Wśród planów oprócz wejścia na główny zapowiadali wypłatę dywidendy za 2014. Parkiet odwołali (oddalili w czasie do zmiany sytuacji), ale zmiany polityki dywidendowej nie było. Pytanie ile wypłacą? Jak zostawią sobie gotówkę na kolejne areały, to przynajmniej można liczyć, że pójdą na zachód. Ale jeśli zdecydują, że jest zbyt ryzykownie i wypłacą całą kasę... ;)
nie nadal mam 10k ale... w marcu kwietniu myślalem że zachód da broń ukrainie obłoż sankcjami gospodarczymi (np zagrozi chinom że nałoży cła na chiny jeśli chiny nie dołączom do sankcji) A tu nic... tylko gadają... i dlatego mój pesymizm... tu wszystko jest możliwe
niestety masz rację kolego, Debalcowo dziś zdobyte przez separatystów, prawdopodobnie zaraz konflikt zacznie się na całego, rozmowy pokojowe można sobie wsadzić w d.... skończy się to wojną na całego, bez udawania.... najbardziej szkoda zwykłych ludzi, cierpią przez rozgrywki cwaniaków na górze :(
Tam się wszystko może bardzo szybko zmienić. Teraz pespektywy są może i negatywne, ale gdyby była informacja nagle o dostawach broni lub coś głośniej zaczęli mówić o wykluczeni Rosji z SWIFT to znowu sobie wszyscy przypomną, że w zasadzie to biznes agroligi jak działał tak działa dalej i eksportuje produkty za dolary, a kredyty ma w hrywnach wiec czemu by tej spółki nie kupić jak tania..
Tak więc, powiedzcie mi lepiej jak rozumiecie pozycje z raportu "Loans granted" , które się ciągle powiększa? Zgodnie z opisem cash flow poszło na to w 2014 r. całe 2 mln euro(!) Nie jestem księgowym,k6 stąd interesuje mnie wasza opinia - na co te pieniądze rzeczywiście poszły?. Czy to są jakieś "ukryte podatki" związane z konfliktem np. wymuszona pożyczka lokalnym oddziałom na zakup broni?.Ja zadaję sobie sprawę, że oni w jakiejś formie muszą strącić na tym konflikcie - o to pretensji nie mam- tylko chce wiedzieć czy to jest właśnie ta strata. Gotówka w kasie jest a kredyty już prawie wszystkie pospłacali, więc z czysto ekonomicznego punktu widzenia większych zagrożeń raczej dla działalności spółki nie ma... tylko ta wojna...
Ma zakupione 5000 i na razie czekam na rozwój sytuacji.
Kolejna konferencja z udziałem możnych tego świata zakończyła się wręcz farsą, walki trwają dalej wśród głębokiego zaniepokojenia. Jak można to dłużej ciągnąć?? albo kapitulacja albo wojna.... bo teraz ślimaczy się to niezmiernie. Nikt nie zainwestuje na Ukrainie złamanego grosza, a gospodarka będzie staczać się na dno