Gdyby główny udziałowiec nie zgarniał większości netto bokiem do kieszeni to by było o wiele lepiej. Ta firma jest perełką ale niestety dla jednej osoby. Smutne i w majestacie prawa. Żaden powiażny inwestor tu nie wejdzie bo nikt nie lubi byc okradany i robiony w balona. Będziecie mieli 500mln przychodów i nadal marny ochłap po stronie netto. Wystarczy jeden pośrednik między Chińczykiem a Tfonem z Panią Kasią za biurkiem i wszystko jasne.
Niestety smutna prawda, giełda to nie bazar z budą z zieleniną i z jednym burakiem właścicielem, giełda to przede wszystkim chęć podzielenia się w zamian za kapitał dla wspólnej już firmy.
No nie wiem. Więcej by zarobił mając akcje warte 30 zł /szt. niż 5 zł... A nie jakieś bawienie się z pośrednikiem. Jaką na naprawdę niskich marżach, bo konkurencja na tym rynku jest ogromna.
Jak tak patrzę na usilne próby kupienia taniej akcji tfo w widełkach cenowych 4.5-5 zeta przez niektórych użytkowników forum to prawie jestem pewien że gdyby pojawił się sypacz to prawie wszyscy byście uciekli z arkusza w nadziei że uda się kupić jeszcze taniej . W rezultacie wcale byście nie kupili bo żadna cena nie byłaby odpowiednia . Taka diagnoza .