W 2014-2015 r. w globalnym przemyśle stalowym powinno wystąpić więcej fuzji i przejęć. Przyczyni się to do przywrócenia równowagi na rynku metali i wzrostu rentowności operatorów tych rynków. W Rosji i na Ukrainie dodatkowymi czynnikami jest niestabilność gospodarcza i nieprzewidywalny rozwój sytuacji politycznej. Pogorszenie ogólnej sytuacji gospodarczej w Rosji zachęca metalurgię do wyprzedaży.
Według World Steel Association, w 2013 roku, widoczne zużycie stali na świecie wzrosło o 3,6% do 1,481 miliardów ton, w tym roku przewiduje się wzrost o 3,1%, a w roku 2015 - o 3,3%. W tym kontekście, zdaniem ekspertów, nastąpi odrodzenie fuzji i przejęć (M & A) w świecie MMC, którego wielkość w 2013 roku wzrósł o około 15%, do 120 mld USD.
Analitycy przewidują w branży stalowej ożywienie na rynku M & A (fuzji i przejęć). Słabe środowisko cenowe i związana z tym niska rentowność operatorów stwarzają warunki do konsolidacji branży (czyli fuzji) w transakcjach wielokrotności poniżej wartości fundamentalnej, mówi szef grupy do świadczenia usług dla przedsiębiorstw górnictwa i przemysłu metalurgicznego w dziale Ernst & Young w Rosji Eugene Crystal.
Przemysłowy związek Donbasu, który związany jest z okołokremlewskim "Внешэкономбанком", zapewne też zostanie komuś sprzedany, sugeruje branżowy ekonomista Władymir Pikowskij. Chociażby, dlatego że rzeczywiści właściciele ISD schowani są w głębokich strukturach korporacyjnej własności. .............................................
Cognor wydaje się dobrym materiałem na M & A.
Właścicielami Cog są de facto zagadkowi obligatariusze, którym Sztuczkowski do dyspozycji oddał już nawet swoje fasadowe udziały, a dzisiaj na wszystkich portalach rozpowszechniany jest jego wywiad o marnym losie małych polskich hut, którymi dysponuje Cog.
Niektóre polskie huty były w czasach prezydentury Kwaśniewskiego dość hulaszczo prywatyzowane, może już nadszedł czas, aby to wyprostować nie ujawniając rzeczywistych posiadaczy, którzy zapewne chcą korzystać ze swojego ukrytego kapitału. Może to dlatego szef CBA nabył 77 tys. akcji spółki Cognor o wartości 170 tys. złotych i spokojnie czeka.
We wrześniu Huta Częstochowa rozważy sposób uruchomienia swojej nieczynnej stalowni, gdyż brakuje im kęsów z ogarniętego wojną ukraińskiego Ałczewska, który stanął z powodu braku koksu i wojennych zawirowań na kolei, a który kęsy dostarczał do kilku europejskich hut. Rozruch stalowni pewnie potrwa ponad pół roku, więc pojawiła się na rynku luka, którą znacznie może wypełnić produkt z np. Ferrostalu. W tym kontekście dziwne wydaje się narzekanie Sztuczkowskiego na rynek.
Być może rozruch stalowni ISD zrobi pod jakimś innym szyldem, aby np. na stałe nie zatrudniać zwolnionych tam niedawno hutników, lecz korzystać z sezonowych pracowników agencyjnych. Sztuczkowski ma np. spore doświadczenie w agencyjnym zatrudnianiu. Kiedyś ponad połowa personelu Złomrex była pracownikami Przedsiębiorstwa Wiedza i Praca należącego do Sztuczkowskiego przez co były problemy z wejściem na giełdę.
