kolego po pacz sobie na wykres ,na obroty i na ostatni raport , tu jest mizeria i jeszcze raz mizeria , ja obstawiam zjazd co najmniej do 2,50zł. we wrześniu , brak zainteresowania ,arkusz zleceni na kupnie pusty , ,0,10gr, dywidenda co to jest , to jakieś kpiny.
No dobra mądralo ile spolek z GPW da akcjonariuszom taką dywidendę w stosunku do kursu ? Łyso Ci cwaniaczku co?:) Takie np. nadmuchane Monnari musiało by wypłacić ok 1zł/akcję czyli cały roczny zysk. Za rok Tfone może tą złotówkę też wypłacić z zysku tylko kurs już będzie dawno gdzie indziej. Ruch jest marny ale jak pokażą pare baniek netto to pusto będzie tylko po stronie S.
No, ale prezes tez niezly jajcarz raz parkuje sobie akcje po 25 zeta z jednej spolki w grudniu (2 974 899) teraz po 1 (445 001) bezposrednio do Kaps Investment.
Ale znaczy gdzie polecimy? -10gr? Ja np. za swoje od razu dokupuję. Nie będzie tego wiele ale przy tym wolumnie jak kilku się tak zbierze to zrobimy niezłą górkę. Z drugiej strony na razie nie widać krótko-terminowców którzy chcieli by wskoczyć i wyskoczyć pod tą dywidendę...bo się nie da:) Pewne jest to że pierwsza partia AXÓW ponoć spora, sprzedała się na pniu i już leci kolejna większa. Drugie półrocze powinno przynieść dużo ciekawsze wyniki i może to i dobrze że się TFONEm nikt nie interesuje jeszcze...
wczoraj stało ok 20 tyś na kupnie w okolicy 3,10 przez pół sesji i jakoś nie było chętnych do sprzedaży, ja już swoje kupiłem ale jak wpadnie dywidenda to też dobiorę :) cierpliwości, złe wyniki to już historia
Najlepsze czy nie, na razie rynek wycenia akcje spolki jakby w drugiej polowce roku mieli zarobic nie wiecej niz w pierwszej polowie 2015. A nawet odrobine mniej... . Jesli ktos zaklada, ze druga polowa roku bedzie gorsza niz pierwsza to pewnie teraz sprzedaje. Ja uwazam, ze bedzie lepsza wiec sobie od powyzszych dokupuje :).
A pamietasz jak wygladal wynik po III kwartalach? Zwaly byly konsekwencja IV kwartalu (odpis na Wratislavie spowodowal, ze wynik byl = 0 + aktualizacja wyceny nieruchomosci). Kto nie byl swiadom tego ryzyka pewnie przecieral oczy, blad firmy, ze nie rozpisywala tego wczesniej po trochu. Sam po wynikach wtedy sprzedalem, a dlugo trzymalem i sporo mialem :). Nastepnie porazka infinity/polityki targowo-marketingowej i niewiadomy wplyw na wynik (ryzyko wykazania sporej straty). Gdyby nie bylo odpisu a wynik byl w okolicach +3m za q42014 to dzis kurs bylby na 10+, a tak panika na kursie byla uzasadniona na wtedy, spolka jednak zaczela isc znowu w dobra strone, a q2 2015 pokazuje, ze infinity nie odbilo sie mocna czkawka, po produktach tez widac, ze spolka wyciagnela wnioski. No i teraz jak ktos dalej wietrzy smrod i zysk w 2015 ponizej 2,5m to teraz sprzedaje, uwazam, ze bedzie wiecej to kupuje :). Bo jesli spolka w tym sektorze ma 25m kapitalizacji (i po odpisie z 2014 naprawde przejrzysta sytuacje ksiegowa i polityke aktualizacji wyceny zapasow), to niby jakim prawem zadac od niej lepszych niz 2,5m wynikow netto... nawet traktujac spolke jako dywidendowa? W takim ukladzie niech firma wyplaca polowe zysku - 0,15 dywidendy i kosztuje 3 pln - bedzie perelka wsrod spolek dywidendowych.