Jest sobie taka Wrocławska firma Zyrtex B - trochę ponad rok temu mieli potrzebę pozyskania większej ilości gotówki, ze względu na możliwość znacznego wzrostu dzięki tecnologii która posiadali - wybrali obligacje - ludzie którzy je kupili mogli zarobić 9,5% maksymalnie w skali roku a w razie porażki spółki tracili wszystko. Spółce jednak sie udało i jest obecnie liderem w dziedzinie produkcji drukarek 3D.
Natomiast teraz trochę o Brasterze - ten poszedł inną, uczciwsza drogą i ma znacznie większy potencjał rozwoju niż tamta firma. Tutaj inwestując mamy szansę na krociowe zyski przy podobnej możliwości straty kapitału :) - co będzie, oceńcie sobie sami
Czy tu nie chodzi o firmę Zortrax z Olsztyna A nie Zyrtrex B z Wrocławia? Poza tym to dwa różne światy. Co do Braster to straszna spółka, szkoda na nią tracić czas przy obecnej koniunkturze w innych branżach. Niech sobie opracowywuje te swoje modele i przestanie ludziom oczy mydlic. Do czasu produkcji to tu kurs pewne jednocyfrowy będzie, a wtedy na pewno będzie czas, żeby dokupić. Obserwuje ta spółkę od 2 lat i wiem co mówię. To jest maszynka do wyciągania pieniędzy od leszczy, którzy chcą szybko i dużo A w rezultacie nie mają nic poza strata. szkoda czasu tracić i co gorsza pieniędzy.