Dnia 2014-08-28 o godz. 21:53 ~mort napisał(a): > myślisz że Sz. dajac taki wywiad. daje zanć rynkowi o kiepskich wynikach? <
Przede wszystkim to ten wywiad nie jest o Cognorze. Sztuczkowski przedstawia sie w nim jako boss małych hut wiedzący co maja robić inni bossowie tego świata. Większość tego wywiadu jest to jego stara śpiewka, niezrozumiałe jest natomiast, dlaczego wywiad opiera na tragedii prętów żebrowanych, których Cognor (wg. niego) prawie nie wytwarza, bo podobno robią tylko bardziej rentowne niszowe produkty. Zatem fantazjując, to można sobie z tego wywiadu wydumać, że Sztuczkowski przekazał rynkowi, że Cognor dlatego ma dobre wyniki, bo prawie nie wytwarza pręta żebrowanego. Natomiast nasz rynek to jest rynek leszcza i nie sądzę, aby Sztuczkowski coś taką drogą przekazywał temu rynkowi, bo infami musi grać pod obligatariuszy powiązanych prawdopodobnie z większością akcjonariatu z FF, którzy nie są przyjaciółmi leszcza a infa dostają pewnie nie w formie wywiadu prasowego. Moim zdaniem na takie ich związki wskazuje likwidacja dystrybucji, wyjście Sztuczkowskiego z akcjonariatu, utworzenie PSholdco, dawna sprzedaż 10% akcji, ustawiony skup obligacji, skup podprogowych akcji na zwale, zakupy Grzesiaka na spadkach, ale też i wywiady prasowe, w których bajerował o świetlanych perspektywach na spadającym kursie, itd.
Co do wyników to osobiście nie sądzę, aby były kiepskie, ale co oni tam wysmarują to tylko oni wiedzą, a podobno można tym trochę sterować. Natomiast katastrofalna sytuacja na Ukrainie jest sprzyjająca dla naszego rynku stali i powinna przyspieszyć jakieś ew. ruchy właścicielskie... możne dlatego Sztuczkowski w tym wywiadzie ma juz taki światowy światopogląd ... na miarę polskiego Mittala
Dziwne, na początku roku Sztuczkowski pisał, że teraz robią tylko rentowną niszę a zaprzestają robić nierentownego pręta, a jednocześnie kupili firmę, która robi tego nierentownego pręta i nawet wysyła go do Niemca, który robi rentownego pręta i zawala nim nasz rynek
Czyli w wywiadach leci co innego a w realu co innego, przypomina to trochę czasy, gdy PB pisał, że Sztuczkowski jako właściciel nie wie, co robi jego pracownik Walarowski, a ten sprzedał mu pół firmy do Mittala
ciekawe czy taka spółka pijawka założona pewnie do wysysania podystrybucyjnej kasy ze spólki PS holdco nie powinna być ujawniona w raportach okresowych perełki, której kurs wkrótce podobno ma śmignąć do nieba
emerytura dla mistrzów ... i schowana kasa, która dziwnym trafem wyparowała
ps. nawet Cocomo ma na noc z szybkim wyciąganiem kasy od Klientów bo żeby roztrwonić 900mln w zabawie panów z Zarządu to trzeba być naprawdę mistrzem :)
Hutnictwo to chyba jest biznes mocno oparty na fundamencie wschodniego złodziejstwa.
Weźmy np. takich "Noworuskich" Ukraińców z huty Częstochowa.
