problem jest taki , że mnie oskubali ,stąd moja niechęć do oszustów , i nie darzę szacunkiem tych ala biznesmenów to jest zwykła szumowina to jest cała prawda
Problem w tym, że Narkiewicz był tu dawno temu. Swoje osobiste akcje sprzedał w 2012 roku, a jakikolwiek związek utracił w październiku 2013 wraz z odejściem CTC. Zabrał ze sobą całe towarzystwo, a kurs spadł do poziomu 5 gr pod koniec roku. Znane jest powszechnie co pozostawił po sobie w firmie. Ja mam obecnie ok. - 83% ale nie biegam z siekierą po forum i nie stawiam szubienic bo potencjalna strata pozostałych 17% już mnie nie rusza. GPW to nie jest zabawa dla małych dzieci i trzeba umieć pogodzić się z ewentualną stratą, która w tym przypadku nie jest taka pewna. Dajcie możliwość wypowiedzieć się sądowi w tej sprawie gdyż posiada on daleko bardziej szczegółową wiedzę na temat obecnego stanu spółki niż ktokolwiek na tym forum.