Widac, ze Spolka nikt sie na tych poziomach nie interesuje. Od 6,4 ktos wywala, skonczyl ostatnio na 4,8 i teraz coraz bardziej desperacko znowu szuka kogos z wieksza gotowka komu bedzie mogl opchnac troche akcji. Drobni gdy wiekszy wywalacz ustapi kurs podciagaja, ale brak zainteresowania ze strony popytu o wiekszym potencjale powoduje, ze kurs obral od poczatku wrzesnia droge na poludnie. Wyglada na to, ze nawet najlepsze dane ze Spolki tu nie pomoga, bo zostana ponownie wykorzystane do wywolania entuzjazmu wsrod mniejszych akcjonariuszy i opchniecia tych "niechcianych" pakietow. Co sie w tej sytuacji stanie z kursem jak wyniki beda zle... wole nie prognozowac na forum :). Wole zalozyc, ze ktos wychodzi bo osiagnal zakladana stope zwrotu lub zakupil w oczekiwaniu na rychly skup ktory nie nastapil, a nie dlatego, ze ma dostep do insiderow i wie, ze z ktorejs szafy zaczyna zalatywac :). Dalej mam i dalej nie sprzedaje... .
No cóż ludzie kupują akcje gdy te są drogie a kiedy są tanie nikt się nimi nie interesuje . Dopiero kiedy akcje zaczynają drożeć rynek zaczyna to dostrzegać i przyłączają się kolejni , którzy chcą je mieć i to jest moment kiedy nikt nie pyta o wyniki finansowe , lecz liczy się posiadanie akcji w danym momencie . W końcu z czegoś wynika dlaczego ludzie w większości na giełdzie nie zarabiają lecz tracą . Nie zarabiają gdyż kupują akcje , które już bardzo dawno temu zwróciły uwagę rynku i zwyczajnie są jedną z ostatnich zmian , które te akcje kupią . Kupują bo rośnie , sprzedają bo spada . Ot i tyle . Pozdrawiam .
Kupie wiecej jak sie wiekszy zdesperowany zdesperuje bardziej (duzo bardziej). Na razie za bardzo bede podbijal sobie srednia, tanie akcje byly 2 lata temu... . Teraz czekam na konsekwetna polityke dywidendowa w kolejnych latach, ewentualny skup akcji do mnie nie przemawia. Jak ktos chce wywalac niech wywala, ale regularnie dzielac sie zyskiem z akcjonariuszami Spolka zbuduje sobie wczesniej czy pozniej stabilny akcjonariat. Moj cel i oczekiwania dla Spolki - rocznie okolice 1 PLN/akcje zysku 0,5 PLN/akcje dywidendy i wszyscy beda zadowoleni, a rekiny gieldy moga sobie wtedy znowu wyceniac kurs nawet na 2 PLN/akcje, mnie to nie obejdzie :).
ja tu raczej widzę kompletny brak podaży. jakiś leszczyk ustawia batonik i kilka osób się wykrusza. gdyby chciał sprzedać to by sprzedawał a nie straszył
"ja", uświadomiłeś mi właśnie, że mam niespełna pół procent akcji TFO... ale mniejsza o to, co do braku popytu to nie zgodzę się, ten popyt jest, ale sprytny, moim zdaniem podobnie jak rok temu (grudzień-luty) systematycznie skupuje średnimi pakietami, starając się nie brać z prawej, bo po co, skoro ostatnio ktoś sypie na lewo, można kupić taniej
"kurde" proszę wytłumacz mi w jaki sposób ty kupujesz lub sprzedajesz na podstawie AT skoro nie wiesz takich podstawowych rzeczy? A po drugie, jak można grać pod AT i trzymać akcje od 5,71 do 4,7 bo taki kurs mieliśmy swego czasu? Technicznie tak się nie gra, ale może ja mało jeszcze wiem
Mam raczej wrazenie, ze od wrzesnia raz mniej raz bardziej intensywnie ktos opuszcza poklad.
Co do akcji to z 90 takich inwestorow jak ty i jest kilkuprocentowy free float ( lub jeszcze mniej takich jak ja ;) ). Bede jednym z tych ktorzy na spadku dobiora akcji, bralem cos po 4,8, teraz jesli rynek tak akcje wyceni wezme w okolicach 4 i 3,4, nie sadze, ze az tak bedzie zbita cena, nie mniej wyciagne jeszcze troche kaski i na tych poziomach nie omieszkam dopakowac (chociaz troche wybije tym portfel spolek z rownowagi :) ). Na dzis, jestem zadowolony z ilosci akcji ktore posiadam i obrotu spraw w Spolce, tak jak pisalem wczesniej licze w przyszlosci tu na solidne dywidendy ( ciekawe jak na tym polu wypadnie 2014 ), a czy rekinki beda akurat z kursem szybowac czy pikowac ma dla mnie trzeciorzedne znaczenie... . Od ponad dwoch lat ciagle znajduje nowy powod, zeby nie sprzedawac swojego pakietu, a wrecz przeciwnie, zeby czasami dobierac, nie wyglada, aby wkrotce mialo sie to zmienic.