Widać że ktoś bardzo się stara obniżyć cenę ile się da. Rysuje wykres jak się patrzy. W górnym ograniczeniu kanału stawia zlecenia - zapory i wali z ukrytego. Brawo. Pytanie dlaczego inni gracze mu na to pozwalają? Przecież tu jest wiele funduszy itp. W co tu grają i komu jest to na rękę?
Tak sie robi, jak ktos przymierza sie do ogloszenia wezwania, aby zbic średnią za ostatnie 6 miesięcy, bo od niej płaci się premię, aby wezwanie mogło się udać. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Jeśli tak by było to fundusze, które tu są w większości przeciwdziałałyby temu, a nie robią tego, więc to one chciałyby wyjść bo spółka mało płynna i będą wychodzić przez lata przy tak wysokim zaangażowaniu.
Przez lata będą wychodzić, gdyby fundusze chciały sprzedawać powoli. Jeśli ktoś ogłosiłby wezwanie, to dla nich byłby to jedyny sposób na wyjście z inwestycji pod warunkiem, że cena byłaby ok. Nie wiem jaką średnią mają poszczególne fundusze, być może ktoś odkupi najpierw znaczący pakiet od jednego z nich, wtedy tylko ten będzie mógł wyjść, bo nie wiadomo jak zachowa się reszta w odpowiedzi na wezwanie. Tyle spekulacji, jak zawsze życie napisze scenariusz.
Tak czy inaczej dla nas drobnych nadchodzi czas niepewności. Moim zdaniem żaden z funduszy nie wyjdzie z inwestycji na rynku notowań ciągłych. To załatwia się w cywilizowanym świecie transakcją pakietową. Może właśnie to jest cel. Doprowadzić do ceny np 7 zł i umówić się na pakietówkę po 8 zł. Oczywiście cena pakietówki nie musi współgrać z tą rynkową, ale może komuś zależy aby nie odbiegała zbytnio z pewnych powodów? Moim zdaniem trend się odwróci jak zobaczymy sporą pakietówkę lub też umówioną transakcję na ciągłych, np na 200 - 500 tys akcji w pakiecie.