Pewnie celowo zamknęli stalownię w H.Cz., aby stal do walcowania w H.Cz. wozić z Ukrainy gdyż takim sposobem mogą to robić pewnie różne przez poboczne spółki, w których siedzą pewnie ich ciotkichachmętki i dbają o "godziwą i sprawiedliwą " cenę stali dla H.Cz.. Później H.Cz. walcuje taką stal, ale "Noworuscy " jej sprzedaż robią poprzez swoją komandytową spółkę ISD Trade, czyli pewnie taką swoją furtkę do oskubywania H.Cz z resztek ew. zysków, po takim skubaniu wychodzi, że nowoczesna H.Cz. jest to huta wałkoń na granicy śmierci. Ten ciemny interes musi im nieźle kwitnąc, że podobno odmówili nawet wsparcia bytu H.Cz . od państwa polskiego, które chciało im go w jakiejś formie udzielić na prośbę polityków i związkowców. Sztuczkowski płacze , aby akcyzę mu zdjęli z prądu itd., a Noworuscy Ukraińcy chcą tylko, aby się wszyscy od nich odczepili
Sądzę, że "Nowosuscy " Ukraińcy z Huty Częstochowa wkrótce usankcjonują naturalny podział huty na stalownię i walcownię (a obecnie ponagla ich wojenny chaos z dostawami stali i docelowo możliwość utworzenia tam putinowskiej Noworosji ) Walcownia blach grubych pozostanie zapewne starą Hutą Częstochowa, natomiast ISD POLSKA przeniesie najprawdopodobniej stalownię do spółki komandytowej ISD Trade, a następnie zrobią M & A z jakąś polską spółką hutniczą, na którą mają istotny wpływ.
Dlatego pewnie w kwietniu tego roku ISD POLSKA podniosło wysokość kapitału zakładowego Huty Cz. z pół miliarda do prawie 1 miliarda zł oraz podzieliło swoje posiadane udziały w Hucie przekazując 780 tys. sztuk udziałów o wartości 390 mln zł do ISD Trade, co może sugerować oszacowanie stalowni pod transakcję M & A.
Zakładając (jak sugeruje branżowy ekonomista Władymir Pikowskij), że rzeczywiści właściciele ISD schowani są w głębokich strukturach korporacyjnej własności, to taki rozdział Huty może służyć porządkowaniu owej zagmatwanej struktury, co może pozytywnie wpłynąć na rozwój walcowni a przede wszystkim nowego holdingu hutniczego.
Zakładając, ze kurs spółki ma coś wspólnego z uwarunkowaniami spółki, to obecnie w kursie wzrostowych cudów bym się specjalnych nie spodziewał, bo spółka jest na plusie, ale podobno pracuje na prawie pełnych swoich mocach a ma wieki dług do spłaty, czyli na obecny stan to można założyć marazm z ukierunkowaniem na spadek, a ew. silny ruch w górę świadczyłby o jakimś nadchodzącym cudzie w spółce lub zmianom humoru trzymaczy akcji.
Szansą dla takiej spółki może być natomiast fuzja z innym podmiotem branżowym, ale oczywiście nie jest to takie proste zwłaszcza, że ktoś musi chcieć wejść swoim "dobrobytem" w owo zadłużenie obligacyjne.
Niemniej pewne fakty, a w tym powołanie takiego tajemniczego słowackiego komandytu jak MEVOYAM, może wskazywać na działania fuzyjne, albowiem wykluczyć się nie da, że kwota, która tam jest w obrocie jest wydatkiem na doradztwo ws. przeprowadzenia fuzji.
Podobna kwota była np. kosztem przygotowania fuzji Wólczanka&Vistula
słabo ogarniam motyw rentowności, ale ona ma pewnie podobny wpływ na wzrost kurs jak rzęsistość deszczu na wzrost kurczaków w chlewie, gdyż ( z tego, co pamiętam) to wg.. Sztuczkowskiego w np. 2008 roku sprzedaż spadła mu nawet do zera ( to chyba rentowność była ujemna?) a giełdowy kurs wówczas był chyba z dwa razy wyżej niż teraz.
Natomiast na Cyprze jest ( pewnie przypadkiem) zarejestrowana spółka o nazwie MEVOYAM LTD i w sierpniu 2013 r. wpłynął do cypryjskiego rejestru jakiś formularz/korekta ws. przeniesienia jakichś akcji, ale … mój cypryjski jest na poziomie cygańskiego, wiec może coś pokręciłem .. i pewnie to jest też przypadek, że w lipcu rejestrują jakiś tam MEVOYAM na Słowacji a w sierpniu korygują coś tam na Cyprze w jakimś tam MEVOYAM
A do czego tu jest potrzebny teraz jakiś kapitał z tamtych regionów? A jeżeli taki kapitał tkwi w obligacjach to tkwi on w Cognor a nie na wschodzie i wschód go nie wyciągnie a musi coś robić, aby go nie stracić.
