Tu niby sprzedał a tu kupił poza rynkiem.To czemu ten ktoś nie sprzedał na rynku regulowanym tylko czekał jak on sprzeda swoje i kupi od niego?Idzie się pogubić w tym pier......
Proste, puszcza w rynek akcje, żeby kurs nie wystrzelił po informacjach o zamówieniach, a kupuje od słupa poza rynkiem. Chodzi o utrzymanie kursu na niskim poziomie. Pytanie właściwe: w jakim celu?
Bez sensu. Transakcje sprzedaży były 2 i 7 kwietnia a info o zamówieniu z 9 kwietnia. Przecież mógł sprzedać parę groszy drożej po informacji. Czyżby członek stracił już nadzieję a to nowe zamówienie go zaskoczyło i szybko odkupił?
graja na czas i odleszczenie przed wybiciem..:) kilka słupow ponizej 5% więc pilnuja kursu i stanu posiadania ;) stare sztuczki z nc ..to nie matrix tylko maklerix:)
Ale kurs się podniósł po informacji z 27 marca, a to zlecenie skutecznie go zgasiło. Tak więc nie pozostaje to bez związku. Moim zdaniem zbierają zamówienia i jak je zrealizują, a następnie rozliczą, to wykupią część FF po taniości. Jest to prawdopodobnie jedyny powód blokowania kursu na takim poziomie. Patrząc logicznie: jeśli zamówienie stanowi znaczny procent wartości firmy, to inwestorzy przestają być potrzebni. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
teoria niby nie be sensu tylko po co sypac w rynek niektórymi informacjami. Czy wówczas nie lepiej milczeć? Co do niektorych info wydaje sie obowiązek informowania nieistial. Myśle ze jeśli to co piszesz kest prawda to kilka informacji nie ujazało by światła dziennego. Najpierw sie chwala a potem zasypują popyt. Karkołomne zachowanie by to bylo. Niczego tu jednak wykluczyć nie mozna.
Hmm, logiczne może być też to, że robiąc duży obrót na miesiąc, mając full pakiet na rachunku maklerskim można podejrzeć wszystko czyli ukryte zlecenia na kupnie i sprzedaży, sprawdzać tym samym popyt i odbierać akcje, które jeszcze nie należą do zbieracza. Informacje są o istotnych zamówieniach w większości z podaną kwotą i są w trakcie realizacji. Kurs podniosą wg mnie wyniki wypracowane już po zakończeniu zamówień, oby tym razem bez żadnej korekty, która wywróci sytuacje o 180 stopni.