nie wierze w ten naturalny spadek. Pisze ze znajomymi pismo do knf o wyjąśnienie kto kupił od Wojciechowskiego akcje i kto je teraz sprzedaje zaniżając kurs.
zanim napiszecie pomyślcie tak Spółka ma ogromne zobowiązania do spłaty w najbliższym czasie a kupuje grunty Czy to nie dziwne czyzby wyprowadzanie kasy ze spółki Może będzie podobnie jak z Gantem ? to taka refleksja
Śmiać mi się chce jak czasami zakupiłem kilka tys.szt. i tak staliśmy przez cały dzień !!! Ch..... fundy tutaj są-beznadziejne a 1 w szcz. sałaciarz. Z czasem Badziewiak musi ruszyć -pytanie -kiedy ? pozdrawiam.
Kiedy? Na pewno wtedy, kiedy wszyscy się tego będą najmniej spodziewać i nie wiadomo z jakiego poziomu. Poza tym teraz cała polska giełda to jedna wielka promocja. Jak ktoś będzie chciał zainwestować, to wybierze spółkę z obliczalnym prezesem, a nie takim, którego nos jest dłuższy niż długość wszystkich mieszkań, jakie jwc sprzedała w tym roku.
Na pewno wtedy, kiedy wszyscy się tego będą najmniej spodziewać i nie wiadomo z jakiego poziomu. Poza tym teraz cała polska giełda to jedna wielka promocja
z ta promocja to bym mocno polemizowal,chyba ze miales na mysli LOTERIA z duza ilościa pustych oszukanych losów
Nie, mam na myśli to, że nasz wig utrzymuje się na pewnym poziomie tylko dzięki kursom wypchanych kapitałami banków. Wszystkie inne sektory, poza nielicznymi wyjątkami, są obecnie w bessie, w tym oczywiście budowlanka i deweloperka. Przyjmijmy sobie wartość c/wk = 1 dla banków na kursie wigu i mamy piękną bessę. Nie namawiam do kupna jwc, bo jej prezes jest delikatnie mówiąc niegodny zaufania, ale kurs spółki wynika też w znacznej mierze z niskiej wartości wig-devu. Jeżeli ruszy deweloperka, to jwc powinien ruszyć razem z nią. W krytyce też trzeba zachować umiar i nie porównywałbym obecnej jwc do wehikułów Dona Patra.
powinna ruszyc powinna pojsc w gore powinna dac zarobicitd itd itd. Gielda to iluzje,wielokrotnie ciagnace sie latami do Momentu przebudzenia.Ważne zeby przyszedl on w dobrym momencie zycia.
Iluzje dla akcjonariuszy oczywiscie i drobnych ciulaczy,cala reszta miewa sie tutaj calkiem niezle.Od zarzadzajacyh tfi ktorzy trwoniac kase zarabiaja swietne pensje za "żażądzanie"piniecmi,po wlascicieli ktorym udaje sie wciskac kolejne emisje naiwnym dusigroszom.
poptarz na pierwsza emisje jwc.Prowadze biznes ,handluje sobie stala mam jakies wyniki wprowadzam spolke na parkiet emituje akcje po 80 zl korzystam z dobrego pijaru daje kilka artykulow,zaczynam zanecac w pismach branzowych czytanych przez inwestorow,pokazuje ladne zdjecia ciagne reklamę.Korzystam z okazji gielda wre upycham akcje po 80 zl za sztuke daje mi to w sumie okolo 200 mln zl zysku czystego zysku nareke. Kurs sobie spadnie niech spada,te pieniadze leża gdzie indziej pracuja na mnie.Kapital wlasny jest wartoscia ksiegowa jest zapisem pod ktorym nic sie nie kryje,mozna znim zrobic wszytsko. Co zmienia sie w mojej firmie po latach.Nic wciaz handluje stalą,osiagam zblizone dochody.Ile warte jest moja firma tyle samo ile warta byla w chwili debiutu.Ile warte sa moje akcje 40 razy mniej!! Czy mnie to martwi?Wogóle."CHce zrealizowac kolejne plany,rozwinac firmę" lokuję kolejna emisje.TYm razem moge to zrobic po 3 zl bo wiecej nikt mi nie da.TYm razem zyskuje 100mln zl narękę.....Razem w ciagu 10 lat zarobilem na czysto 300 mln zł skladajac ci obietnice bez pokrycia w które uwierzyles. A ile ty zarobiles?
Ale o co Ci chodzi? Czy ja namawiam do kupna tego papierka? Przecież już od jakiegoś czasu wyraźnie piszę, że prezes to "obrotny" człowiek i to kosztem akcjonariuszy i dlatego każdy powinien się solidnie zastanowić i skalkulować to ryzyko, nim kupi jwc. Z drugiej strony od paru lat jest bessa na deweloperce i gdy ta się skończy, logiczne jest, że kursy spółek deweloperskich wzrosną. Kiedy się skończy, ile wzrosną i z jakiego poziomu to wielka niewiadoma i o tym też trzeba pamiętać. Ja nie jestem fanatycznym zwolennikiem tej spółkę i widzę wiele jej mankamentów (chyba największym jest sam prezes), więc jeśli szukasz jakiegoś radosnego afirmatora Pana J.W. do polemiki, to poszukaj gdzie indziej.
To nie jest post do ciebie ale metaforyczna analiza tego co sie dzieje na gieldzie i przestroga dla tych ktorzy zaczynajac łudza sie latwymi zyskami i szybkim dorobkiem.Nie ma takich cudow,kazdy kto w nie wierzy jest glupcem.Najpierw lata wysilku.
Dajesz link do jakiegoś gościa z forum gazety.pl, który chwali się, że kupił m.in. jednostki funduszu inwestującego w ... obligacje rosyjskie :-) Dzięki za radę, już pakuję w EMD wszystkie moje środki :-)