Jest progres. Jesli utrzymaja trend to za caly 2015 rok 4-5 mln ZYSKU jest mozliwe . Przy obecnej kapitalizacji to niezłe pieniądze. Zeby tylko sie podzielili dywidenda
widac ze jestes krotko na ipo! widly bywaly wielokrotnie i to na przestrzeni kilku miesiecy ,na 1.49 stoi ukryciak poki co ,jesli zarzad zacznie kupowac akcje to bedzie dobrze!
ciekawa zagrywka intersportu z siecia sklepow biedronka...to przyniesie efekty!!!:) na kazdym paragonie na odwrocie szczegoly lub na stronie WWW.NAGRODY.VISA.PL
To nic nie da, spółka w ogóle nie ma pomysłu na siebie prezes miota się na wszystkie strony jak wiatr zawieje. Wiem jak to wygląda od środka bo pracuje w inter.
Widać, że nie masz o niczym pojęcia... poczekaj na wyniki z kolejnych miesięcy. Branża wcale nie jest taka dochodowa jakby ci sie wydawało. Od kiedy intersport debiutował na giełdzie na rynku wiele się zmieniło. Przede wszystkim chodzi o konkurencje, decathlon czy martes sport, mniejsi sprzedawcy rowerów nart no i INTERNET. Zarząd nie ma w ogóle pomysłu na kierunek w jakim powinna się rozwijać firma. Z 38 sklepów dochód generuje z 10 i te sklepy pracują na pozostałe które generują same straty. Gdzie tu chcesz zarabiać?
A skad masz takie informacje ze z 38 sklepow 10 zarabia a reszta traci? Skoro firma zarabia 1 mln kwartalnie to jest warta duzo wiecej niz obecna wycena. Intersport ma konkurencje ale zobacz gdzie ona sie znajduje np taki decathlon , glownie na obrzezach miast , na zadupiu przy gownianych centrach handlowych a intersport w najbardziej prestizowych centrach handl w centum miasta. Asortyment niby ten sam a jednak jakosc zupenie inna. Jak chcesz kupic rower lub narty w internecie to powodzenia. Dla sklepow sportowych stacjonarne sklepy zawsze beda mialy racje bytu. A rynek sporotwy rosie z roku na rok. Konkurencje nalezy odbierac pozytywnie bo wlasnie swoadczy o wzroscie rynku.
Informacje mam dobre z pierwszej ręki i nie jest to sciema... idz do byle którego sklepu i każdy co bardziej kumaty pracownik ci to potwierdzi. Nie zastanawiało cię że niby wszystko powinno hulać a jest jak jest? Gdyby Inter to było tylko te 10 sklepów to mieliby MEGA zyski co roku zapewniam cię, a z taką kulą u nogi jak te pozostałe nic nie zrobią. Inter siedzi w galeriach to prawda ale martes sport również, a decathlon jest na obrzeżach ale dzięki świetnej reklamie swojej taniej linii produktów zgarnia bardzo dużą ilość klientów. Poza tym Inter poprzez jakość i wysoką cenę swoich produktów celuje w węższą grupę zamożnych klientów, a zwykły szarak za wiele tam nie poszaleje. Jedynie czym inter nadrabia to jakością obsługi ale i z tym jest coraz gorzej bo prezes woli mieć tanich nic nie wiedzących studentów na umowe zlecenie niż ludzi z pasją i wiedzą którzy potrafią sprzedać drogi produkt.
Sensownie i kulturalnie piszesz , w zasadzie prezes powinien to przeczytac i wyciagnac wnioski. Przede wszystkim powinni obnizyc jednak ceny chociaz na jakis czas. Ostatnio w zimie kupowalem tam kalesony narciarksie za 170 zl , tymczasme identyczne w decthlonie bylo 50 % tansze nie mowiac juz o ofercie lidla za 60 zl. Sam pracuje w duzej firmie handlowej. W ostatnich latach konkurencja wymusila na nas zejscie marzy z 12 do 5 % ale gdybysmy tego nie zrobili juz dawno bysmy polegli. Mysle z Intersport powinien przemyslec polityke cenowa. Tam sporo rzeczy jest prostu zbyt drogich I leza za dlugo. Poza tym centrala z austrii moglaby ich wspomoc ale to chyba malo realne...
Powiem Ci tak Ron... Marży nie obniżą ale co chwile są jakieś promocje że bez wat to bez wat tamto, różne bony, kredyty 0% itd. Ale to wiele nie daje bo po prostu NIE MA KLIENTÓW. Problem jest głębszy.... ludzie po prostu nie mają pieniedzy, Uwierz mi, że jest różnica między dobrymi markowymi gaciami a tymi z dechatlonu za 60 zl czy lidla( tu akurat można znaleść troszkę perełek w dobrej cenie). Ceny muszą być wysokie bo ceny za czynsz w centrach handlowych są KOSMICZNE!!! Polityka cenowa jest ok tylko prezes chciałby obsługiwać każdego klienta, a powinni skupić się na bogatych klientach, ograniczając tani asortyment dle biednych klientów którzy i tak w przeważającej wiekszości kupią u tanszej konkurencji czy w lidlu. Zamawiać mniej towaru, ale za to zamówić dobre markowe rzeczy(bo to się sprzedaje. pewnie sie zdziwisz ale po zimie zostało dużo kurtek po 150 -500 zł a te za 2000 - 3500 zeszły prawie do zera !!! i to jest wyznacznik w którym kierunku powinno sie pozycjonować sprzedaż) dla klienta z kasą który chodzi do takich galerii + ograniczanie kosztów w nierentownych sklepach. Ale tak na dobrą sprawę to chyba nie ma idealnego rozwiązania i to jest chyba najgorsze.