Aby spółka mogła się obronić przed upadłością, musiałaby zacząć zarabiać a do tego potrzeba kapitału. Spółka nie wykorzystała szansy jaką miała, zawiodła inwestorów, którzy powierzyli jej kapitał, wyprzedaje aktywa za mniej niż połowę tego co sama zapłaciła i nie generuje zysków z podstawowej działalności. Ponadto ma ujemne kapitały własne, innymi słowy jest więcej winna niż sama posiada. Gdyby tego było mało nie obsługuje terminowo długu i próbuje na siłę uszczęśliwić umoczonych nową emisją akcji, którą to emisją spółka próbuje kupić trochę czasu. Wniosek o upadłość to moim zdaniem tylko kwestia czasu.
Nasza GPW, to jedno z miejsc, gdzie w świetle jupiterów można okradać drobnicę... Zwłaszcza, iż jest się "wykształciuchem" w białym kołnierzyku..Znają prawo i bazują na balansowaniu, by nie dać się złapać... Doradca byłego prezydenta [ niezyjący już prawnik], okreąlił to jako balasowanie na granicy prawa...], tzw "Falantyzacja"
Jedyna nadzieja że ktoś wiekszy ten burdel przejmie,bo były takie wzmianki a teraz to mnie tyłek boli tak prezes się stara, ale może i jego ktos kieds wydyma :)
a po co to przejmować????zadłużone po uszy,nic w aktywach nie ma, będzie przejmował żeby co???spłacać te dziesiątki milionów złotych, i co dalej?przecież EKA nic nie ma, to na czym to ów mityczny "ynwestor" ma zarobić??może na przejęciu znaku towarowego:)))
Kruk działa gdzie? Czy na innym polu? Tam kurs od startu bez przerwy do góry.... W Kruku założyli że firma zarabia na zadłuzonych z kłopotami, a akcjonariusze na wzroście akcji, oraz dyywidendzie... Tu bez przerwy zarabiają , ale Ci od druku akcji i skubaniu ulicy...Takim powinni zabronić wstępu na GPW, a ich wizerunek powinien być upubliczniany, by OMIJAĆ ICH Z DALEKA...