zeby bylo jasne.lupie paczkomaty i ten pomysl ale......tu nie wystarczy pare skrzynek po swiecie....rozstawic....oni musieliby jak amazon natluc tego z 50 tys i zrobic wokol tego PR...pies z kulawa noga nie zna na zachodzie integera....no i na to trzeba amerykanskiej wiary w biznes tego typu ale przedewszystkim kapitalu w amerykanskim stylu.....kuupe forsy.....i sile na przetrzymanie deficytu to by poszlo....no ale skad wziac te forse....te pieniadze ,ktore dostali od tempeltona i pzu....marniutkie wystarczy na latanie dziur. Niestety trzeba by sie sprzedac komus..puscic sie z jakims googlem np. wtedy nie rodziloby sie to wtakich bolach....sam bym dal na taki ladny paczkoomat ( notabene...dlaczego one musza byc zolte.bo niemcy cala poczte wysmarowali na zolto? ohyda sa jeszcze inne kolory) moze i inni by dali.....i tu wracamy znowu do emisji.....powiedzcie ,bez owijania w bawelne ,ze potrzebujecie jakis miliard i kupimy te papiery.....tyle ,ze cena deczko spadnie........no i nasi nadymani poczciaze pewnie po trupach jak gornicy beda narodowa duma i ustawionymi przetargami was kasac. ehhhh.. trudno zostac milionerem.. Papier niestety kuleje
Mam nadzieję, że skończy się ta farsa z Inpostem jako doręczycielem sądowym. Z punktu widzenia mnie jako odbiorcy przesyłek to dodatkowe utrudnienie, strata czasu i obniżenie jakości obsługi. Np. pani z kiosku nie chcąca wydać przesyłki pomimo wydruku KRS i domagająca się pieczątki (spółka nie musi mieć pieczątki w ogóle, a jak dopiero jest zakładana to nie może jej mieć jeszcze) i w końcu zamykająca zaluzje kiosku bez wydania przesyłki. To totalna klapa. W imieniu odbiorców usług błagam - oddajcie to Poczcie Polskiej!!!
boję się że ta firma zbankrutuje , fundusze zaczną wywalać akcję aby wystraszyć głównego akcjonariusza bo przecież nie inwestują swoich pieniędzy tylko akcjonariuszy i mogą zbijać kurs albo żądać większych udziałów , już wtopili na emisjach po 250 zł , nikt nie odbierze akcji strach się bać :(
Wiadomo było, że to tak się skończy, bo przecież poczta polska jest właściwie nie do ruszenia, musi być chroniona i musi istnieć, mimo że nie poprawia jakości usług – większości osób kojarzy się z kolejkami, z wiecznymi problemami, nieuprzejmymi pracownikami itd.
No i to ma być uczciwa konkurencja? Robienie przetargu pod Pocztę polską – tak działa wolny rynek w Polsce. To absurd w najczystszej postaci. Wszyscy widzimy, jak funkcjonuje PP – ta rzekoma stabilność zatrudnienia chyba jest przyczyną tych wszystkich niedociągnięć i nieodpowiedniego traktowania klienta, opóźnień i kolejek. Czas wreszcie na zwieszenie wydajności pracy – elastyczne formy zatrudnienia mogą w tym pomóc, dlatego prywatne firmy pocztowe działają lepiej
Sądy nie dla in postu, tylko dla swoich, widać, jak nasze państwo działa. Robi się wszystko, by utrzymać uprzywilejowaną pozycje monopolisty, poczty polskiej, mimo że jest to sprzeczne z prawem unijnym
To się w głowie nie mieści, już nawet nie próbuje się ukryć tego, że Poczta Polska za wszelką cenę ma pozostać kolosem, niestety na glinianych nogach i stare układy są nie do ruszenia, przetarg był wygrany, ale nie mogą go realizować, to przecież absurd