Moim zdaniem p.Stonoga nadepnął na odcisk SII i stąd ich reakcja, moim zdaniem nieadekwatna do sytuacji. Dobrze ktoś wspomniał, że gdzie jest SII gdy ludzie piszą do nich z prośbą o wsparcie ws PMI, z resztą ich członkowie. Brak odpowiedzi choćby na maila, lub jakiegoś ogólnego komunikatu. Gdzie zainteresowanie Stowarzyszenia w przypadku 8FO, ,PSWCapita itd. Moim zdaniem działania wybiórcze i jednak podyktowane wewnętrznymi interesami i ambicjami. Tłumaczenie, że trzeba ostrzegać przed ryzykownymi spółkami, jest traktowaniem inwestorów/graczy/spekulantów jak dzieci, którym wszystko trzeba pokazywać i przed wszystkim chronić. Niezłe jest też stwierdzenie, że po ich działaniach, p.Stonoga zrezygnował ze sprzedaży akcji nienotowanych via FB. To mniej więcej tak, jakbym napisał, że dzisiaj słońce zajdzie około 16:00 i przez to tak się stanie :D Co do poziomu słownictwa używanego w przekazach przez p.Stonogę, to niestety, podobnie jak inni, uważam, za bardzo nie na miejscu. Z drugiej strony, czasem trzeba dopasować poziom rozmowy do rozmówcy aby pojął przekaz, ale nadal uważam, że p. S. nieco przesadza. Pozdr. :)
Witam wszystkich, przeczytałem artykuł i uważam, że SII ma dużo racji mówiąc o ostrych słowach od wymienionych osób. Kultura osobista to podstawa. Wierzę, że dobrze, że próbują walczyć z przekrętami, jednak ludzie grający na giełdzie powinni sami mieć możliwość ocenienia ryzyka wejścia w daną inwestycję. Jak ktoś inwestuje ryzykownie to jego sprawa. W Polsce jest ta cholerna maniera, że wszyscy chcą decydować za innych: zapnij pasy, ubezpiecz się zdrowotnie, daj pół swojego wynagrodzenia państwu, bo ono wie lepiej jak je wydać.... Teraz SII wie, że to jest na pewno zła inwestycja - może tak, może nie. Dajcie ludziom zadecydować samemu. Jeśli już ktoś odgórnie miałby wpływać na giełdę to prawo - powinno być takie, żeby nie było możliwości różnych przekrętów, albo żeby kara była odstraszająca dla innych. A nie "5 zł grzywny", dla gościa który oszukiwał narażając na straty rzeszę ludzi. Moim zdaniem stowarzyszenie powinno zgłaszać takie wnioski po zgodzie większości, lub przynajmniej jakiejś części członków. Co do Stonogi - facet mam moim zdaniem pomysł na wyjście sytuacji z dołka, ale to moje zdanie. Jest to ryzykowna inwestycja, ale to NC w końcu. Pozdrawiam MW
Dnia 2015-02-03 o godz. 18:13 mwww napisał(a): > Witam wszystkich, > przeczytałem artykuł i uważam, że SII ma dużo racji mówiąc o ostrych słowach od wymienionych osób. Kultura osobista to podstawa. Wierzę, że dobrze, że próbują walczyć z przekrętami, jednak ludzie grający na giełdzie powinni sami mieć możliwość ocenienia ryzyka wejścia w daną inwestycję. Jak ktoś inwestuje ryzykownie to jego sprawa. > W Polsce jest ta cholerna maniera, że wszyscy chcą decydować za innych: zapnij pasy, ubezpiecz się zdrowotnie, daj pół swojego wynagrodzenia państwu, bo ono wie lepiej jak je wydać.... Teraz SII wie, że to jest na pewno zła inwestycja - może tak, może nie. Dajcie ludziom zadecydować samemu. > Jeśli już ktoś odgórnie miałby wpływać na giełdę to prawo - powinno być takie, żeby nie było możliwości różnych przekrętów, albo żeby kara była odstraszająca dla innych. A nie "5 zł grzywny", dla gościa który oszukiwał narażając na straty rzeszę ludzi. > Moim zdaniem stowarzyszenie powinno zgłaszać takie wnioski po zgodzie większości, lub przynajmniej jakiejś części członków. > Co do Stonogi - facet mam moim zdaniem pomysł na wyjście sytuacji z dołka, ale to moje zdanie. Jest to ryzykowna inwestycja,
ale to NC w końcu. > Pozdrawiam > MW a moim skromnym zdaniem nie można oszustwa tłumaczyć faktem iż to jest NC . Nie powinno się pozwalać dopuszczać do robienia maniany przekrętów na żadnej ze spółek GPW. Winno być to bardzo surowo karane . Natychmiast a nie odkładać w czasie aż to się zamiecie pod dywan i ludzie zapomną pogodzą się z tym faktem .
Też tak uważam, tak napisałem, że prawo powinno wykluczać i karać w odstraszający dla kolejnych sposób. A nie, że na zasadzie donosów na ludzi, którzy jeszcze nic złego nie zrobili.