Członkowie zarządu zwijają żagle. No to musi być sytuacja nieciekawa. Nie chcą brać odpowiedzialności za to co się wydarzy. MNI też zaczyna szorować po dnie. Najwięksi optymiści trzymają się już tylko jednej nadzieji - skup akcji. Ale jak oni sobie wyobrażają w tych okolicznościach skup akcji, gdy spółka w 100% zależna od MIT PROSI o umorzenie wierzytelności? Skoro mają na skup, to mają na zobowiązania. Gdyby teraz rozpoczęli skup, adwokaci wierzycieli by rozszarpali MIT. W jednej kwestii jestem pewien, że z programu naprawczego jedno zostanie zrealizowane - split (resplit :)), wszak do jakiegoś działania są zmuszeni i tylko, lub aż tyle zrobią. ŚMIERDZI CORAZ BARDZIEJ! Jak dobrz na to patrzeć z daleka, żal tylko tych co potracili i potracą kasę na tej spółce. A pretensje proszę kierować nie do nas na forum, tylko do miernot z Zarządu i samego Prezesa MIT, wszak to oni doporowadzili do tej sytuacji.
A MNI zamiast ratować MITA to skupia akcje od wybranych to dopiero złodziejstwo Tak się kase bierze z firmy a jest tego paręnaście milionów zł. Po skupie MNI wart będzie 50gr
Dnia 2014-12-11 o godz. 23:55 ~babaoddoktora napisał(a):
1. babaoddoktora - co to strata robi z człowieka. A dużo tu umoczyłeś, że teraz tak pilnujesz kursu i innych namawiasz do sprzedaży? Wiem boisz się by nie urosło bo tego to już byś nie wytrzymał : ( 2. To nie tylko zaczyna wyglądać na obsesję, a to już obsesja i dlatego jestem pewny, że twoja choroba się pogłębi (wraz ze wzrostem kursu który niechybnie NASTĄPI. Rozumiem twój ból tak wysypać się na dnie, ale to co robisz obecnie (ta wytrwałość w poświęcaniu życia na tym małym forum zadziwia i psychologa). Zwykła terapia tu nie wystarczy, a każda kolejna zwyżka kursu będzie bardzo niebezpieczna dla twojego zdrowia.