Obie spółki produkują podobne produkty i istnieją w tym samym cywilizowanym kraju, zatem kapitał już mają, spółka przejmująca podwyższy pewnie kapitał zakładowy w celu wydania nowych akcji akcjonariuszom spółki przejmowanej i urośnie siła rynkowa spółki przejmującej
Ja oczywiście kompletnie nie znam się na fuzjach itp. kwestiach a tylko sobie tak amatorsko gdybam.
A więc zakładając, że "mir" ma rację z tym mocnym zaangażowaniu wschodniego kapitału w polskie hutnictwo ( a w tym w obligacje Cognor i Hutę Cz.), to Cognor (na mojego nosa) powinien przejąć stalownię Huty Częstochowa i/lub ew. (później?) walcownię Huty Częstochowa i Stocznię Gdańsk i wszystko to powinien powoli wprowadzać na giełdę. Takie konsorcjum miałoby duży potencjał rynkowy i niezadłużony majątek, który mógłby być zastawem pod np. kredyty inwestycyjne i byłby też sporą nową atrakcją inwestycyjną na rynku publicznym dla funduszy, które objęłyby pewnie nowe emisje akcji i stabilnie pociągnęłyby kurs w górę. Sądzę, ze Cognor powinien najpierw wchłonąć tylko stalownię H. Cz., ponieważ jest ona nieczynna z powodu podobno ułomności ekonomicznej, a to pozwala zastosować zasadę neutralności podatkowej połączenia, bardzo jest też możliwe, ze Cognor, jako spółka przejmująca wyda wspólnikom spółki przejmowanej z H. Cz. tylko akcje z posiadanej przez Holdco puli akcji i warrantów, takie połączenie odbyłoby się chyba bez dodatkowego podnoszenia kapitału zakładowego, bo i po co go podnosić skoro po obu stronach fuzji jest podobno ten sam właściciel, a stalownia H. Cz. jest podobno nic niewartym bezużytecznym chłamem, wówczas wykluczyć się nie da, że kurs poleci pod te 30 zeta. W ciągu najbliższych dni pewnie coś się wyjaśni, bo mają ogłosić strategię dla stalowni H. Cz.
Dokładnie, tu wsio tkwi w obligatariuszach, i oby ci, co tkwią w Cognor, tkwili też w udziałach Huty Częstochowa, w której tkwi nieczynny majątek o wielkim potencjale, który mógłby okazale spotęgować rynkowy potencjał Cognor i wydajnie pracować dla obligatariuszy.
Osobiście wątpię, aby Huta Częstochowa uruchomiła stalownię pod swoim starym szyldem, gdyż pod starym szyldem wrócą stare złe nawyki, a aby stalownia działała wydajniej to musi całkowicie zmienić się organizacja pracy, a to gwarantuje tylko nowy szyld.
Natomiast uporządkowanie grajdoła i stabilne wyniki nic nie wniosło do kursu i pewnie już nic nie wniesie, owe porządkowanie robią od 30 zł a wiara w te porządki jest wyceniana na niżej 2 zł, trwały powrót kursu w wyższe partie możliwy jest tylko po zwiększeniu wytwórczego potencjału spółki.
... coś napiszę dla urozmaicenia smętnego klimatu ...
