Kolego dałbyś spokój z tym pytaniem. Do czego ma ono skłaniać, do wypisywania głupot przez innych o wzrostach czy spadkach. Jak chcesz powróżyć to kopsnij się do wróżki czy innego jasnowidza. Tu nikogo takiego nie uświadczysz.
Dziś jak na razie niewiele emocji, choć strzały podaży są coraz bardziej zdecydowane. To już nie są setki, ale wręcz tysiące akcji.
W sztabie wyborczym popytu trwa gorączkowa dyskusja i wyboru tego, kto będzie musiał zakupić sto akcji. Wszyscy czekają w napięciu na wynik głosowania. Grać nie gra nikt.