zł za szt.
Piszesz, że cię obrażają na forum - a sam obrażasz. Jak dla ciebie mogę być pajacem. Ty za to w moich oczach jesteś zfrustrowanym nieudacznikiem giełdowym. Taka prawda.
hahaha Śmiech mnie ogarnia jak czytam takie ,,opinie". Nie on jeden i nie ostatni, a na koniec znika z forum i z giełdy z podk.ulon.ym ogo.n.em. Jak ostatnio niejaki Michał na Hawe - ten to mnie dopiero wyzywał. Napiać tu można wszystko. Bo przecież anonimowo. To przecież nic nie kosztuje. Nawet się bidok nie zaloguje - choć i to w sumie to tylko niewiele znacząca formalność.
A może pokaż linki z sukcesami (o wiem z tym już trudniej) Miłego dnia życzę i mniej DODRUKU bo to też nic pinokia nie kosztuje.
Ten amator w parę miesięcy wyjął ponad 40% podając na forum kiedy kupił i kiedy sprzedał. A kupował jak takie OPINIOTWÓRCZE asy paznokcie ze strachu obgryzali.
Tak. Najlepsze, że tych wszystkich inwestorów, co URS uważają za inwestycję życia jeszcze miesiąc temu nie było. Dopiero od czasu emisji zleciało się towarzystwo.
Dokładnie. W trakcie zamieszania z raportem, Duch jako jeden z pierwszych napisał na forum o tym, że jest to pomyłka. Łącznie w kilka osób na tym forum wierzyliśmy w tą spółkę. Sam pisałem o tym też, że jak pojawi się emisja to sprzedam... i sprzedałem, choć z niewielkim, niestety, zyskiem. Jest to jednak dla mnie nauka. Dziś na Ursusie trochę spekuluję. Czy będą, czy nie będą kontrakty .. to aż tak wielkiego znaczenia nie ma. Najbliższe wyniki finansowe raczej położą kurs na łopatki. Do tego spore koszty zniwelują zyski. Teraz można zagrać pod nowe kontrakty, ale chyba nie ma co trzymać przez najbliższe kilka miesięcy. Choć też dalej uważam, że skrzynie to jedyny wartościowy element dla tej firmy jak na ten czas. Zanim ruszyprodukcja i nowe zlecenia, minie jeszcze trochę czasu. No, ale mogą się pojawić też nowe emisje... :)