Aktualnie 150 mln hrywien potrzeba na ponowne uruchomienie huty w Ałczewsku, która dostarczała stal min. do H. Częstochowa. Trudno też przewidzieć, dalszy bieg wydarzeń i kto wygra wojnę w Donbasie, niedawne ataki artyleryjskie i rakietowe doprowadziły do zniszczenia infrastruktury transportowej i energetycznej, które są niezbędne do funkcjonowania ukraińskiej metalurgii a odbudowa linii kolejowych, mostów, kopalń, linii energetycznych itp. może potrwać kilka miesięcy, wykluczyć się też nie da wzrostu spustoszenia. Zanika eksport do Rosji, która była podst rynkiem Ukrainy. W związku z wdrażaniem umowy stowarzyszeniowej z UE mogą powstawać różne zawirowania, a po zniesieniu ceł nastąpi kompletna blokada rynku rosyjskiego, nadejdzie czas bankructw różnej maści firm kołchozowych, nastanie ekspansja kapitału amerykańskiego na surowce itp. itd. Obecnie ukraińskie firmy utraciły przychody i zyski, są pozbawione środków, które mogłyby zostać wykorzystane na odbudowę, modernizację i rozwój produkcji. W ukraińskim systemie bankowym wytworzył się też poważny kryzys, banki praktycznie przestały finansować realną gospodarkę, a gwałtowny spadek inwestycji zagranicznych i krajowych pozbawia praktycznie ukraińskich przemysłowców szans na samodzielną karierę w Europie.
Jarosław Łasiński z ISD Polska w ub. tygodniu nie podał szczegółów, ale już obwieścił, że właściciel Huty Częstochowa zatwierdził zapowiadaną restrukturyzację i nowy schemat organizacyjny huty oraz potwierdził, iż decyzja o ewentualnym uruchomieniu Stalowni H. Częstochowa zapadnie w ciągu najbliższych kilku dni i uzależniona jest od możliwości przywrócenia dostaw z Alczewska oraz od kosztów uruchomienia Stalowni, ponadto sugeruje, że aktualnie brakuje środków na jej uruchomienie, ala gdyby takowe się znalazły, to można by już ją uruchamiać, a zarząd huty nie planuje planie wzrostu zatrudnienia.
Wobec powyższego (zakładając wspólnotę właścicielską Cognor i H.Cz.) wydaje się, iż rozsądna byłaby fuzja Cognor i H.Cz … ale …
Kontynuując mglisty koncept Jarosława Łasińskiego z ISD Polska z ubiegłego tygodnia to finansowanie rozruchu ja bym widział jakoś tak:
Zakładając, że PS Holdco ma w rzeczywistości mieszany akcjonariat Sztuczkowsko-ukraiński i jest fundamentem oraz katalizatorem tej domniemanej fuzji, a można pewnie tak złożyć skoro najprawdopodobniej to ta spółka finansuje działalność komandytu MEVOYAM, który został założony pewnie w celu zorganizowania i sfinansowania przygotowania owej fuzji Cog z H.Cz., to finansowanie rozruchu stalowni H.Cz. znalazłbym we wspólnych środkach finansowych Sztuczkowsko-ukraińskich znajdujących się w PS Holdco i pochodzących z dawnej sprzedaży dystrybucji ( o ile ich nie przepili), taka kasa na rozruch mogłaby stać się formą pożyczki lub dofinansowania.
Zatrudnienie bez zatrudnienia, już to chyba pisałem.. ale... skoro Zarząd huty planuje rozruch stalowni bez wzrostu zatrudnienia to zapewne bazuje na doświadczeniu Sztuczkowskiego z okresu Złomreksu, w którym większość pracowników była zatrudniana przez małą pośredniczącą firemkę Sztuczkowskiego i takim sposobem ta "Polska" stalownia byłaby elastyczna na różne zawirowania na Ukrainie.
