Spoko. A teraz proponuję wyszukać wszystkie wpisy na tym portalu odnośnie spółki (przy okazji się z nimi zapoznać) i porównać, bo brzmią 3-4 ostatnie tak samo.
Oczywiście. Wszyscy już to czytali a portal cytuje coraz większe fragmenty tekstu za każdym wpisem.
SII zwróciło się do GPW, może opublikują odpowiedź GPW. Portal obligacje zwracał się do prawników, też ze 3 razy czytałem to samo, prawnicy orzekli że prezio naruszył wg nich warunki. No to żądania się pojawiły. Prezio się nie ustosunkował. Ze 2-3 razy to samo piszą. Nie jest tak? Napisali by raz, i wstawili odpowiedź prezia. Nie ma odpowiedzi prezia? Sami sobie w treści odpowiedzieli cytuję: " można domniemywać, że spółka stoi na stanowisku, iż warunków emisji nie naruszono, skoro Grzegorz Misiąg (wymieniony w warunkach emisji imiennie) po rejestracji akcji, która może nastąpić szybciej niż obowiązek wypłaty środków z przedterminowych żądań wykupu (35 dni roboczych licząc od publikacji raportu bieżącego o zejściu poniżej 50 proc. głosów na WZA) ponownie będzie miał powyżej 50 proc. głosów na WZA."
SII już zgłosiło doniesienie do KNF w sprawie Certua. I co? KNF na NC nic nie zdziała. To tak jakby strażak pożarny chciał mi wstawić mandat za przekroczenie prędkości pod lidlem.
I na koniec - nie dać się naganiaczom. Myśleć i iść krok dalej.
Ci co wzięli obligacje Ubota chcą zarobić czy pogrążyć spółkę? Pożyczyli na rozwój spółki czy na jej zabicie? Chcą odzyskać kasę czy w piach?
Nikt tu nie ukrywa że formalnie naruszył warunki emisji. Obligatariusze mogą żądać wykupu przed czasem to niech żądają. Prezes może się bronić to niech się broni. Może się jakoś dogadają.
Normalnie jak mam dłużnika to wolę żeby pracował i spłacał, nawet mu rozkładam na raty czy wydłużam okres spłaty. Ale żeby spłacił. I życzę mu powodzenia.
obligatariusze zwyczajnie boją się o powierzone fundusze, do tego sytuację pogłębiają dziecinne zachowania prezesa i farsa jaką wszystkim zafundował. Dziwisz się? Ty prom pewnie nie masz obligów UBT, tylko akcje kupione po 60gr, więc nie dziwie się tobie, że kibicujesz spółce i wzrostom. Postaw się w sytuacji obligatariusza, który kupił obligi za kilkadziesiąt tysi. Oni pożyczali kasę zakładając, że uboat jest spółką logistyczną, a teraz dowiadujemy się, że będzie hybrydą logistyczno-dewelopersko-windykatorską i ch... wie co jeszcze. Prezes jest niepoważny. Wiadomo nie od dziś, że jak coś jest do wszystkiego, tzn że jest do dupy...
No wreszcie jakieś trzeźwe spojrzenie. Poza tym prezio najzwyczajniej w świecie opowiada bajki o deweloperce i inwestycjach. Pytam się za co? Za wszy? Jak spółka jest zadłużona i nie tylko, że nie generuje nadwyżek gotówki ale ją zżera - przypomnę ujemny cash flow 7,3 mln z działalności operacyjnej za ostatnie 5 kwartałów. To z czym do ludzi. Jak chcę naprawić samochód to nie idę z tym do fryzjera tylko do mechanika. Więc może niech łaskawie spółka pilnuje na razie core biznesu bo póki co traci na nim w pytę gotówki.
Pisałem, że smród będzie? Pisałem. Smród jest? Jest. Jeszcze mały ale wkrótce będzie większy. Teraz tylko patrzeć jaki giełda zawiesi do wyjaśnienia sprawy obligacji a do tego może jeszcze jakaś kara finansowa dojść za złamanie obowiązków informacyjnych i kłopoty gotowe. A taka "globalna firma o zasięgu światowym". Kolejna NC-ściema. Jak nic.