W zasadzie wszyscy drobni na stratach. Sprzedawanie z ich pozycji przed raportem byłoby niecelowe. Uśrednianie tym bardziej.
Do raportu jak będą jakieś większe ruchy to raczej pochodzące od insiderów. Ale dużych zwyżek nie spodziewałbym się. Zły raport = piach na wiele tygodni, do czasu jakiejś ściemy, która kupi rynek, ale już ze sporo niższego poziomu ceny. Dobry raport = cel 0,70-0,80.
chyba średnio rozgarnięty żółw widzi , ze jest tzw marazm w którym widać , ze ulicy brak wszyscy czekaja na akcje taniej ( powychodzili ) a kurs jakoś po korekcie z 98 gr chodzi w przedziale 47-53 gr. Mała iskra i moze być 1 zł ale z drugiej strony moze być i 40 gr.
wg mnie ktoś to rozegrał perferkcyjnie i wszystko zbiega sie z czasem. zbieranie papieru potem upychanie i znanizanie miedzy saoba stad mielismy obroty a teraz widzimi tzw dosciskanie moim zdaniem przed wybiciem bo 15 jest raport i wszystko co mamy/mielismy dotychczas idzie o date 15 maja. Moje zdanie.
ktoś winduje i sprzedaje na górce, a potem kupuje na dołku po wszystkim jak już jest cicho.... ten wolumen to sprawdzanie czy wszyscy siedzą juz na duupach i czy można dalej jechać do góry.... ten sam ktoś przed raportem chce pomnożyć swoje zaangażowanie czyli coś musi wiedzieć więcej niż my.... jak by chciał pozbyć się papieru to by nie odkupował wszystkiego na dołku tak jak to było robione teraz.... kroi sie coś większego niż sie spodziewamy....o wiele wiekszego
Kwota zysku jest bardzo niska nominalnie i nie wiadomo czy nie jednorazowy pozytywny wyskok.
Brak zainteresowania firmą ze strony jakiegokolwiek inwestora pomimo konieczności zainwestowania relatywnie niewielkich środków sporo mówi.
Wg mnie obecnie ważniejsze jest to w jakim stopniu Satus albo prezes opuszczają pokład, to znacznie więcej powie o szansach na najbliższa przyszłość niż tabelki z raportu okresowego, A raportów bieżących o przychodach i zyskach brak.