Huta Ałczewsk (dostawca stali do Huty Częstochowa) jest pod całkowitą kontrolą Noworusków, Donieck został podany przez Ukrainę, czyli jest to już w zasadzie Noworuś, którą nie wiadomo kto ma finansować, a idzie zima, która pewnie tam wsio zdziesiątkuje. Nie można też wykluczyć nacjonalizacji noworuskiego przemysłu, zwłaszcza, że przy okazji takiej zawieruchy noworuski plebs pewnie zarżnie i obrabuje kilku lokalnych oligarchów, co jest to tam powszechnie uznawane jako najskuteczniejsza forma prywatyzacji. Wobec powyższego, przyszłość tamtejszej metalurgii marnie wygląda i jak najbardziej wskazane jest oderwanie się europejskiego biznesu od noworuskiej macierzy oraz wejście H. Cz. na giełdę poprzez Cognor.
Oczywiście z różnych przyczyn można się mylić, co do zmaterializowania się fuzji Cognor z Hutą Częstochowa lub ew. przewidzenia jej terminu gdyż przeszkód jest wiele, a największą wydają się ukraińskie niejasności właścicielskie w ISD, które jeszcze bardziej skomplikowały się po wpuszczeniu szemranego ruskiego kapitału do akcjonariatu ISD.
Ostatnio sąd rosyjski aresztował cały światowy biznes oligarchy Sergiya Taruty, który jako obecny ukraiński gubernator Doniecka jest wrogiem Putina, a który był znaczącym udziałowcem ISD czyli min. węgierskiego ISD Dunaferr, ISD Huta Częstochowa oraz Stoczni Gdańsk.
Moim zdaniem, pomimo tych różnych noworuskich zawirowań to taka fuzja Cog+ H.Cz. jest ciągle możliwa pod warunkiem, że w tych dwóch strukturach właścicielskich tkwi odpowiednia siła a mniejsze znacznie ma państwowa przynależność tej siły.
w obecnym kształcie H Cz. nie ma racji bytu i albo rozgonią towarzystwo w trzy wiatry albo poszukają wsparcia u mistrza Sz. pamiętajmy, że pan Sz. szukając finansowania rolki dlugu trąbił o 200 mln na strategię/inwestycje :)
Ano, na razie cisza, ale może się skumają, takim mariażem wszystkie strony mogłyby sobie tu tylko pomóc, częstochowska stalownia 2lata rdzewieje a na rynku teraz jest podobno spora pustka i zapotrzebowanie na żelastwo z Ałczewska po zaborze noworuskim, Cog dostałby sporego kopa inwestycyjnego, a Sztuczkowski mógłby swoją głowę nieco wyżej unieśc po tym jak z hukiem wyleciał z listy zamożnych
Akcje koncernu Mieczeł potaniały wczoraj o 30% po tym, jak rosyjski minister gospodarkipoinformował, że firma zmierza w kierunku bankructwa – informuje Bloomberg.
zawsze mogą wrócić do dystrybucji odkupując od bankruta to co im sprzedali :)))))))))))
Jak widać to windowanie koniunktury branży stalowej jest bez wpływu na windowanie kursu Cognor.
Niemniej dziwna jest chimeryczna osobowość Sztuczkowskego, przed miesiącem widział apokalipsę w krajowym stalownictwie a teraz wpadł w inną skrajność i nawiedziło go objawienie akceleracji branży z powodu jakichś różnic walutowych, które nie występowały pomiędzy tymi jego wizjami ... ale rynek chyba zna wartość jego słów, wiec kurs spoko czeka...pewnie na coś innego.
Wielkie miliony Sztuczkowskiego to są pewnie mity z satelity. Pomijając zawłaszczoną kasę z dystrybucji przez ps holdco, to z Cog wyciąga on pewnie ze 3 mln zł/rok, a przy tych obwarowanych obligach to on jest takim samym właścicielem Coga jak lokator zamieszkujący mieszkanie komunalne lub z zajętą hipoteką, który nie wyłoży swojej kasy na modernizację cudzego mieszkania dopóki nie będzie pewien jego przejęcia na własność, czyli cog musiałby najpierw coś zrobić aby jakoś redukować/spłacać obligi.